Menu Szukaj Czym jest escape room? Wszystkie pokoje Promocje Vouchery prezentowe Gra Escape Room Zaloguj się
Escape room Pogrzebani

Pogrzebani

71

71 opinii

|

59

Warszawa: 59 miejsce

|

Mazowieckie: 63. miejsce

|

PL 332

Polska: 332. miejsce

|

7.7/10

Pewnego dnia budzisz się w skrzyni, pogrzebany żywcem. Wypalone na deskach mistyczne symbole utwierdzają Cię, że jesteś w tragicznej sytuacji. W trumnie... [więcej]

1-2 osoby

60' minut

Thriller

eksperci

Fabuła pokoju

Pewnego dnia budzisz się w skrzyni, pogrzebany żywcem. Wypalone na deskach mistyczne symbole utwierdzają Cię, że jesteś w tragicznej sytuacji. W trumnie znajdujesz worek z kilkoma przedmiotami, wśród nich jest flara i telefon z jednym numerem. Ten sam los spotkał nie tylko Ciebie. Tylko Wasza spostrzegawczość i współpraca mogą Was uratować.

(Gra dla ludzi o mocnych nerwach, skrzynie posiadają wentylację i przyciski bezpieczeństwa)

Dodatkowe informacje

Możliwość gry po angielsku

Adres

SHOW ESCAPE - Warszawa

ul. Żeromskiego 44/50 lokal 111
(5 klatka) PIWNICA

Inne pokoje w tym miejscu

Oceń ten pokój

Musisz się zalogować, aby dodać opinię.

Zaloguj się

Oznacz pokój

Musisz się zalogować, aby oznaczyć pokój.

Zaloguj się

Oceny pokoju - 71 opinii

Ocena ogólna 7.7/10

50

40

30

20

10

0

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

Obsługa 9.5/10

75

60

45

30

15

0

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

Klimat 9.1/10

50

40

30

20

10

0

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

Poziom trudności Bardzo trudny

75

60

45

30

15

0

Bardzo łatwy

Łatwy

Średni

Trudny

Bardzo trudny

71 opinii pokoju

Swistakk
Swistakk

Obieżyświat
238 pkt

86 opinii

Sześć stóp pod ziemią

05.06.2019 | data wizyty: 29.05.2019

Swistakk 86 opinii

Sześć stóp pod ziemią - no właśnie, pewnie coś koło tego będzie, a chyba nawet więcej, biorąc pod uwagę, że gramy w piwnicy 😛.

Powiem tak ... ten escape room jest ... dla koneserów 😛. Jest to na pewno ciekawe i unikalne doświadczenie. Jednak jest ono bardzo różne od standardowego escape roomu (masło maślane, inaczej nie nazwałbym go unikalnym :P). Jedna różnica - bycie zamkniętym w dwóch trumnach - jest dość oczywista. Ale nawet poza tym, to zagadkowo też jest zupełnie inaczej. Zdecydowanie nie polecałbym go początkującym eskejpowiczom zarówno poprzez całokształt doświadczenia jak i wyjątkowo wysoki poziom trudności. Ta inność dla tych, którzy mają niedużo pokoi na koncie będzie raczej minusem, który będzie się powoli wraz z rosnącym doświadczeniem zamieniał w plusa.

Wystrój jakby to powiedzieć - surowy. Niezbyt luksusowe trumny, gołe dechy pomazane jakimś długopisem i dość ciemno. Chyba się można było tego spodziewać ;).

Co do zagadek, to pokój jest wyjątkowo trudny. Z tych, które odwiedziłem dla mnie był zdecydowanie najtrudniejszy. Jest to w jasny sposób związane z tym, że w takim statystycznym escape roomie, to na każdą zagadkę mają szansę spojrzeć cztery osoby i każda z nich ma do jej rozwiązania pełne informacje. Natomiast tutaj każda z osób ma w swojej trumnie jakieś zagadki i w sporej części informacje potrzebne do ich rozwiązania znajdują się w trumnie drugiej osoby. To znaczy często zagadka może być rozwiązana przez tylko jedną osobę i to jeszcze na podstawie opisów tego co widzi druga osoba, a wiadomo, że nawet najlepszy opis nie będzie się równał spojrzeniu na coś samemu. No ale ok, prawię jakieś oczywistości teraz :P. Nawet gdyby otworzyć obie trumny i postawić te dwie osoby koło nich, aby obie widziały jednocześnie zawartość obu trumien, to byłby to ciągle ciężki kawałek chleba do zgryzienia. Do tego dochodzi kwestia, że mamy do czynienia tak naprawdę z jedną zagadką złożoną z wielu pomniejszych elementów. Do tego o ile w standardowym escape roomie, otwieramy jakieś kłódki, szafy na magnesy, przejścia do następnych pomieszczeń, tak tutaj od pokoju feedback, że wykonaliśmy coś dobrze jesteśmy w stanie otrzymać przed wyjściem bodajże dwa razy, a niektóre nawet zamierzone pomysły mogą się wydać dziwne (tzn. nawet jak się wpadnie na dokładnie zamierzoną drogę rozwiązania, to nie zawsze się ma myśl "o tak, to zdecydowanie robi sens!"), choć jednak nie zarzucałbym ogólnie dużego braku logiki. Do tego z racji bycia ścisłymi matematycznymi umysłami mi w ogóle przez głowę nie przeszła jedna kluczowa do zrozumienia całego mechanizmu myśl, w której zostało użyte moim zdaniem "abuse of notation" (jestem przekonany, że chodzi mi o to samo na co też narzekali Zagadkowcy w swojej opinii, ale oczywiście nie mogę wchodzić w szczegóły).

Nam niestety poszło dość kiepsko. Mam wrażenie, że padliśmy ofiarą komunikacji. Ale nie w sensie, że się kiepsko/mało komunikowaliśmy tylko wręcz przeciwnie :P. Prawie że nonstop coś do siebie mówiliśmy, opisywaliśmy co jak wygląda itd. i mam wrażenie że przez tę całą godzinę zabrakło nam jakichś takich chwil przystanięcia i zastanowienia się jak to wszystko może działać i na czym mogą polegać kolejne zagadki i jak działa ten cały mechanizm, bo wiadomo, że ciężko się jednocześnie myśli oraz mówi/słucha i tak oto cały czas zleciał nieubłaganie, a nam trudno było sobie przypomnieć więcej niż jakieś dwie rzeczy, które rozkminiliśmy w trakcie gry xD.

Co do samej trumny to może nie jest tak, że jest bardzo niewygodna, ale też jakiegoś komfortu zbytniego nie ma. Leży się na gołych dechach, obrócić na brzuch się niby można (ale po co ktoś miałby to robić?), a obrócić tak aby mieć głowę tam gdzie się miało nogi to raczej nie ma szans, ale też chyba nie byłoby po co takiego manewru wykonywać. Trochę opinii wspomina, że jest wentylacja, natomiast u nas jej nie było. Wiatraczek niby był wmontowany, ale stał w bezruchu i był pokryty kurzem. Może się zepsuł (w obu trumnach xD?), a może według obsługi końcówka maja nie jest jeszcze odpowiednim czasem na jego aktywację :P. W efekcie w trumnie było raczej duszno i ciepło i z tej racji zdecydowanie polecałbym się tam wybierać w jakimś wygodnym ubiorze w stylu t-shirt i krótkie spodenki aniżeli w stylu koszula i jeansy :P. Ale no "taki mamy klimat", człowiek nie idzie zamykać się w trumnie aby doświadczać luksusów jak wylegiwanie się na plaży w leżaczku z drineczkiem przy świecącym słoneczku :P.

Pan z obsługi z jednej strony ok, z drugiej jakoś tak chyba chciał wszystko załatwić na rach-ciach. Po tym jak nie wyszliśmy to prędko nam wytłumaczył zagadki, których nie rozwiązaliśmy i prędziutko "to co, robimy zdjęcie?" a po zdjęciu szybko "to chodźmy już na górę" a brakło jakichś takich standardowych "jak się podobało?" lub "czy wszystko jasne?", ogólnie pytań w odpowiedzi, na które to my moglibyśmy coś powiedzieć i jeszcze chwilę pokontemplować nad tym co się działo, bo na pewno miałbym jeszcze kilka pytań, ale trochę nie było dane mi je zadać.

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 9/10

Klimat: 9/10

Poziom trudności: Bardzo trudny

niosący_światło
niosący_światło

Nawigator
106 pkt

68 opinii

#Myśleć trzeba do końca - nawet 6 stóp pod ziemią!

10.02.2019 | data wizyty: 10.02.2019

niosący_światło 68 opinii

Pokój jakich mało. Właściwie słyszałem tylko o dwóch takich pokojach. Dwoje ludzi zamkniętych w oddzielnych skrzyniach. Każdy ma jakiś element łamigłówki. Razem muszą się skomunikować, porozumieć, aby ułożyć całość zagadki i dojść do rozwiązania.
To był główny argument, aby udać się do tego pokoju.
Jest klimatycznie. Zwłaszcza, gdy wita Was okrutnie szczupły, wysoki młody człowiek z długimi i ciemnymi włosami (niczym wampir jakiś :). Po krótkiej rozmowie dowiadujemy się, że nie wyjdziemy ze skrzyń. Ciarki na plecach.
Klimat na wysokim poziomie.

Wystrój klimatyczny. Bunkier lotniczy z lat 50-tych. Dwie drewniane skrzynie dużych rozmiarów.

To chyba tyle plusów. Zagadkowo pokój bardzo trudny. Trudność zagadkowa, moim zdaniem, zbudowana jest w koło braku pewnych danych do sprawnego rozwiązania zagadki. Bardzo dużo rzeczy należało zgadnąć, zamiast wynieść z jakieś informacji z desek skrzyni. Przez to pokój zrobił się mało intuicyjny.
Po grze dowiedzieliśmy się, że pokój był konstruowany przez osobę, która nigdy nie była w żadnym ER. To chyba wyjaśnia braki.

Pan z obsługi młody, miły, ale trochę jakby z innego świata - innego niż świat ER'ów. Więcej opiszę przy drugim pokoju jaki odwiedziliśmy u tego dostawcy w tym dniu (ShowShank).

Ocena ogólna: 5/10

Obsługa: 7/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Bardzo trudny

locked.hunters
locked.hunters

Zwiadowca
84 pkt

8 opinii

Mieszane uczucia

03.09.2019 | data wizyty: 09.08.2019

locked.hunters 8 opinii

Zacznijmy może od tego, że nasze doświadczenie już jakieś jest mamy zrobionych ponad 50pokoi. Pierwszy minus to sam wygląd "trumny", który według mnie jest mało klimatyczny i jest poprostu zwykłą skrzynią. Wchodziliśmy do pokoju i do trumny mega zajarani, ale entuzjazm minął niestety po 15minutach... Czemu? Mimo, że obaj dobrze się znamy i uważam, że była między nami super komunikacja to nie byliśmy w stanie z tego wyjść. Żeby nie spoilerować, całą koncepcję trumny i wyjścia z niej zrozumieliśmy i rozkminiliśmy, ale przy nie których powiedzmy "pojedynczych zagadkach" kompletnie stanęliśmy i koniec. W trumnie jest mega gorąco i duszno co akurat uważam, że ma swój klimat i odzwierciedla faktyczne warunki panujące w trumnie.
Podsumowując, uważam, że Show escape powinno przerobić lub zrobić łatwiejszą wersję tego pokoju i klienci by decydowali, którą wersję wybierają. Rozumiem, że pokój jest jakby dla elity i jeżeli ktoś wyjdzie to może czuć się wyjątkowy, ale jeżeli tak jak zostaliśmy poinformowani, że od pół roku nikt z niego nie wyszedł to ja bym się zastanowił czy może czegoś nie zmienić. Trudność tego pokoju i jego nie których zagadek zabiła nam kompletnie zabawę i od połowę czasu to była zwykła męczarnia. Jest to nasza ocena tego pokoju i rozumiemy, że ktoś może się tam świetnie bawić i tego życzymy wszystkim przyszłym uciekinierom.

zgłoś komentarz

Ocena ogólna: 4/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 4/10

Poziom trudności: Bardzo trudny

Julia G.
Julia G.

Wędrowiec
35 pkt

11 opinii

Nie taki diabeł straszny

20.02.2019 | data wizyty: 14.02.2019

Julia G. 11 opinii

Do tego escape roomu podchodziłam bardzo sceptycznie widząc jak niewielu osobom udało się z niego wyjść przed czasem. Nie było jednak tak strasznie jak sądziłam. Najgorszy jest rozruch i skapowanie o co dokładnie w tym wszystkich chodzi (tutaj niestety traci się właśnie te potrzebne na końcu kilka minut), później wszystko przebiega sprawnie, a zagadki wcale nie są zbyt skomplikowane. Sukces zależy od komunikacji między partnerami. Obsługa super, klimat fajny, zagadki spójne i sensowne. Na koniec brakuje 5ciu minut, niemniej i tak czuję się usatysfakcjonowana.

Ocena ogólna: 8/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 8/10

Poziom trudności: Średni

drLogan
drLogan

Pionier
210 pkt

94 opinie

Wieczór w trumnie

19.08.2018 | data wizyty: 18.08.2018

drLogan 94 opinie

Z przyjemnością daje temu pokojowi 10/10. Nie tylko ze względu na unikatowe doświadczenie, ale również za fantastycznie przemyślane zagadki, wymagające porządnego pogłówkowania, a przede wszystkim idealnej współpracy między grającymi (po opuszczeniu pokoju, od tej współpracy mieliśmy zdarte gardła, jak po koncercie rockowym).
Pokój odwiedziliśmy w 2 osoby. Bawiliśmy sie świetnie, satysfakcja z rozwiązywanych na bieżąco łamigłówek ogromna, a radość po wydostaniu się z zapasem czasu nieopisana.
To zdecydowanie nie jest pokój dla każdego. Jeżeli ktoś nie lubi zagadek logicznych, wymagających czasem dłuższego pochylenia się nad problemem, to pewnie powinien rozważyć coś innego. Dla osób lubiących wyzwania i trudne zagadki - pokój idealny.

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Trudny

Zespół eR
Zespół eR

Pionier
190 pkt

66 opinii

Nie zostać pochowanym...

10.09.2018 | data wizyty: 07.09.2018

Zespół eR 66 opinii

Bardzo ciekawy pomysł na pokój, który od dawna mnie kosił.

Na wejściu dość skomplikowana instrukcja co do głównego elementu zagadek w trumnach, która została dość szybko i niezbyt zrozumiale przedstawiona.

Miejsca w trumnach jest dość dużo, przy wzroście 180 czułem się dość komfortowo. Zagadki zrealizowane są w taki sposób, że tak naprawdę do samego końca nie wiadomo czy coś się zrobiło dobrze, czy też nie. Do niektórych części głównej zagadki rozwiązanie można uzyskać na kilka sposób, co jest bardzo mylący, no ale cóż poziom ekspert. Łamigłówki średnio przypadły nam do gustu.

W pokojach zawsze włączam swój stoper i jako było moje zdziwienie, gdy byliśmy już blisko końca, mając na zegarku jeszcze 5 minut, Pan z obsługi nas otworzył mimo, że nie było po nas żadnej grupy. W dyskusji (co ciężko nią nazwać, bo Pan z obsługi nie dawał dojść do słowa) dało się wyczuć wychwalanie tego pokoju, jak i innych ze swojej firmy, jakby były jakieś najlepsze.

Podsumowując, pomysł ciekawy, zagadki jak dla mnie bez rewelacji, a obsługa dużo poniżej poziomu spotykanego w ER.

Ocena ogólna: 7/10

Obsługa: 6/10

Klimat: 8/10

Poziom trudności: Trudny

Paweł D. 12
Paweł D. 12

Wędrowiec
47 pkt

11 opinii

Niełatwe wyzwanie!

21.10.2018 | data wizyty: 21.10.2018

Paweł D. 12 11 opinii

Pokój zdecydowanie dla doświadczonych graczy i z dobrym zgraniem. Bardzo trudna i wymagająca świetnego skupienia i współpracy gra. Przeszkadza mało miejsca i nieoczywiste zagadki, na dodatek trzeba bardzo głośno do siebie mówić żeby się słyszeć. Polecam każdemu, kto czuje, że w wielu escape roomach jest zbyt łatwo. Tutaj można naprawdę sprawdzić swoje umiejętności logicznego myślenia w niełatwych warunkach. Technicznie trumny są bardzo wygodne i wentylowane, chociaż trzeba przez kilka pierwszych minut się przyzwyczaić. Polecam, ale nie porywajcie się z motyką na słońce ;)

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Bardzo trudny

Alexmari
Alexmari

Zwiadowca
64 pkt

18 opinii

???

29.10.2018 | data wizyty: 12.09.2018

Alexmari 18 opinii

Fajny pomysł na Escape Room, jednak nie dla mnie. Jak kto chce się tam wybrać, to lepiej niech ma głowę na karku. Spodziewałam się czegoś innego, bardzo czegoś innego. Jednak gratuluje stwórcom tego pokoju za wyobraźnie i masę starań, że w końcu znalazł się room w którym nie jeden "mózg" odnosi porażkę.

Minusem było jak dla mnie nie do końca zrozumiałe wprowadzenie, po samym wejściu do [spojler] byłam zmieszana w tym co trzeba robić i na czym to polega (a to nie jest mój 3 czy 4 room). System słabych podpowiedzi,a właściwie brak informacji o nich. Nie jestem typem gacza, który z milionem podpowiedzi chce wyjść, jednak po 40 minutach skapnęłam się, że dostaliśmy podpowiedź po 15 min. gry, jednak o tym nie wiedziałam, bo prowadzący nic nie powiedział.

Podsumowując: bez dobrego wprowadzenia jest to tylko [spojler] i gapienie się na masę znaczków, symboli i cyfr, które nie wszystkie służą do [spojler].

Ocena ogólna: 6/10

Obsługa: 4/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Bardzo trudny

janigrz
janigrz

Obieżyświat
230 pkt

79 opinii

Chyba oczekiwania były zbyt duże...

19.06.2018 | data wizyty: 07.06.2018

janigrz 79 opinii

Po dotarciu do Show Escape pomyślałem, że to idealne miejsce na tak mroczny pokój. Niestety, ale był to ostatni zachwyt tego dnia. Już po wejściu, okazało się że pokój jest zajęty, a strona tego ER przepuściła dwie rezerwacje na tę samą godzinę :( Pan z obsługi próbował rozwiązać sytuację. Po chwili zaproponował że może odpalić nam grę za godzinę (już po zamknięciu), a w zamian za niedogodności dostaniemy 50% rabatu. I tu kolejne rozczarowanie, okazało się że nasza promocyjna cena była ceną regularną i żadnego rabatu nie dostaliśmy... No ale wróćmy do pokoju, a w zasadzie skrzyń. Po chwili w zamknięciu temperatura w skrzyni robi się wysoka, ale ok, trzeba się było z tym liczyć. Szkoda że niema jakiegoś filmu, nagrania które wprowadzałoby graczy w historię. W środku, jak to w skrzyni, brak efektów WOW. Masa różnych znaków i kilka fantów znalezionych w skrzyni. Po kilku minutach namysłu i wymian spostrzeżeń ruszyliśmy. Niestety po kilku zagadkach gra się skończyła ponieważ jedno z rozwiązań jest tak mało widoczne że ciężko je dostrzec w widnym pomieszczeniu, nie mówiąc o ciemnej skrzyni :( Pomimo podpowiedzi, gra zakończyła się na tym etapie bo ciężko rozwiązać coś, czego się nie widzi :( Proponowałbym pomyśleć o dołożeniu do ekwipunku lewej skrzyni czegoś co pomoże prawidłowo rozczytać jedno z rozwiązań...

Ocena ogólna: 6/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 6/10

Poziom trudności: Bardzo trudny

rude_boy
rude_boy

Nawigator
105 pkt

27 opinii

Nie, nie, nie...

01.10.2018 | data wizyty: 07.06.2018

rude_boy 27 opinii

Wielki plus za pomysł.

I tyle.
Najtrudniejszy w Warszawie? Nie wydaje mi się.
Ciężko cokolwiek napisać nie "spoilując". Odniosłem wrażenie, że jest zrobiony trochę "na odwal" (zarówno wykończenie i zagadki).

Myślę, że dałoby się zrobić grywalny pokój przy odrobinie chęci i pracy.

Ocena ogólna: 4/10

Obsługa: 8/10

Klimat: 5/10

Poziom trudności: Średni

Pokaż następne

Inne pokoje w tej okolicy

Ta strona używa cookies

Możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce. Niektóre funkcje witryny mogą wtedy nie działać.

Poznaj naszą politykę cookie.

OK, ROZUMIEM