Menu Szukaj Czym jest escape room? Wszystkie pokoje Promocje Vouchery prezentowe Zaloguj się
daavcio
  • Escape room Piekło Hazardzisty

    Piekło Hazardzisty
    Quest Cage
    Katowice

    Wiarygodna opinia

    Hazard to święta rzecz. Nie wolno oszukiwać.

    12.12.2018 | data wizyty: 09.12.2018

    Gdy tylko dowiedzieliśmy się, że Quest Cage wydał nowy pokój i podobno jest PIEKIELNIE TRUDNY to nie mogliśmy się oprzeć, by nie spróbować swoich sił! Pojawiliśmy się szybciej niż Ussain Bolt na linii mety! Spodziewałem się dobrego pokoju - w końcu od takiej firmy należy sporo wymagać - ale to co otrzymaliśmy przerosło moje najśmielsze oczekiwania.

    To co wyróżnia ten pokój na tle pozostałych pokoi Quest Cage'a to zagadki - myślałem, że będzie trudno pod tym względem przebić Moriarty'ego, ale jestem zdania, że udało się. Najpewniej wynika to z faktu, że w tym pokoju mamy do czynienia z mnóstwem zagadek logicznych rodem z książeczek z grami logicznymi dostępnymi w każdym kiosku. Zagadki te są trudne, ale jak najbardziej rozwiązywalne, każda z nich absorbuje uwagę na dłuższą chwilę, ale rozwiązanie daje niesamowitą satysfakcję. Do tego dochodzą gry barowe, naturalnie w odpowiedni sposób urozmaicone. Jedyne czego brakuje to alkoholu i przygotowanych szklaneczek, haha. :D Wszystkie zagadki są bardzo ściśle związane z klimatem pokoju, który jest również zapewniony przez odpowiedni wystrój. Jak już wcześniej wspomniałem - są one trudne. Na początku pokoju można wpaść w lekkie zakłopotanie, ponieważ nie bardzo wiadomo za co się zabrać - rzeczy jest naprawdę sporo, jednakże po jakimś czasie wszystko wydaje się być na swoim miejscu. My byliśmy w 3-osobowej ekipie, która ma na koncie po 60-70 pokoi na głowę i ukończyliśmy pokój na 20min przed czasem bez podpowiedzi, natomiast momentami było naprawdę trudno i zagadki wymagały pełnego skupienia.

    Po wyjściu z pokoju oczywiście porozmawialiśmy sobie trochę z właścicielem o tym pokoju, jak i o innych w Polsce. :) Obsługa - pełen profesjonalizm!

    My byliśmy 4 dni po otwarciu - pokój będzie najpewniej jeszcze się ulepszał i minimalnie zmieniał - jednakże już teraz jest obok Moriarty'ego najlepszym pokojem Quest Cage'a i bardzo serdecznie polecam wszystkim doświadczonym grupom! Mówiąc doświadczonym mam na myśli takim, które mają już te 10-20 pokoi na koncie, w tym kilka trudniejszych. :) I naturalnie odradzam ten pokój grupom początkującym, ponieważ najzwyczajniej w świecie sobie nie poradzą. Ja z czystym sumieniem wystawiam temu pokojowi ocenę 10, bawiłem się naprawdę świetnie, gratulacje za tak świetne zagadki!

  • Escape room Sekrety krasnoludów

    Sekrety krasnoludów
    Maze in Mind
    Rybnik

    W świecie krasnali

    12.12.2018 | data wizyty: 26.11.2018

    Są firmy, które jak tylko wypuszczają pokój to człowiek wie, że go odwiedzi - jedną z takich firm jest właśnie Maze in Mind. :) Na wstępie powiem, że właściciel zachował się bardzo sympatycznie, ponieważ nie byliśmy umówieni, przyszliśmy z ulicy w momencie, kiedy już zamykał, a mimo to pozwolił nam zagrać - wielkie dzięki! Nie miałem wobec tego pokoju żadnych oczekiwań, z racji tego, że dedykowany jest początkującym - jednakże bardzo pozytywnie się zaskoczyłem! Czym? O tym poniżej.

    Ten pokój jest doprawdy wyśmienity! Wielka w tym rola ciekawego wprowadzenia, które nastraja pozytywnie na dalszą część rozgrywki. Dalej - świat przedstawiony w tym pokoju jest rewelacyjny, pierwszy raz miałem przyjemność grać w pokoju, gdzie wszystko jest wykonane dla krasnoludków, a więc ma bardzo specyficzne wymiary - kawał dobrej roboty, można poczuć się jak bohater baśni Braci Grimm! Jeśli chodzi o zagadki to nie należą one do najtrudniejszych, w końcu pokój skierowany jest do grup początkujących, aczkolwiek nie wiem czy jest to pokój na pierwszy raz. Na któryś z kolei (trzeci, czwarty) już jak najbardziej. :) Rozwiązywanie zagadek daje niesamowitą, wręcz dziecięcą frajdę. My byliśmy w grupie dość doświadczonej trzyosobowej i pokój zajął nam jakieś 45min.

    Po wyjściu z pokoju bardzo długo rozmawialiśmy z właścicielem odnośnie tego pokoju, jak również wielu, wielu innych pokoi na Śląsku i nie tylko. Wielkie dzięki za poświęcony czas!

    Sekrety Krasnoludów to naprawdę świetny pokój, polecam serdecznie! :)

  • Escape room Cicha Noc

    Cicha Noc
    DO NOT ENTER
    Rybnik

    Wiarygodna opinia

    A czy Ty zasłużyłeś na prezenty?

    12.12.2018 | data wizyty: 26.11.2018

    Na wstępie muszę powiedzieć, że byłem we wszystkich pokojach Do Not Enter jeszcze w Wodzisławiu Śląskim i Cmentarzysko było pokojem, dzięki któremu pokochałem Escape Roomy (mój 4 pokój), natomiast Kolekcjoner Dusz był moim pierwszym horrorem i też swoje w nim przeżyłem. :D Dlaczego to piszę? A no dlatego, że oba te pokoje pokochałem dzięki rewelacyjnej pisanej fabule, urzekł mnie również ten napięty klimat, nieustający niepokój. No i te zagadki! O ile w kontekście Cichej Nocy o te ostatnie nie martwiłem się, tak co do klimatu i fabuły miałem trochę obaw; Do Not Enter przyzwyczaili nas do napięcia, o które trudno w pokoju przygodowym o tematyce świątecznej. Również z rozmów w kuluarach wiedziałem, że będzie inne podejście do fabuły, co również budziło lekkie obawy. Czy słuszne? O tym poniżej. :)

    Gdy przybyliśmy na miejsce dowiedzieliśmy się, że święta są zagrożone - nie mogliśmy przejść obok tego obojętnie! Zakasaliśmy nasze świąteczne sweterki, ubraliśmy czapki Mikołaja i wyruszyliśmy w przygodę! Wykonanie tego pokoju jest bardzo dobre, wszystko jest na swoim miejscu, nie ma tutaj miejsca na żaden przypadek. Klimat świąt? Utrzymany jak najbardziej! A dzięki czemu? No oczywiście dzięki fabule, która choć w innej formie niż nas do tego przyzwyczajono to nadal odgrywa pierwsze skrzypce i sprawia, że człowiek zapomina o wszystkich sprawach i na czas gry przenosi się do 24 grudnia, aby uratować święta. Do tego należy również dodać świetne zagadki, które w 100% wkomponowują się w klimat (same go zresztą tworzą). Jeśli chodzi o ich poziom trudności to powiedziałbym, że są średnie - odpowiednie zarówno dla grup, które mają na koncie kilka pokoi (3-4), jak i dla starych wyjadaczy. My byliśmy w 3 dość doświadczone osoby (60-70 pokoi na koncie) i wyszliśmy jakoś w połowie czasu, jednakże nie czuliśmy, żeby było zbyt łatwo - kilkukrotnie musieliśmy się nad czymś pochylić i zastanowić. :)

    Jeśli chodzi o obsługę to według mnie i moich znajomych chłopacy są najlepsi na świecie, podchodzą do swojej pracy z pasją i poczuciem humoru. :D Wielkie dzięki za wszystko!

    Podsumowując - moje obawy choć miały swoje uzasadnienie okazały się kompletnie niepotrzebne - mimo że jestem bardziej fanem thrillerów niż przygodówek to bawiłem się tutaj naprawdę świetnie i z niecierpliwością będę czekał na kolejny pokój. Ode mnie 10/10 i polecam serdecznie! :)

  • Escape room Godzina do zmroku

    Godzina do zmroku
    Ewakuacja
    Bydgoszcz

    Moja krew wcale nie jest smaczna!

    11.12.2018 | data wizyty: 04.11.2018

    Ostatni pokój podczas naszej wizyty w Bydgoszczy został nam polecony przez inną bydgoską firmę - bardzo mi się podoba, gdy właściciele ER'ów mają z sobą dobry kontakt i polecają graczom inne firmy - to nakręca bardzo pozytywną atmosferę w środowisku i pozwala nam (graczom) znajdować tak świetne pokoje jak ten! :) Duży plus dla właścicieli, którzy choć nie mieli w planach otwierania w niedzielę wcześniej pokoju to zgodzili się dla nas to zrobić, tak abyśmy zdążyli na pociąg. Okej, już przechodzę do opinii samego pokoju. :P

    "Godzina do zmroku" to pokój w nieprzyjemnym (mrocznym) klimacie z niesamowicie przyjemny do rozwiązywania zagadkami. W tym pokoju podobało mi się bardzo wiele rozwiązań - począwszy od samego początku pokoju, aż przez jego środkową fazę, jak również sam koniec. Wszędzie mieliśmy do czynienia z niesamowicie równym, wysokim poziomem zagadek. Nie są one jakoś specjalnie trudne i wymagające (moim zdaniem dobrze, bo przy horrorze zwiększenie trudności zagadek może znacznie wydłużyć czas przejścia pokoju), ale sprawiają dużo przyjemności. My byliśmy w 2, dość doświadczone osoby i otrzymaliśmy jedną podpowiedź, która wynikała tylko i wyłącznie z faktu, że założyliśmy niepotrzebnie w głowie pewną rzecz, która z kolei wynikała z naszego doświadczenia - a przecież każdy pokój jest inny, może czymś zaskoczyć i nie powinniśmy czegoś z góry zakładać. :) Dostaliśmy nauczkę na przyszłość. :D Zagadki, z którymi mieliśmy tutaj do czynienia bardzo skojarzyły mi się z tymi, które oferuje moja ulubiona firma ze Śląska, odpowiada mi bardzo ten sposób myślenia. Jeśli chodzi o wystrój, klimat - moim zdaniem wszystko jak najbardziej na swoim miejscu. Jest to horror, jednakże osoby, które bardzo lubią się bać i głównie im na tym zależy nie powinny oczekiwać zbyt wiele - jest to przede wszystkim escape room, a nie dom strachu. :) Jest strasznie i klimatycznie, moim zdaniem tak w sam raz.

    Właściciele to - jak dowiedzieliśmy się z rozmowy - szczęśliwe (mam nadzieję, że nadal :P), niesamowicie pozytywne małżeństwo, które do swojej pracy podchodzi w naprawdę profesjonalny sposób. Po wyjściu z pokoju przegadaliśmy dobre 30min i pewnie przegadalibyśmy i kolejne, gdyby nie fakt, że musieliśmy się zbierać na pociąg.

    Moim zdaniem "Godzina do zmroku" jest świetnym pokojem - nie robi co prawda takiego efektu "wow" jak najnowsze pokoje w Bydgoszczy, jednakże ja bawiłem się naprawdę świetnie i bardzo serdecznie polecam!

  • Escape room Skarbiec

    Skarbiec
    One Hour
    Bydgoszcz

    To jest napad na bank!

    11.12.2018 | data wizyty: 03.11.2018

    Po odkryciu Tajemnicy Władcy Nilu przyszedł czas na podreperowanie budżetu na kolejne wyprawy i zrobienie skoku na Skarbiec! Przyznam się szczerze, że nie miałem żadnych oczekiwań co do tego pokoju, a mimo to bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Czym? O tym już za chwilę. :)

    Na wstępie powiem, że byliśmy we dwójkę dość doświadczonych graczy, był to nasz czwarty pokój tego dnia i trochę się przeliczyliśmy - zmęczenie nas pokonało i nie daliśmy radę ukończyć tego scenariusza (stąd nie znam całości pokoju), w którym według mnie - roboty jest co nie miara i będąc tutaj w 2 osoby trzeba się naprawdę mocno sprężać i zasuwać na pełnych obrotach. Jednakże to, że nie skończyliśmy pokoju nie wpływa kompletnie na moją ocenę. :)

    To co mnie urzekło w tym pokoju - podobnie zresztą jak w Tajemnicy Władcy Nilu - to zagadki. Niektóre z nich, zwłaszcza jedna była moim zdaniem rewelacyjna, taka, z którą się nigdzie indziej nie spotkałem i zapadła mocno w moim serduszku. Niestety przez kilka z nich pokój ten w moim odczuciu traci - zwłaszcza przez jedną, powtarzalną, która przewija się przez cały pokój. Zdecydowanie bardziej wolę myśleć, kombinować niż jak robot wykonywać jedną czynność kilkunastokrotnie. Ta powtarzalność moim zdaniem zabija troszkę potencjał tego pokoju.
    Kolejną rzeczą, która mi się tutaj bardzo spodobała to wszystkie easter eggi, które twórca pokoju w nim umieścił. Poczucie humoru, które trafia zdecydowanie w mój gust i nie mogę obok niego przejść obojętnie. Świetna robota pod tym względem, naprawdę. :D Jeśli chodzi o wykonanie i odczuwalny klimat to jest ono dobre, czuć ten unoszący się w powietrzu zapach banknotów. :P

    Obsługiwani byliśmy przez właściciela, bardzo pozytywny człowiek. :D

    Podsumowując - pokój w moim odczuciu jest świetny, wiele rzeczy w nim mi się bardzo podobało, niestety odejmuję to jedno oczko za tą jedną, niekończącą się powtarzalną zagadkę - która choć w klimacie - zabija troszkę frajdę. Mimo to bawiłem się naprawdę świetnie i polecam pokój - tylko moim zdaniem nie należy on do najłatwiejszych i radzę nie brać z nas przykładu i iść do niego na świeżo i najlepiej w minimum 3 osoby. :)

  • Escape room Tajemnica Władcy Nilu

    Tajemnica Władcy Nilu
    One Hour
    Bydgoszcz

    W poszukiwaniu symbolu życia

    11.12.2018 | data wizyty: 03.11.2018

    Podczas wizyty w Bydgoszczy nie mogliśmy nie omieszkać co przygotował dla nas One Hour. Dowiedzieliśmy się, że "Tajemnica Władcy Nilu" została otwarta w tym samym czasie co "W Cieniu Piramid", więc ciut obawiałem się powtarzalności, ale na całe szczęście tak nie jest. One Hour podeszło do tematu w zupełnie inny sposób, jaki? O tym poniżej. :)

    To co charakteryzuje ten pokój to przede wszystkim wymyślne, oryginalne i niespotykane nigdzie indziej zagadki oraz mechanizmy. Pod względem zagadkowym ten pokój jest naprawdę świetny i chociaż na pierwszy rzut oka może wydawać się trudny przez nieoczywiste rozwiązania zagadek, tak jednak rozwiązując po kolei każdą z nich powiedziałbym, że poziom trudności jest średni. My byliśmy we dwie, dość doświadczone osoby i mimo, że zastanawialiśmy się niejednokrotnie nad wzięciem podpowiedzi to koniec końców któreś z nas wpadało na prawidłowe rozwiązanie i udało nam się przejść w zasadzie bez podpowiedzi i w czasie. :) Bardzo mi się spodobało podejście do zagadek w tym pokoju.
    Jeśli chodzi o klimat i wystrój to został on oddany należycie, wnętrze jest dobrze wykonane, można poczuć się w prawdziwej piramidzie.

    Jedyne czego mi zabrakło to bardziej rozbudowanej fabuły; oczywiście - był opowiedziany wstęp i mieliśmy jasne przesłanie co do naszej misji, jednakże zabrakło mi dodatkowych elementów już wewnątrz pokoju. Mimo to oceniam ten pokój na 10, z racji świetnych zagadek. :)

    Dziewczyna, która się nami zajmowała sprawnie prowadziła nas przez pokój, aczkolwiek nie była zbyt rozmowna, zabrakło uśmiechu i takiej pozytywnej energii, do której przyzwyczaili nas mistrzowie gry spotykani podczas naszych licznych wypadów. :)

    Koniec końców pokój oceniam na 10/10, głównie dzięki ciekawym zagadkom i rozwiązaniom. Polecam każdemu! :)

  • Escape room Zakopani żywcem

    Zakopani żywcem
    Odklucz Swój Umysł
    Bydgoszcz

    Puk, puk, czy my jeszcze żyjemy?

    08.12.2018 | data wizyty: 03.11.2018

    Przyznam szczerze, że byłem bardzo ciekaw tego pokoju, ponieważ jest to coś innego, bardzo ciekawa koncepcja. :D Pokój nastawiony mocno na współpracę? Nie mogliśmy nie spróbować! Zabawa wygląda tak, że zostajemy zamknięci w skrzyniach - skrzynie są dość duże (wiadomo, wszystko zależy od gabarytów) i ja - mierzący 183cm i ważący 71kg ludzik - nie miałem najmniejszych problemów z poruszaniem się będąc w środku i nie czułem się skrępowany. Piszę to, ponieważ z tego co mówił nam właściciel pokoju, dużo ludzi boi się, że nie będzie potrafiło się ruszyć, wpadnie w panikę itd. Moim zdaniem nie ma się czego bać i bardzo serdecznie polecam spróbować - ciekawe doświadczenie. :)

    Jeżeli chodzi o zagadki to są one ciekawe, jednakże bardzo proste - ale to może lepiej - ludzie, którzy nie potrafią się z sobą dobrze porozumiewać mogą mieć problemy. Ja byłem akurat z koleżanką, z którą nadajemy na tych samych falach, mamy też już sporo pokoi za sobą i nie mieliśmy najmniejszych problemów z przejściem tego pokoju - ba, mieliśmy jeszcze sporo czasu do porozmawiania z właścicielem przed kolejną grupą. :P Jednakże wiem, że ze współpracą między ludźmi bywa naprawdę różnie - polecam przekonać się przejść i sprawdzić swoją relację (UWAGA! Należy przy tym pamiętać, że to tylko zabawa i nie zaleca się brania rozwodów pod wpływem emocji). Ja bardzo chętnie wziąłbym udział w podobnej przygodzie o zwiększonym poziomie trudności - to mogłoby być jeszcze ciekawsze doświadczenie. :D Jeżeli chodzi o obsługę to właściciel pomimo tego, że był mocno przeziębiony to wykazał dużą sympatię i pogadaliśmy z pół godziny po wyjściu. ;)

    Ode mnie leci 9/10, z racji tego, że ten pokój dla nas okazał się bardzo łatwy i nie stanowił wyzwania, ale sama koncepcja bardzo mi się podoba. :) Alleluja! Powodzenia w kolejnych pokojach!

  • Escape room NAUTILUS: Podmorska Przygoda

    NAUTILUS: Podmorska Przygoda
    Wyjście Awaryjne
    Bydgoszcz

    Czy płynie z nami sternik?

    08.12.2018 | data wizyty: 03.11.2018

    Nautilus - legendarny pokój, który trzyma się na 1 miejscu rankingu tak długo, że bukmacherzy nie mają już pomysłu jaki ustalić kurs na to, że ten z tego miejsca spadnie. Czy zasługuje? O tym poniżej. :)

    Nautilus to świetny pokój pod każdym względem. Scenografia - pierwsza klasa; pomysł na konstrukcję łodzi podwodnej dość prosty, ale niesamowicie skuteczny, będąc wewnątrz faktycznie odczuwa się wrażenie, że jest się w opisywanym przez fabułę miejscu. Zagadki - bardzo zróżnicowane, bardzo wymyślne - jednym słowem, nie można się w tym pokoju nudzić. Są trudne - to trzeba sobie otwarcie powiedzieć, ale akurat lubię takie pokoje, bo jeśli uda się go płynnie przejść to czuć niesamowitą satysfakcję. :D My byliśmy w 2 dość doświadczone osoby i mieliśmy ręce pełne roboty, wzięliśmy 2-3 drobne podpowiedzi. Obsługa jak najbardziej spełniła swoje zadanie, byliśmy sprawnie prowadzeni przez pokój, porozmawialiśmy sobie długo po wyjściu, prowadzący nawet polecił nam jeden pokój w Bydgoszczy, którego nie planowaliśmy. :D

    Podsumowując - Nautilus jest punktem obowiązkowym na mapie Polski. Z całą pewnością znajdzie się w mojej osobistej topce, najpewniej poza podium, ale będzie wysoko. :) Polecam wszystkim, kto jeszcze nie był ten gapa i radzę jak najszybciej nadrobić zaległości! :D

  • Escape room Legenda Miecza

    Legenda Miecza
    Wyjście Awaryjne
    Bydgoszcz

    Excalibur - czy jesteśmy godni?

    07.12.2018 | data wizyty: 02.11.2018

    Legenda miecza to czwarty pokój, który odwiedziliśmy podczas wycieczki w Bydgoszczy, a drugi Wyjścia Awaryjnego. Od wielu ludzi słyszałem, że pokój ten jest dobry, ale nie zasługuje na 2 miejsce w Polsce - trzeba było przekonać się samemu. :D

    Tło fabularne pokoju jest ciekawe, bardzo lubię średniowiecze, więc dobrze się w nim odnalazłem. Scenografia jest bardzo dobra - faktycznie, może nie ma tylu bajerów i rekwizytów co w nowszych pokojach, ale nie można jej ująć wiarygodności. Zagadki są moim zdaniem łatwe, ale nie może być inaczej, skoro pokój przeznaczony jest dla początkujących. My byliśmy we dwójkę dość doświadczoną ekipą i poradziliśmy sobie bardzo płynnie nie licząc jednego zaćmienia na 10min. :P Moim zdaniem pokój ten jest świetny dla ekip, które chcą rozpocząć przygodę z Escape Roomami od naprawdę wysokiego C. Łatwe zagadki (ale i doświadczeni gracze znajdą swój smaczek), bardzo zróżnicowane, do tego ciekawy klimat - czego chcieć więcej na sam początek? :)

    Obsługa bardzo sympatyczna, rozmawialiśmy po wyjściu z pokoju przez długi czas.

    Czy pokój ten zasługuje na tak wysokie miejsce? Moim zdaniem nie, ale jestem w stanie zrozumieć, czemu się tutaj dostał. Mimo to ten pokój jest naprawdę świetny i myślę, że każdy z okolicy powinien go odwiedzić, natomiast co do przyjezdnych - jeśli macie w planach większą liczbę pokoi albo potrzebujecie po męczącym dniu czegoś lekkiego - Legenda Miecza będzie jak znalazł! Natomiast jeśli macie w planach mniej pokoi to pozostałe dwa Wyjścia Awaryjnego są ciekawsze i to je polecam odwiedzić! :D

  • Escape room Freakshow

    Freakshow
    Break The Brain
    Bydgoszcz

    Cóż to było za show!

    20.11.2018 | data wizyty: 02.11.2018

    Świetny pokój, wrażenia po wyjściu są bezcenne. Jest to jeden z tych pokoi w karierze, w których bawiłem się rewelacyjnie. Scenografia jest iście cyrkowa, wszystkie zagadki bardzo dobrze wkomponowane w cyrkową tematykę, co niewątpliwie jest dużym plusem. Zagadki są o średnim poziomie trudności, nie powiedziałbym, że dla początkujących, ale na pewno nie są też trudne. My byliśmy w 2-osobowym dość doświadczonym składzie (30 i 50 pokoi) i sobie poradziliśmy dobrze. :) Ogólnie myślę, że po wizycie w jakiś 3 pokojach można śmiało przyjść do cyrku. Do zwykłego cyrku. Tak. Zwykłego. Bardzo zwykłego. Obsługa również świetnie się spisała, jesteśmy osobami, które po wyjściu z pokoju lubią sobie porozmawiać trochę na temat branży i pani poświęciła nam tyle czasu ile tylko mogła.

    Ten pokój ma w sobie "to coś". Zdecydowanie. :D Zabawa jest pierwszorzędna. Myślę, że każdy kto do niego pójdzie będzie wiedział co mam na myśli. :P Ode mnie 10/10, z całego serducha polecam ten pokój i pozdrawiam Bydgoszcz! :)

Zobacz więcej opinii: 1 2 3 4 5
Ta strona używa cookies

Możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce. Niektóre funkcje witryny mogą wtedy nie działać.

Poznaj naszą politykę cookie.

OK, ROZUMIEM