O escape room Oferty specjalne Lista pokoi
Vouchery prezentowe Zarejestruj się Zaloguj się
Can you enter

Can you enter

 

60 recenzji | 31. miejsce w Polsce

Obserwując użytkownika zawsze będziesz na bieżąco z jego opiniami na temat odwiedzonych pokoi.
Wybierając osoby o podobnym guście zapewnisz sobie najlepszy wybór pokoi!

Zaloguj się
  • Escape room Rycerski - błędy historii

    Rycerski - błędy historii
    Dom Zagadka
    Bydgoszcz

    Dwa nagie miecze

    12.02.2017 | data wizyty: 11.02.2017 0 0

    Pokój skrojony na miarę pod naszą grupę - tu królują logiczne zagadki, po nitce do kłębka pokój odkrywa swoje sekrety, a przy tym rozgrywka toczy się nieliniowo i każda osoba ma szansę się wykazać. Autentyczne rekwizyty, miła muzyczka, nie ma kiczowatego plastiku tylko konkretny rycerski oręż, a przy tym jest czyściutko i świeżo, bez muzealnej graciarni. Zagadki absolutnie rozwiązywalne i przyjemne. Fajny element współpracy. Po rozgrywce zostalismy obdarowni godzina rozmowy i wymiany doswiadczen z wlascicielem, ktory jest fanem ER, trzyma rękę na pulsie i wie co w branży piszczy nie tylko lokalnie, ale i w calej Polsce - to od razu widac w jakosci pokoju, ktory jest w naszej osobistej bydgoskiej czolowce.

    Odpowiedź

    Bardzo Wam dziękujemy za miłe słowa. Byliście fantastyczni. Daliście popis zgrania i współpracy. Doświadczenie, które macie było widać przy każdej zagadce! Pozdrawiamy Was serdecznie!

  • Escape room Kolekcjoner twarzy

    Kolekcjoner twarzy
    OPEN THE DOOR
    Toruń

    Zagadki są najważniejsze, ale...

    07.02.2017 | data wizyty: 0 0

    Kolekcjonera trzeba wyróżnić za zagadki, które były w większości trudne, skomplikowane, a ostatnia bardzo innowacyjna i niespotykana. Zastanawiamy się czy jest szansa rozwiązać ostatnią zagadkę bez podpowiedzi skoro znajdujemy elementy, które nie są jednoznaczne i musimy je ułozyc w kolejnosci o której nic nie wiemy, nawet jezeli wiemy jaki jest zamysl autora, stoimy 15 minut nad zagadka i stroimy do niej miny ;)
    Klimat oddany, jak w pracowni rzeźnika, łącznie z temperaturą.
    Jeśli chodzi o obsługę gry to zawsze uważałam, że w tej firmie jest to najsłabszy punkt, ponieważ używaja krótkofalówek i jest to najgorszy znany mi system. Krótkofalówki może by się sprawdziły gdyby ktoś śledził grę... Zawsze to samo - (5 razy w open the door 5 razy taka sytuacja) - "a co macie otwarte" "a czy macie otwarte to?" - (ze wszystkich odwiedzonych pokojow zdarzylo sie nam to tylko w jednym innym) zawsze jakos to przechodzilo, bo grę prowadziła któras z tworczyn pokojow, wiec jakos sie dogadywalismy ostatecznie. Do Kolekcjonera wprowadzila nas inna osoba i chyba powinna nosić listek "jeszcze sie ucze". Od poczatku - mielismy zarezerwowane dwa pokoje pod rzad jeden po drugim. Ocean Strachu i Kolekcjoner Twarzy. Przychodzimy mówimy, że zarezerwowane dwa i zapłacone. Pani nie wie o co chodzi, po chwili okazuje się że jednak nie wbijamy na przypał tylko faktycznie zarezerwowalismy i zaplacilismy kilka dni wczesniej. Idziemy do Kolekcjonera na początek (nadal w swoim kalendarzu mam zapisane ze najpierw mial byc ocean, ale spoko, dla nas zadna roznica), pytamy sie czy zimno tam, pani mowi ze nie. Jak glupi wierzymy i marzniemy przez godzine, a moglismy wziac kurtki ze soba. Zostalismy rozmieszczeni w pokoju, pierwsze co widzimy po sciagnieciu opasek to ze na zegarze jest 55 minut, wszyscy zdziwieni, ale okej. Pozniej sie okazalo, ze czas zostal uruchomiony podczas przygotowan do rozgrywki, a pokoj jest na tyle trudny ze kazda minuta jest wazna - my wyszlismy doslownie na styk, a moze minute po (nie wiemy bo liczylismy te skradzione 5 minut wg swojego zegarka, wiec nie mamy pewnosci). Przy podpowiedziach standardowo "co macie otwarte?""znalezliscie to?". Po wyjsciu sami wracamy na góre, nikt sie nami nie interesuje. Przychodzimy i Pani mowi, ze do Oceanu nie mozemy wejsc, bo cos sie popsulo. Jasne, zdarza sie, rozumiemy, ale najlepsze w tej czesci historii jest to, ze Pani wydzwaniala do mnie na komorke poinformowac mnie ze nie wejdziemy do Oceanu w momencie kiedy bylismy w Kolekcjonerze i byla zszokowana, ze to my. Akuku! :) a wisienka na torcie tego nieogarniania było wspólne zdjecie - z naszej 4 osobowej ekipy jedna w toalecie, druga przy wieszakach wiec mowie "a mozemy poczekac na wszystkich z tym zdjeciem?" a na to Pani "to reszta Was jest teraz w Oceanie?". Moze to wszystko jest chaotycznie napisane, ale odzwierciedla poziom chaosu tego dnia w Open the Door. Strasznie kiepsko to było poprowadzone, nie było możliwosci porozmawiania o rozgrywce. Każdy jest tylko człowiekiem i to był ewidentnie gorszy dzień, ale nie byliśmy bardzo angazujaca grupa, nie bralismy podpowiedzi co 5 sekund tylko 3, a jednak poczulismy sie bardzo zlekcewazeni - wyskakujcie z kasy i narazie.
    Podsumowujac warto się zmierzyć z tym pokojem, zagadki ciekawe i wychodzi na to że potrafia wybronic pokoj, ale obsługa absolutnie nieprofesjonalna, brak sledzenia rozgrywki (jak zwykle :'().

  • Escape room Pokonaj Gargamela

    Pokonaj Gargamela
    Dom Kłódek
    Toruń

    Wiarygodna opinia

    Kto się boi Gargamela, niechaj zaraz idzie spać!

    02.02.2017 | data wizyty: 0 0

    Pokój dla nas był bardzo prosty, ale nie uważamy że to minus, spodziewaliśmy się, że nie pasujemy kategorią wiekową do pokoju. Po prostu przywiodła nas ciekawość :) zagadki fajne, wszystkie logiczne. Super że powstał pokój dla dzieci/rodzin z dziećmi. W takim pokoju można złapać bakcyla nie tylko do ER, ale do róznych gier w realnym świecie i wyjąć nos z komputera/tableta. Myślę że to fajny pomysł na urodziny, albo ferie/weekend. Klimat - możnaby dołożyc jeszcze wiecej bajkowych elementow i celować typowo w najmlodsza grupe graczy. Albo dołożyc muzyczkę :)
    Pozdrawiamy obsługę :)

  • Escape room Sapper

    Sapper
    Black Box
    Poznań

    Recepta na przeziębienie...

    02.01.2017 | data wizyty: 0 0

    Na wstępie zaznaczę, że opinię o tym pokoju pisze inna osoba z naszej grupy niż zawsze. Jednak poziom frustracji, rozczarowania i bezradności był tak duży, że nie mogłam się powstrzymać od komentarza.

    1. Tekst Pana Prowadzącego na samym początku, jeszcze przed wejściem do pokoju, że aby mieć dobry escape wcale nie trzeba wydać dużo pieniędzy, od razu powiedział mi z jakim pokojem będę mieć do czynienia. Mianowicie "ej macie w domu jakieś niepotrzebne meble (mogą być stare i brudne, bo przecież i tak się zniszczą) to wstawmy je gdzieś, ułóżmy parę zagadek i będziemy mieć escape room". Niestety w biznes trzeba najpierw zainwestować, a potem cały czas inwestować, aby kwitł. Idąc do pokoju człowiek chce się wczuć w rolę jaką ma do odegrania, a nie tylko bezmyślnie rozwiązywać zagadki. Cała przyjemność w tej zabawie polega na tym, aby poprzez aranżację, przez te 60 czy 90 minut wydawało się, że naprawdę jesteśmy kimś innym i mamy misję do zrealizowania. Na koncie mamy około 70 pokoi (w różnych miastach Polski) i ten jest w mojej trójce najgorszych. Ba, nawet posunę się dalej, ma "złoty medal". Generalnie brudno, brzydko, a niektóre rekwizyty niezrozumiałe.

    2. Wpuszczenie ludzi na nieogrzewany, ogromny strych (bo ciężko nazwać dwie farelki z supermarketu za 30 zł ogrzewaniem) jest KOMPLETNYM BRAKIEM SZACUNKU do drugiego człowieka. Najważniejsze jednak, że pracownicy siedzą w pokoju ogrzewanym kominkiem i ich cztery litery nie marzną. Przecież ludzie przez te 90 minut jakoś wytrzymają, a my zgarniemy kaskę. Tu wracamy do pierwszego pkt, że nie trzeba inwestować. Trzeba!!! Aby mieć czelność brać od ludzi pieniądze należy zapewnić im minimum godnych warunków. Po godzinie byliśmy tak zmarznięci, że nie chciało nam się myśleć. Chcieliśmy jak najszybciej wyjść, bez żadnej przyjemności z zabawy. Byliśmy ubrani w kurtki, szaliki i czapki. Palców u stóp nie czułam (dwie inne osoby z grupy też).

    3. Instrukcja obsługi kłódki obrotowej najbardziej nielogiczna spośród wszystkich jakie czytaliśmy. Więcej niż 1 obrót to mogą być 2, 3, 10 obrotów. Ale już nawet przy 2 obrotach kłódka nie działa. Przydałoby się zmienić instrukcję na bardziej logiczną.

    Podsumowując: nie polecam, jest dużo lepszych pokoi w Poznaniu, które warto odwiedzić. Szkoda płacić za murowane przeziębienie.

  • Escape room Inkwizytor

    Inkwizytor
    EXODUS
    Poznań

    Like a virgin

    09.12.2016 | data wizyty: 0 0

    Najwiekszym atutem tego pokoju jest klimat. Trzeba wyroznic tworcow za unikatowe zrobione na zamowienie przedmioty, recznie wykonane zagadki i dokladne wprowadzenie, wyjasniajace m.in. czemu mamy nowoczesne latarki w sredniowiecznym lochu - miła jedt taka dbałość o szczególy. Zagadki wymagajace myslenia o standardowym poziomie trudnosci, ale calosc oceniam jako trudny ze wzgledu na szukanie z ktorym mielismy problem i mielismy kilka przestojow podczas rozgrywki. Polecamy

  • Escape room Skarb Gdańskich Korsarzy

    Skarb Gdańskich Korsarzy
    Enigmat Escape
    Gdańsk

    Kierunek przygoda!

    08.12.2016 | data wizyty: 0 0

    Klimat odwzorowany, podobały nam się wplecione ciekawostki historyczne. Sama idea zagadek wykorzystujących pomiary urządzeń jest bardzo fajna, ale pomiary wychodziły tak różne że własciwie probowalismy na slepo, a jak dany kod działał to zamiast byc dumni bylismy zdziwieni ze zadzialalo :D i o ile naprawdę bylismy poblazliwi w stosunku do 'starodawnych' urzadzen to jedno zupelnie nowoczesne pokazalo nam kilka zupelnie innych wynikow. Mysle ze przydalaby sie jakas kalibracja pomiarow, bo pokoj ma niesamowity potencjal, a takie rzeczy prowadza do frustracji - wiemy jak cos zrobic, ale nie chce zadzialac, wiec zostaje nam nabijac poboczne mozliwosci albo poprosic o kod, niefajnie prawda? Małe poprawki i bedzie cudnie!

  • Escape room Pogrzebane Tajemnice

    Pogrzebane Tajemnice
    No Way Out
    Gdańsk

    Ciemność widzę ciemność

    08.12.2016 | data wizyty: 0 0

    W tej firmie bardzo trzeba wyróżnić obsługę - wyczerpujące wprowadzenie, bardzo uważne śledzenie gry, zaangażowanie. Nawet źródło światła dopasowane do historii. Był dreszczyk i niepokój. Zagadki tradycyjne, trochę kłódek, trochę szukania. Jedyny minus to zapach - jakiś dziwno piwniczny, tak intensywny, że baliśmy się że zaraz znajdziemy resztki studentki ASP i elementy fabularne, nad którymi spędziliśmy niepotrzebnie tyle czasu.. ale właściwie prowadząc śledztwo nie od razu ma się właściwy trop ;)
    polecamy!

  • Escape room Grobowiec smoka

    Grobowiec smoka
    Escapers
    Warszawa

    Zagadki najwyższych lotów

    08.12.2016 | data wizyty: 0 0

    Klimat odwzorowany bardzo dobrze, zagadki dopasowane do podróżniczej dżunglowej tematyki. Zagadek niedużo, ale za to konkretne i unikatowe. Mimo że brałyśmy sporo podpowiedzi uważam, że wszystkie zagadki były logiczne i rozwiązywalne, nie mamy żadnych zastrzeżeń, po prostu nie wpadłyśmy na dobry trop. Bardzo dobrze się bawiłyśmy, przy jednej zagadce zdecydowanie brakowało nam mężczyzny i umierałyśmy ze śmiechu nad własną nieudolnością ;) Pan z obsługi bardzo miły, po grze dał się wciągnąć w dłuuugą pogawędkę, widać że ER to nie tylko praca, ale też pasja.

  • Escape room Margines Społeczny

    Margines Społeczny
    Odklucz Swój Umysł
    Bydgoszcz

    Szok dla dzieci z dobrych domów ;)

    08.12.2016 | data wizyty: 0 0

    Nie spodziewalismy sie, ze istnieja w nas jakiekolwiek poklady pruderii i swietego oburzenia, a jednak ;) w ocenie klimatu jestem rozdarta pomiedzy tym jak dobrze byl odwzorowany, a tym jak bardzo niekomfortowo sie tam czulismy chociaz nie spodziewalismy sie tego. Trzeba przyznac ze wlasciciele ida po calosci i maja odwage. Zagadki wpisane w klimat, z wykorzystaniem rekwizytow (o rany.... :p) i to jest najmocniejsza strona tej firmy (a przeciez o to chodzi w ER). Dla nas niektore byly trudne, ale nie mamy watpliwosci ze sa rozwiazywalne i spojne. Nie ma rozwiazan elektronicznych, ale to nie znaczy ze nic nas nie zaskoczy bo ta firma to mistrzowie klasyki bez naduzywania klodek. Obsluga jest cudowna, zarazona bakcylem na maksa, gotowa do rozmow i wymiany doswiadczen, zawsze sprawiaja ze mozna sie poczuc wyczekanym gosciem a klientem.
    Chetnie przyjechalibysmy do kolejnego pokoju :)

  • Escape room Pokój Szalonego Artysty

    Pokój Szalonego Artysty
    Clock Toruń
    Toruń

    Artystyczny bałagan

    08.12.2016 | data wizyty: 0 0

    Ciezko ocenić ten pokoj, bo cecha charakterystyczna jest chaos. Duzo rekwizytow tematycznych, ale brak ostatecznego szlifu. Niektore zagadki z potencjalem, zrobione recznie, a inne zupelnie oderwane od rzeczywistosci. Widac ze chłopaki maja pomysly na zagadki, ale wszystko jest niespojne i nielogiczne tak jakby za wczesnie otworzyli pokoj. Mysle ze pokoj powinien byc przeorganizowany, dofinansowany (brak kamery, monitorow) i na pewno bedzie lepiej.

Zobacz więcej opinii: 1 2 3 4 5 6
Ta strona używa cookies

Możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce. Niektóre funkcje witryny mogą wtedy nie działać.

Poznaj naszą politykę cookie.

OK, ROZUMIEM