Menu Szukaj Czym jest escape room? Wszystkie pokoje Promocje Vouchery prezentowe Gra Escape Room Zaloguj się
lukwych l.
  • Escape room W odległej galaktyce

    W odległej galaktyce
    Break The Brain
    Bydgoszcz

    Dawno dawno temu

    21.04.2019 | data wizyty: 01.02.2019

    Ostatni pokój odwiedzony tego dnia w BTB miał być wisienką na torcie. Ulubiona tematyka dzieciaków plus spora liczba zagadek zapowiadały dużą ilość funu. Poprowadzenie fabuły jest ciekawie pomyślane. Wystrój jest świetny, choć sprawia wrażenie niskich nakładów finansowych. Jest też jakoś tak pusto (pewnie przez dużą przestrzeń w stosunku do liczby rekwizytów i elementów). Zagadki rekompensują jednak walory estetyczne z nawiązką i co ważne jest ich sporo. Manualna co prawda nieprzypadła nam za bardzo do gustu, ale pozostałe były bardzo fabularne i dały dużo radości. Obsługa świetna jak zawsze. Były dwa zaskoczenia - jedno zdradzam w nawiasie, więc nie chcesz, nie czytaj, drugie było po wykonaniu misji [spoiler mode on] (trzeba użyć mocy!!!)[spoiler mode off] - oba sprawiły że zamiast 8 oceniam ten ER na 9 i szczerze zapraszam miłośników pokoi o tematyce Gwiezdnych Wojen.

  • Escape room Freakshow

    Freakshow
    Break The Brain
    Bydgoszcz

    Normalnie Cyrk

    21.04.2019 | data wizyty: 01.02.2019

    Freakshow to nasz trzeci odwiedzony Er z rzędu w BTB i zdecydowanie był to danie główne. Klimat budowany od samego wejścia, bo za drzwiami czekają na nas bilety, namiot cyrkowy i prawdziwe show. Wystrój jest kompletny, wszystko zrobione z dbałością o detale. Jak już ktoś wcześniej napisał (i ten właśnie wpis nakłonił mnie do wizyty) klimat jest jedyny w swoim rodzaju. Zagadki świetne, logiczne i bardzo klimatyczne. Jest ich sporo, każda inna, a do tego sporo czasu zajmuje przemieszczanie się. Jest też spore zaskoczenie i choć wiadomo, że to tylko zabawa, to emocje są spore. Obsługa świetna i reagująca na poczynania grupy, co w tym pokoju wydaje się być kluczowe. Poziom trudności średni, ale pokój odradzam początkującym. Natomiast doświadczeni muszą odwiedzić Freakshow, bo jest to jeden z tych niepowtarzalnych ER, które każdy nałogowy "uciekacz" powinien wpisać do swojego CV. Polecam!!!

  • Escape room Seryjny morderca

    Seryjny morderca
    Break The Brain
    Bydgoszcz

    Będzie krwawo...

    21.04.2019 | data wizyty: 01.02.2019

    Seryjny to nasz drugi pokój w BTB i od razu powiem, że dziękuję obsłudze za dobranie właśnie takiej kolejności. Choć oznaczony jako dla początkujących tak jak Olimp, to mieliśmy wrażenie, że zagadek było więcej i były trudniejsze. I choć było mniej elektronicznie, to piękno klasycznych rozwiązań plus jedno zaskoczenie sprawiają, że podobało mi się bardziej. Klimatycznie i zwłaszcza fabularnie jest średnio, ale nadal lepiej niż w Olimpie. Zabrakło mi jedynie więcej wystroju - jak na mieszkanie było pustawo. Na szczęście były elementy dreszczyku (a nawet dreszczu) co nakręciło nas przed Freakshowem). Pokój mimo swojego wieku godny polecenia, bo budzi emocje i ukazuje jak to kiedyś wyglądały pokoje.

  • Escape room Gniew Olimpu

    Gniew Olimpu
    Break The Brain
    Bydgoszcz

    Bogowie byli łaskawi

    21.04.2019 | data wizyty: 01.02.2019

    Nasz tour po pokojach Break The Brain rozpoczęliśmy właśnie od Olimpu. I była to decyzja słucobardzozaważyłona szna. Po pierwsze klimat, choć średnio wyczuwalny, należy do tych spokojniejszych jak na BTB. Wystrój spoko + , natomiast fabuła lekko wymuszona, zwłaszcza bezpośrednio po wizycie w Superheroomie. Dodatkowo mieliśmy wrażenie "zużycia pokoju" w sensie, że sporo grup widział i wiele przetrwał. Zagadki raczej z tych rozgrzewających przed większym wyzwaniem i nie ma ich za duzo, ale przecież pokój oznaczono jako dla początkujących, więc dokładnie tak jak się spodziewaliśmy. Przyda się za to spostrzegawczość i umiejętne przeszukiwanie. Obsługa przesympatyczna - od razu złapaliśmy nić porozumienia co miało znaczenie też przy kolejnych pokojach. Generalnie Olimp polecam na rozgrzewki lub początkującym, my bawiliśmy się bardzo dobrze i nie żałujemy wizyty mimo sporego doświadczenia.

  • Escape room PRL

    PRL
    Enigma Room
    Warszawa

    Czasy słusznie minione

    19.04.2019 | data wizyty: 13.04.2019

    PRL ominęliśmy przy poprzedniej wizycie, bo pokój na pierwszy raz nie kusił niczym. Jednakże groźba zamknięcia, niższa cena i wizyta w 80 dniach przekonały mnie do zmiany zdania. Klimat budować mają wystrój, historyjka i nietypowy cel (nie szukamy sposobu na wyjście tylko czegoś innego). Niestety nic z powyższych nie zostało wykorzystane i w efekcie dostaliśmy banalny pokój z kilkoma klasycznymi zagadkami i jednym rodzynkiem. Czuć, że pokój ma swoje lata i nie dziwię się decyzji właścieili o jego likwidacji. I szczerze mówiąc bałbym się polecić go na pierwszy raz, bo takich ER już się nie buduje i nie dają właściwego obrazu obecnych pokoi. Ale.... bawiliśmy się dobrze, zagadki choć klasyczne dały fun, "zabytki" PRL-u przywołały wspomnienia, a dzieciaki miały zaskoczenia. Oceniam więc na 6 - "Ten pokój był w porządku - to był miło spędzony czas, ale oczekiwaliśmy czegoś więcej".

  • Escape room W 80 dni dookoła świata

    W 80 dni dookoła świata
    Enigma Room
    Warszawa

    Komu w drogę...

    19.04.2019 | data wizyty: 13.04.2019

    Enigma przyzwyczaiła nas do świetnych pomysłów i niecodziennych rozwiązań. W 80 dniową podróż wybierałem się już dwa razy i ciągle coś stawało na przeszkodzie. Do trzeciego podejścia zmotywowała mnie Mruffka i tym razem wreszcie się udało. Klimatycznie jest fajnie, ale można by lepiej wykorzystać fabułę. Wystrój oceniam na duży plus zwłaszcza, po poprzednich pokojach. Zabrakło mi trochę wykorzystania możliwości pokoju na początku i na końcu, ale to bardziej moje czepialstwo niż problem. Organizacja przestrzeni na duży plus. Zagadki fajne, logiczne i co ciekawe bardzo tematyczne. Trudność średnia - nam nic nie sprawiło problemu, choć gapiostwo i lenistwo kosztowało nas podpowiedź (podana spoko, bo nie wprost). Obsługa choć nieopierzona, to sympatyczna i bezproblemowa. Nie jest to może mój top, ale bawiliśmy się bardzo dobrze i doceniam świetny pomysł i specyficzny wystrój. Podobało się nam na tyle, że już czekamy na kolejny pokój w Enigmie.

  • Escape room Maniak. Zabawmy się

    Maniak. Zabawmy się
    GAME OVER Escape Rooms - Warszawa
    Warszawa

    Chciałem zagrać w grę

    31.03.2019 | data wizyty: 31.03.2019

    Ta recenzja będzie specyficzna z kilku powodów. Po pierwsze jest jedną z czterech dotyczących pokoi w warszawskim GameOver i z góry uprzedzam wszystkie będą bardzo podobne, bo opinie, sugestie, uwagi itp. są zbliżone. Po drugie pisana jest na gorąco, czego zazwyczaj unikam, ale tym razem robię wyjątek, bo uważam, że jest to konieczne. Po trzecie wreszcie zacznę bardzo nietypowo, bo od opisu okoliczności naszej wizyty i samokrytyki. Niedzielny poranek to słaba pora na wizyty w ER, zwłaszcza po zmianie czasu na letni. 4 pokoje na raz, jeden po drugim, nawet z doświadczeniem, zazwyczaj nie są dobrym pomysłem. Uciekanie z migreną i bólem brzucha w drużynie może powodować roztargnienie i łatwiejszą irytację. Zabieranie nieletnich do pokoju 16+ też może mieć wpływ na kiepski "flow" i niewłaściwy odbiór pokoju. Jeżeli uważasz, że te argumenty mogły sprawić, że moja opinia jest niesprawiedliwa, to nie czytaj dalej.

    Skoro nadal czytasz to wiedz, że mamy na koncie ponad 200 pokoi (dzieciaki około 150), maratony po 4 pokoje dziennie to dla nas pikuś (nasz rekord to 8 bydgoskich ER i na koniec były chęci na kolejny), złe samopoczucie trafiało się nam wielokrotnie i nigdy nie wpłynęło na opinie, a dzieciaki najbardziej przestraszone i w efekcie psujące wrażenia były w Grobowcu Smoka (czyli raczej familijnym pokoju). Przejdźmy jednak do opinii o samym pokoju.

    Najmocniejszy pokój kilmatycznie i to w obu znaczeniach. Niestety blednie w zestawieniu z ostatnio odwiedzonym Ultimatum. Wystrój ciekawy, poczucie brudu oddane całkiem dobrze (było czyściutko, ale dotykaliśmy wszystkiego z zawahaniem), zabrakło mi jedynie wszechobecnych w filmie "śmieci i gratów". Niestety z zagadkami było już gorzej. Znów było nieintuicyjnie (a wystarczyło zgodnie z duchem filmu wpleść je w fabułę). Na szczęście były zaskoczenia, choć żadnego wielkiego WOW. Zabrakło mi też wielkiego finału. Obsługa/właściciele są sympatyczni i gadatliwi, pozytywnie nastawieni do klientów, ale bardzo słabo zorientowani w temacie ER. Brak doświadczenia jest zrozumiały, ale pewnych niedociągnięć można było łatwo uniknąć. Nie wiem jakie były grupy testowe i czy ich uwagi zostały uwzględnione, ale potencjał jest raczej zmarnowany. Dla mnie to najlepszy pokój w GameOver, ale mogło i powinno być lepiej. Jeżeli dodatkowo spojrzymy na to przez pryzmat ceny (płatne od osoby!) to narzuca się stwierdzenie użyte dziś przez znajomego - "skok na kasę". Dlatego proszę zagłosujcie portfelami i zrezygnujcie z wizyty w GameOver do czasu znaczącej poprawy pokoi (scenariusz plus zagadki) lub równie znaczącej obniżki cen. Co mam nadzieję nastąpi szybko (trzymam kciuki za właścicieli), bo to mogą być naprawdę świetne pokoje.

  • Escape room Space Wars

    Space Wars
    GAME OVER Escape Rooms - Warszawa
    Warszawa

    Dziś w bardzo bardzo bardzo odległym od SW świecie.

    31.03.2019 | data wizyty: 31.03.2019

    Ta recenzja będzie specyficzna z kilku powodów. Po pierwsze jest jedną z czterech dotyczących pokoi w warszawskim GameOver i z góry uprzedzam wszystkie będą bardzo podobne, bo opinie, sugestie, uwagi itp. są zbliżone. Po drugie pisana jest na gorąco, czego zazwyczaj unikam, ale tym razem robię wyjątek, bo uważam, że jest to konieczne. Po trzecie wreszcie zacznę bardzo nietypowo, bo od opisu okoliczności naszej wizyty i samokrytyki. Niedzielny poranek to słaba pora na wizyty w ER, zwłaszcza po zmianie czasu na letni. 4 pokoje na raz, jeden po drugim, nawet z doświadczeniem, zazwyczaj nie są dobrym pomysłem. Uciekanie z migreną i bólem brzucha w drużynie może powodować roztargnienie i łatwiejszą irytację. Zabieranie nieletnich do pokoju 16+ też może mieć wpływ na kiepski "flow" i niewłaściwy odbiór pokoju. Jeżeli uważasz, że te argumenty mogły sprawić, że moja opinia jest niesprawiedliwa, to nie czytaj dalej.

    Skoro nadal czytasz to wiedz, że mamy na koncie ponad 200 pokoi (dzieciaki około 150), maratony po 4 pokoje dziennie to dla nas pikuś (nasz rekord to 8 bydgoskich ER i na koniec były chęci na kolejny), złe samopoczucie trafiało się nam wielokrotnie i nigdy nie wpłynęło na opinie, a dzieciaki najbardziej przestraszone i w efekcie psujące wrażenia były w Grobowcu Smoka (czyli raczej familijnym pokoju). Przejdźmy jednak do opinii o samym pokoju.

    Fabuła niby jest, ale nawiązań do Gwiezdnych Wojen praktycznie brak. To równie dobrze mógłby być dowolny inny temat s-f. Wystrój na wysokim poziomie, ale miałem poczucie przerostu formy nad treścią. W SW króluje plastik i w efekcie zamiast sporej liczby fajnych bajerów mamy "puste" ściany. Zagadek jest dosłownie kilka, ale są ciekawe (zwłaszcza ostatnia). Jedna nie jest jednoznaczna (choć właściwe rozwiązanie jest oczywiste w zestawieniu z drugim). Niestety kolejny raz duża przestrzeń plus mała liczba elementów i zagadek równa się poczucie pustki. Obsługa/właściciele są sympatyczni i gadatliwi, pozytywnie nastawieni do klientów, ale bardzo słabo zorientowani w temacie ER. Brak doświadczenia jest zrozumiały, ale pewnych niedociągnięć można było łatwo uniknąć. Nie wiem jakie były grupy testowe i czy ich uwagi zostały uwzględnione, ale potencjał jest raczej zmarnowany. Ogólnie pokój w obecnej formie na pół godziny gdyby nie upierdliwość/czasochłonność kilku zadań. Jeżeli dodatkowo spojrzymy na to przez pryzmat ceny (płatne od osoby!) to narzuca się stwierdzenie użyte dziś przez znajomego - "skok na kasę". Dlatego proszę zagłosujcie portfelami i zrezygnujcie z wizyty w GameOver do czasu znaczącej poprawy pokoi (scenariusz plus zagadki) lub równie znaczącej obniżki cen. Co mam nadzieję nastąpi szybko (trzymam kciuki za właścicieli), bo to mogą być naprawdę świetne pokoje.

  • Escape room Kuba Rozpruwacz

    Kuba Rozpruwacz
    GAME OVER Escape Rooms - Warszawa
    Warszawa

    Tajemnice Whitechapel

    31.03.2019 | data wizyty: 31.03.2019

    Ta recenzja będzie specyficzna z kilku powodów. Po pierwsze jest jedną z czterech dotyczących pokoi w warszawskim GameOver i z góry uprzedzam wszystkie będą bardzo podobne, bo opinie, sugestie, uwagi itp. są zbliżone. Po drugie pisana jest na gorąco, czego zazwyczaj unikam, ale tym razem robię wyjątek, bo uważam, że jest to konieczne. Po trzecie wreszcie zacznę bardzo nietypowo, bo od opisu okoliczności naszej wizyty i samokrytyki. Niedzielny poranek to słaba pora na wizyty w ER, zwłaszcza po zmianie czasu na letni. 4 pokoje na raz, jeden po drugim, nawet z doświadczeniem, zazwyczaj nie są dobrym pomysłem. Uciekanie z migreną i bólem brzucha w drużynie może powodować roztargnienie i łatwiejszą irytację. Zabieranie nieletnich do pokoju 16+ też może mieć wpływ na kiepski "flow" i niewłaściwy odbiór pokoju. Jeżeli uważasz, że te argumenty mogły sprawić, że moja opinia jest niesprawiedliwa, to nie czytaj dalej.

    Skoro nadal czytasz to wiedz, że mamy na koncie ponad 200 pokoi (dzieciaki około 150), maratony po 4 pokoje dziennie to dla nas pikuś (nasz rekord to 8 bydgoskich ER i na koniec były chęci na kolejny), złe samopoczucie trafiało się nam wielokrotnie i nigdy nie wpłynęło na opinie, a dzieciaki najbardziej przestraszone i w efekcie psujące wrażenia były w Grobowcu Smoka (czyli raczej familijnym pokoju). Przejdźmy jednak do opinii o samym pokoju.

    Fabuła jest ogólnie nakreślona, ale się nie klei. Na plus zakończenie, choć nie ratuje całości. Wystrój na wysokim poziomie, nic nie odstawało ale duża przestrzeń dawała poczucie pustki. Zagadki ciekawe, raczej nietypowe. Jest kilka kłódek co nawet pasuje do tematu, choć samych łamigłówek trochę za mało. Obsługa/właściciele są sympatyczni i gadatliwi, pozytywnie nastawieni do klientów, ale bardzo słabo zorientowani w temacie ER. Brak doświadczenia jest zrozumiały, ale pewnych niedociągnięć można było łatwo uniknąć. Ten pokój jest spoko, ale mogło i powinno być lepiej zwłaszcza w kwestii zagadek. Jeżeli dodatkowo spojrzymy na to przez pryzmat ceny (płatne od osoby!) to narzuca się stwierdzenie użyte dziś przez znajomego - "skok na kasę". Dlatego proszę zagłosujcie portfelami i zrezygnujcie z wizyty w GameOver do czasu znaczącej poprawy pokoi (scenariusz plus zagadki) lub równie znaczącej obniżki cen. Co mam nadzieję nastąpi szybko (trzymam kciuki za właścicieli), bo to mogą być naprawdę świetne pokoje.

  • Escape room Labirynt Minotaura

    Labirynt Minotaura
    GAME OVER Escape Rooms - Warszawa
    Warszawa

    Zagubieni w Labiryncie

    31.03.2019 | data wizyty: 31.03.2019

    Ta recenzja będzie specyficzna z kilku powodów. Po pierwsze jest jedną z czterech dotyczących pokoi w warszawskim GameOver i z góry uprzedzam wszystkie będą bardzo podobne, bo opinie, sugestie, uwagi itp. są zbliżone. Po drugie pisana jest na gorąco, czego zazwyczaj unikam, ale tym razem robię wyjątek, bo uważam, że jest to konieczne. Po trzecie wreszcie zacznę bardzo nietypowo, bo od opisu okoliczności naszej wizyty i samokrytyki. Niedzielny poranek to słaba pora na wizyty w ER, zwłaszcza po zmianie czasu na letni. 4 pokoje na raz, jeden po drugim, nawet z doświadczeniem, zazwyczaj nie są dobrym pomysłem. Uciekanie z migreną i bólem brzucha w drużynie może powodować roztargnienie i łatwiejszą irytację. Zabieranie nieletnich do pokoju 16+ też może mieć wpływ na kiepski "flow" i niewłaściwy odbiór pokoju. Jeżeli uważasz, że te argumenty mogły sprawić, że moja opinia jest niesprawiedliwa, to nie czytaj dalej.

    Skoro nadal czytasz to wiedz, że mamy na koncie ponad 200 pokoi (dzieciaki około 150), maratony po 4 pokoje dziennie to dla nas pikuś (nasz rekord to 8 bydgoskich ER i na koniec były chęci na kolejny), złe samopoczucie trafiało się nam wielokrotnie i nigdy nie wpłynęło na opinie, a dzieciaki najbardziej przestraszone i w efekcie psujące wrażenia były w Grobowcu Smoka (czyli raczej familijnym pokoju). Przejdźmy jednak do opinii o samym pokoju.

    Fabuła praktycznie istnieje tylko w opisie pokoju. Wystrój na wysokim poziomie, ale zawodzą detale. W Labiryncie przeszkadzało mi pozostawienie elektroniki na wierzchu, wykorzystanie jej do dwóch zagadek bez "zakamuflowania" oraz nieklimatyczna podłoga. Zagadki bardzo klasyczne, raczej bez zaskoczeń, choć na plus ich spora liczba. Były zazwyczaj OK, ale momentami sfrustrowani biegaliśmy od kłódki do kłódki z kluczykami, bo choć gramy liniowo, to logika niektórych rozwiązań była dla nas nieodgadniona ze względu na brak powiązań pomiędzy kolejnymi zagadkami. Jedna z nich w założeniu bardzo wprost powoduje, że szukamy czegoś czego w niej nie ma, a dwie inne są bardzo nieintuicyjne. Obsługa/właściciele są sympatyczni i gadatliwi, pozytywnie nastawieni do klientów, ale bardzo słabo zorientowani w temacie ER. Brak doświadczenia jest zrozumiały, ale pewnych niedociągnięć można było łatwo uniknąć. Nie wiem jakie były grupy testowe i czy ich uwagi zostały uwzględnione, ale potencjał jest raczej zmarnowany. Ogólnie pokój nie jest zły, ale mogło i powinno być o wiele lepiej. Jeżeli dodatkowo spojrzymy na to przez pryzmat ceny (płatne od osoby!) to narzuca się stwierdzenie użyte dziś przez znajomego - "skok na kasę". Dlatego proszę zagłosujcie portfelami i zrezygnujcie z wizyty w GameOver do czasu znaczącej poprawy pokoi (scenariusz plus zagadki) lub równie znaczącej obniżki cen. Co mam nadzieję nastąpi szybko (trzymam kciuki za właścicieli), bo to mogą być naprawdę świetne pokoje.

Zobacz więcej opinii: 1 2 3 ... 19 20 21
Ta strona używa cookies

Możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce. Niektóre funkcje witryny mogą wtedy nie działać.

Poznaj naszą politykę cookie.

OK, ROZUMIEM