Eberilia
  • Escape room Chata guślarki

    Chata guślarki
    Escape Time
    Gdańsk

    Skąd tyle pozytywnych opinii?

    03.09.2019 | data wizyty: 31.07.2019

    "Coś w tym pokoju zrujnowało nasze doświadczenie. Gdyby nie to, ocena pewnie byłaby lepsza."

    Chcieliśmy przeżyć słowiańską przygodę, a jedyne co przeżyliśmy, to rozczarowanie.

    Zacznijmy od tego, że przychodząc do lokalu nie zastaliśmy nikogo. "Haaalo, halo, dzień dobry!!" - czy to pierwsza zagadka, znaleźć obsługę? Poszliśmy więc schodami na górę i znaleźliśmy Pana, który powitał nas słowami, parafrazując: "Proszę zejść, tutaj nie wolno wchodzić". Wiele rzeczy można zrobić, by unikać takich sytuacji... Nigdy mi się to nie zdarzyło w innym miejscu.

    No cóż, bywa. Ale dajmy sobie szansę ;-) Czas rozpoczynać grę. Wprowadzenie do pokoju bardzo przeciętne. Ale OK, może być.

    Rozpoczęła się gra. Wystrój szału nie robi, ale jest schludnie. Pięknie pachnie drewnem.

    Niestety na tym nasze pozytywne doświadczenie się kończy. W trakcie gry, jak się później okazało (po jej zakończeniu), że nasz GameMaster się zmienił. Dla mnie jest to co najmniej dziwne, ale ok, gdyby nie to co działo się w trakcie.

    Przycisk do podpowiedzi. Zawsze fajny bajer zamiast machania do kamery. Jeszcze gdyby nie trzeba klikać dwa razy, żeby otrzymać jakąkolwiek odpowiedź zwrotną. A jak już udało się otrzymać podpowiedź, to może chociaż żeby nie było to coś, co już zrobiliśmy.

    W pokoju występują żółto-czarne taśmy pt. "nie dotykać". Skoro nie dotykać, to nie dotykać. Ale jeżeli w trakcie zagadki trzeba włożyć rękę w miejsce, które jest oznaczone tą taśmą, to nie jest fajne. Nieintuicyjne, a wręcz mylące.

    Poza tym, uważam, że ogólnie zagadki są mało intuicyjne, niespójne. Te z początku, oczywiście. Sporo kłódek, trochę elektroniki. Nie wiem jak dalej, ponieważ gry nie pozwolono nam dokończyć.

    Przecież to obowiązkiem obsługi jest tak kontrolować grę, aby gracze "w miarę" zmieścili się w czasie. A gdy ktoś nie chce podpowiedzi, bo przecież można się umówić, że ktoś w ten sposób chce spróbować przejść grę, to gdy widać, że gra idzie fatalnie, powinno paść pytanie, czy ekipa chce podpowiedź. Niestety, my bardzo chcieliśmy przejść pokój. Nie zostało nam to umożliwione (z powodów wyżej opisanych, przede wszystkim problemy z podpowiedziami).

    Ogólnie, chcieliśmy odwiedzić jeszcze inne pokoje w tym miejscu, ponieważ nas zainteresowały. Ale po tym doświadczeniu, na pewno nie zawitamy więcej w tym miejscu.

    Mam nadzieję, że to był jakiś groszy dzień. Nie chcę kogoś demotywować swoją opinią, bo może ktoś będzie miał stąd miłe wspomnienia, samych takich życzę.

    Dla nas na opinię 9.2, czyli aktualną ogólną, nie zasługuje. Polecam wybrać się do Warszawy, Bydgoszczy, Olsztyna, gdziekolwiek, do pokoju z takim rankingiem - różnica niebo a ziemia. A im więcej pokoi mamy na koncie, tym bardziej nas to utrzymuje w tym przekonaniu.

  • Escape room El Dorado - w poszukiwaniu zaginionego złota

    El Dorado - w poszukiwaniu zaginionego złota
    Dom Kłódek
    Toruń

    Prawdziwe El Dorado?

    30.08.2019 | data wizyty: 02.07.2019

    Do El Dorardo wybraliśmy 4-osobową ekipą po Eksperymencie i Opętaniu. Dla średnio doświadczonej ekipy to już chyba za dużo osób. Pokój jest łatwy, jednak nam ciężko było zacząć. Skończyliśmy z zapasem 15 min.

    Początkowo - wystrój nie powala. Później jest zdecydowanie lepiej i tak samo z zagadkami, dalsza część pokoju zasługuje na 8/10. Jednak te pierwsze wrażenie nie było najlepsze.

    Na pewno nie jest to pokój "na pierwszy raz". Tych, którzy dużo już widzieli też raczej nie zachwyci.

    Obsługa Domu Kłódek jak zawsze profesjonalna!

  • Escape room Dom mordercy

    Dom mordercy
    Black Cat Escape Room
    Warszawa

    Strach się bać

    30.08.2019 | data wizyty: 30.08.2019

    Po Sex Roomie od razu poszliśmy do Domu Mordercy. Na wstępie, to co się rzuca w oczy i czego nie można się odmówić pokojom Black Cat - wspaniała, realistyczna sceneria. Mroczny klimat.

    Jak zawsze - dużo elektroniki, a jak kłódki, to w fajnym wydaniu. Pokój średnio trudny, w dwie osoby mieliśmy 7 min zapasu. Zagadki nietuzinkowe. A przy okazji żadnych tasiemek/naklejek "nie dotykać". Szanujemy to!

    Julia, nasz GameMaster, oczywiście tak jak poprzednim razem - pełna profeska, fajne wprowadzenie, miła rozmowa :-)

    Z pewnością przyjdziemy na nowy pokój, a ten polecamy tym, którzy jeszcze nie byli ;-)

  • Escape room Sex room

    Sex room
    Black Cat Escape Room
    Warszawa

    Wiarygodna opinia

    Świetna zabawa

    30.08.2019 | data wizyty: 30.08.2019

    Wybraliśmy się na Sex Room mając świadomość, że jest to pokój należący raczej do łatwych. Poszliśmy się pośmiać, a nie wytężać mózgownice :P I to był bardzo dobry wybór!

    Zgodnie z tym co oczekiwaliśmy, pokój nie jest zbyt trudny, przeszliśmy go w dwie osoby w 45 min. Ale nie jest to oczywiście jego wadą, bo ten pokój nie ma sprawiać kłopotów, a wręcz odwrotnie - ma być pewną odskocznią, można się tu pośmiać, powygłupiać, a poziom zagadek jest do tego adekwatny. Trochę dystansu i zabawa gwarantowana :-)

    Dużo elektroniki, kłódki oczywiście są i dobrze się komponują z całą resztą. Nie ma też żadnych nalepek/taśm pt. "nie dotykać".

    Black Cat dba bardzo o klimat - wystrój jest na najwyższym poziomie. I to jest zdecydowanie największy plus tego pokoju. Zdecydowanie +16 jak nie +18 ;-)

    Obsługa bardzo profesjonalna. Julia, nasz GameMaster, bardzo sympatyczna, miło się słuchało, ogólnie super wprowadzenie i zakończenie!

    Tak nam się spodobało, że od razu jeszcze poszliśmy do Domu Mordercy :-)

    Polecamy!

  • Escape room Opętanie

    Opętanie
    Dom Kłódek
    Toruń

    Wielkie WOW

    29.08.2019 | data wizyty: 02.08.2019

    Po Eksperymencie zdecydowaliśmy się na Opętanie. To był zdecydowanie dobry wybór kolejności, bo z jednego zachwytu popadliśmy w drugi :-)

    Opętania trochę się baliśmy, ponieważ nie chcieliśmy iść do pokoju gdzie będzie strasznie, a nazwa wzbudzała nasze wątpliwości. Ale cóż, raz kozie śmierć! I okazało się, że nie było się czego bać ;-) Po chwili zastanowienia nazwa ta pasuje do pokoju, który bardzo tajemniczy, zagadkowy, klimat odrobinę mroczny i niepokojący...ale nie straszny! Mimo, że na pierwszy rzut oka taki się wydaje.

    Tak jak w Eksperymencie, nalepki pt. "nie dotykać" są, ale nie psują klimatu gry. Super rozwiązania elektronicznie. Kłódki też oczywiście są, ale jak zawsze w dobrym wydaniu.

    Pokój robi wrażenie. Wystrój, historia, zagadki, obsługa - wszystko jest extra i na najwyższym poziomie. Daliśmy się wciągnąć w ten pokój i bawiliśmy się przy tym wyśmienicie.

    W 4 osoby wyszliśmy z pokoju kilka minut po czasie, parę podpowiedzi po drodze, ale na końcu presja czasu spowodowała coraz częstsze ich branie. I chociaż nie utknęliśmy w jakimś miejscu na bardzo długo, współpraca szła nam bardzo dobrze, to 4 osoby w tym pokoju wydają się być minimum. U nas każdy miał co robić, a i tak w pewnych momentach brakowało rąk do pomocy :-D

  • Escape room Eksperyment

    Eksperyment
    Dom Kłódek
    Toruń

    By zatrzymać akcję serca

    29.08.2019 | data wizyty: 01.08.2019

    Eksperyment był naszym pierwszym pokojem w tym miejscu, a wybór okazał się super trafny, gdyż później zdecydowaliśmy się również na Opętanie i El Dorado.

    Byliśmy w 4 osoby i dla nas było to akurat - każdy miał coś do roboty, każdy wykazał się czymś innym. Nie jesteśmy bardzo doświadczoną grupą, jednak z kilkoma drobnymi podpowiedziami udało nam się wyjść ok. 15 min przed czasem.

    Pokój robi wrażenie, wystrój jest spójny, klimatyczny. Zagadki kłódkowe jak i elektroniczne, wszystko w dobrej równowadze :) Nalepki pt. "nie dotykać" występują, jednak nie psują klimatu gry.

    Obsługa - bardzo na plus. Dobry kontakt w trakcie gry. Nie było również problemu, aby podać nam chusteczkę, ponieważ spotkał nas mały wypadek podczas gry (nie związany z pokojem, czy też jego wyposażeniem) i jesteśmy za to bardzo wdzięczni!

    Podsumowując, pokój na nas zrobił ogromne wrażenie. Polecamy!!!