LockBuster

LockBuster

Hej, jestem LockBuster. Mam na swoim koncie 16 odwiedzonych escape roomów. Najbardziej lubię pokoje typu Przygodowy. Zapraszam do przeglądania mojego profilu. Dodaj mnie do obserwowanych lub napisz wiadomość aby porozmawiać o escape roomach.

16 Odwiedzone

4 Planowane

Podróżnik

43 Punkty

25
43 pkt
50

Wszystkie opinie

Escape room Galaktyka Tajemnic
Galaktyka Tajemnic

Nie tak dawno temu i bliżej niż myślicie

13.01.2020 | data wizyty: 09.01.2020

Galaktyka Tajemnic nie jest tylko pokojem. Jest miejscem, w którym od momentu przejścia przez drzwi czujesz, że jesteś częścią świata Gwiezdnych Wojen - nawet nie znając uniwersum.

Wystrój pokoju - fenomenalny. W środku zobaczymy, że dni, tygodnie i miesiące włożone w wystrój nie poszły na marne.

Jeśli chodzi o trudność - jest parę zagadek, nad którymi trzeba się zastanowić. Jednak między zadaniami przechodzi się gładko i przyjemnie. Dzięki temu nie uświadczymy żadnych denerwujących przestojów, które wybiją nas z rytmu i klimatu. Wiele mechanizmów zdecydowanie jest w stanie Was bardzo pozytywnie zaskoczyć.

Sposób komunikacji między graczami a mistrzem gry - unikalny. Gwarantuję, że w żadnym innym pokoju nie spotkacie czegoś takiego.

Obsługa - właściciele Escape Areny nie są tylko i wyłącznie pasjonatami, ale także swojego rodzaju escape room'owymi "freakami", z którymi można o całym przeżyciu rozmawiać godzinami. W trakcie gry jesteśmy uważnie obserwowani, co podwyższa poziom Waszego bezpieczeństwa.

Podsumowując - jestem oczarowany.
Niech Moc będzie z Wami.

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

Escape room Pokój agenta Snow
Pokój agenta Snow

Zakluczony agent

13.01.2020 | data wizyty: 06.01.2020

Pokój Agenta Snowa skrywa w sobie wiele ciekawych sekretów. Był on pierwszym pokojem założonym przez firmę WALKOUT i szczerze mówiąc - starzeje się z klasą. Zdecydowanie jest to pokój z wieloma rozwiązaniami typowo na kłódki, ale nie są one przytłaczające. Fabuła i wyścig z czasem sprawiają, że pochłaniasz atmosferę, zamiast przejmować się rozwiązaniami technicznymi. A skoro już o nich mowa - komunikacja między MG i nami przebiega niestandardowo. Nie uświadczymy tutaj cudów techniki w stylu "komunikatora". Obsługa cały czas obserwuje co się z Wami dzieje i odpowiednio reaguje na to, co robimy. Jeżeli chodzi o trudność - podstawowe umiejętności kojarzenia faktów i zapamiętywania rzeczy, które dotykasz są tutaj bardzo w cenie. Liniowość pokoju zapobiega pogubieniu się po drodze. Zdecydowanie polecamy osobom, które nie mają doświadczenia w ER i chciałyby zacząć.

Ocena ogólna: 8/10

Obsługa: 8/10

Klimat: 9/10

Poziom trudności: Łatwy

Escape room Primadonna
Primadonna

Nowa Donna

16.04.2019 | data wizyty: 12.04.2019

Primadonna jako świeży pokój na Poznańskim rynku Escape Roomów radzi sobie śpiewająco.
Zagadki dobrane do tematyki, stosunkowo proste. Dużo kłódek - ale nie zaliczam tego do minusów, ponieważ nie są one na tyle poupychane, żeby psuć zabawę. Znajdziemy tam też parę ciekawych mechanizmów.
Wystrój jak najbardziej oddaje klimat zaplecza teatru, chociaż brakowało mi tam odrobinę "teatralnego przepychu", gdzie w każdym kącie walają się stroje oraz rekwizyty.
Zdecydowanie najlepszym, najmocniejszym punktem tego pokoju jest historia, którą chcieli opowiedzieć przesympatyczni i rozgadani właściciele.
Przez cały czas gry towarzyszy nam muzyka w tle, dzięki której odczuwanie fabuły silniej oddziałuje na całość rozrywki.
Zdecydowanie polecam początkującym grupom, jak i tym bardziej doświadczonym, które szukają odskoczni od zabawy z zegarkiem na karku - w tym pokoju miło i spokojnie spędzicie 90 minut.
Czekamy na ciąg dalszy historii Primadonny.

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 8/10

Poziom trudności: Łatwy

Escape room Alladyn
Alladyn

Przetarte szlaki

07.03.2019 | data wizyty: 05.03.2019

Alladyn był pierwszym pokojem ze stajni Exodusa jakie odwiedziliśmy.

Pokój przeszedł gruntowny remont i ktoś musiał się przekonać czy nadal jest taki prosty.
Niestety po generalnej modernizacji nie udało nam się wyjść w 2 osoby.

Scenografia - ładna. Nic więcej nie mogę powiedzieć.
Wystrój trzyma się tematu, jednak brakowało mi jakiegoś takiego "WOW".
Fabuła jest prowadzona przez cały pokój - za co duży plus.
Nie wszystkie firmy prowadzą przez fabułę, tak jak mogłyby to robić.
Największym plusem tego ER są zdecydowanie zagadki - nigdzie nie spotykane, zaskakujące mechanizmy, sprawiające wrażenie, że naprawdę dzieje się dokoła nas magia. Kilka z nich jest jednak specyficznie zbudowanych i podczas gry niestety musieliśmy wpuścić obsługę do środka.
Łamigłówek jest ogrom, każdy przestój, nawet najdrobniejszy skutkował prośbą o podpowiedź, ponieważ mieliśmy wrażenie, że jeszcze wiele przed nami a w głowie pustka.
No i obsługa - Pan, który nas prowadził jak sam stwierdził "Lubi pogadać i poznać ludzi" - zdecydowanie pozytywna rozmowa wprowadzająca jak i 20 minutowa rozmowa po wyjściu.

Jest to pokój godny polecenia, jednak już nie dla graczy początkujących tylko raczej zaawansowanych.

Do samego Exodusa jeszcze wrócimy. W większym składzie, silniejszym i po kolejnych doświadczeniach - żeby tym razem wyjść :)

Ocena ogólna: 8/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 7/10

Poziom trudności: Trudny

Escape room Krwawy Baron
Krwawy Baron

Świetny pokój

09.01.2019 | data wizyty: 29.12.2018

Świetny pokój, klimatyczny wystrój, wiele efektów "wow".
Nieliniowość sprawia, że trudność zagadek wzrasta - przez co niestety łatwo się pogubić po drodze do końca przygody.
Wszelkie mechanizmy i łamigłówki wpisują się w klimat.
Znajdziemy tu wiele rozwiązań, których nie uświadczymy w innych miejscach.
Fabuła pokoju nie gubi się nawet przy natłoku zadań, które dostajemy.
Nie raz podczas rozwiązywania będziecie zaskoczeni tym, co zaoferowała Wam firma Time4Secrets.
Obsługa bardzo profesjonalna, miła, z dobrym podejściem do klienta.

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Trudny

Escape room Tajemniczy las
Tajemniczy las

Im dalej w las tym lepsza zabawa

11.12.2018 | data wizyty: 10.12.2018

Idziesz sobie do kamienicy i nagle... Las. Las w środku miasta! Zrobiony tak dokładnie, że nawet zapach się zgadza. Wystrój zrobiony perfekcyjnie z dbałością o każdy szczegół.
Obsługa od drzwi atakuje nas pozytywną energią i uśmiechem. Super podejście - widać, że lubią swoją pracę i znają się na rzeczy, bo można z nimi porozmawiać też o innych pokojach - pomogą nawet w wyborze kolejnej przygody u konkurencji.
Zagadki - nic nie jest oczywiste i wszystko jest istotne. Jest ich dużo i nie wszystkie są proste. Dostajemy trochę kłódek, które są na tyle dobrze rozplanowane, że wiadomo gdzie dopasować kod. Spokojnie - mechanizmy też będą, i to takie, które was zaskoczą.
Efektów 'WOW' jest w tym pokoju zdecydowanie więcej.
Tajemniczy las bez wątpienia zasługuje na Poznańską topkę!

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

Escape room Coś
Coś

Kanał.. Z naszej strony

03.12.2018 | data wizyty: 03.12.2018

No to na świeżo... Właśnie wróciliśmy. I mamy niedosyt.
Nie dlatego, że pokój był zły. Dlatego, że będąc Dream Teamem, który rozłożył 5 pokoi z w miarę dobrym czasem nie podołaliśmy już od samego początku. Gdzieś zaważyła na tym przerwa od biegania po pokojach, gdzieś na pewno był strach, którego najeść się można od samego początku. Mówiąc "początek" mam na myśli wejście do poczekalni. Przed samą grą. Świetna obsługa trzymająca klimat, pomieszczenia, które wprowadzają nutkę niepokoju i gdzieś tam [spojler] :) Jeśli chodzi o poziom strachu - kwestia indywidualna. Osobiście spodziewałem się hardcoru, ale po przeczytaniu książki i obejrzeniu filmu (Nowego i starego) wiedziałem mniej więcej czego się spodziewać. Co nie oznacza, że Mistrz Gry nie potrafił wyczuć kto boi się najbardziej i [spojler].

Mimo nie opuszczenia pokoju jestem zadowolony - jest to na pewno obowiązkowa pozycja w trasie po Poznańskich ER.

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Trudny

Escape room Excalibur
Excalibur

Król Artur w piwnicy

03.11.2018 | data wizyty: 02.11.2018

Pokój Excalibur nie należy do zwykłych. Ma on swoje wyjątkowe aspekty, których nie znajdziemy w żadnym innym pokoju.

Obsługa, która potrafi wprowadzić w fabułę po części poważnie, a po części "z jajem". Bez zbędnych formalności, które i tak zna każdy Escape Roomowicz przechodzą do konkretów, z uśmiechem i zaufaniem dla klienta - bardzo pozytywne odczucia już na początku. W czasie gry nie trzeba dopraszać się o wskazówki, ponieważ bardzo dokładnie obserwują na kamerach co robisz, gdzie jesteś i jak bardzo nie wiesz co robić. W razie potrzeby słyszysz przyjazny sygnał krótkofalówki, sugerujący, że naprawdę potrzebujesz podpowiedzi.

Pokój - jak to pokój - ma parę swoich pozytywnych i negatywnych cech.
Może najpierw zacznę od pozytywów, ponieważ jest ich dużo.

Przede wszystkim całkowity brak kłódek. W pokojach o fabule z raczej zamierzchłych czasów wymyślić zagadki tak, żeby nie prowadziły do ani jednej mosiężnej kłódki może być trudno. A jednak załoga Key To Be Free poradziła sobie z tym śpiewająco. Dopracowane szczegóły (wizualne) każdej z zagadek zaskoczą nie jednego z Was. Zagadek jest sporo jak na godzinę i nie należą też one do najłatwiejszych. Ich poziom oceniam raczej na średni, więc jeśli chcesz wybrać ten pokój jako swój pierwszy - nie idź tam sam, ani z kolegą... najlepiej zabierz ich całą paczkę. Co trzy... cztery głowy to nie jedna :).
Dużym plusem jest to, że rozwiązywanie zadań nie prowadzi Cię tylko i wyłącznie do drzwi wyjściowych. W zasadzie w ogóle nie prowadzą do wyjścia.

Z minusów:
Niestety średniowiecze nie jest tak średniowieczne jakby nam się wydawało. Trochę zbytnio zadbane pomieszczenie jak na schowek Króla Artura, który odszedł z tego świata gdzieś w okolicach IV wieku. Chyba, że przed śmiercią zatrudnił służbę, która z pokolenia na pokolenie przychodziła i dbała o czystość. Jednak przez to tracimy trochę na klimacie.
Dodatkowo zraziła Nas jedna zagadka, w której akcja wywołała reakcję mało.. a w zasadzie w ogóle nie zauważalną dla oka. Jak dla mnie jest to albo sztuczne przedłużenie rozgrywki, albo po prostu nie do końca przemyślany system powiadamiania o tym, że poprawnie wykonałeś zadanie.

Ogólnie pokój zaliczamy do tych bardziej udanych i z pewnością wrócimy do innych tworów tej firmy :)

Ocena ogólna: 8/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 7/10

Poziom trudności: Średni

Escape room Izba wytrzeźwień 2.0 – Impreza na sali
Izba wytrzeźwień 2.0 – Impreza na sali

Izba nie izba

26.10.2018 | data wizyty: 08.06.2018

Nazwa pokoju nie trzyma się tego co zastajemy w środku.. Niby izba ale jednak bar.
Na plus można zaliczyć tylko jedną zagadkę - o ile się ją dobrze zrozumiało.
Byliśmy w 4 osoby, pracowaliśmy w 3, bo.. Kluczyk, którego było potrzeba aby [spojler] był niesprawny, a obsługa nie chciała słuchać jak się do nich mówi przez krótkofalówkę. Przykro.

Dużo kłódek i kodów - jak to w pokojach starej generacji.
Rozwiązania pochowane w miejscach, w których byś się ich nie spodziewał.

Wystrój.. tak pół na pół. Mam wrażenie, że elementy izby były wciśnięte na siłę. Może taki zamysł autora.
Mimo małego zgrzytu z kluczykiem obsługa była miła a my wyszliśmy grubo po czasie.

Ocena ogólna: 6/10

Obsługa: 6/10

Klimat: 6/10

Poziom trudności: Średni

Escape room Miejsce Zbrodni
Miejsce Zbrodni

No ale..

26.10.2018 | data wizyty: 31.07.2018

Było fajnie. Miło spędzony czas, super obsługa..
No ale.. Zawsze jest jakieś ale.
Wchodząc do pokoju oczekiwaliśmy czegoś więcej, niestety.
Wątek fabularny, czyli śmierć prostego Kowalskiego, jest bardzo ciekawy. Rozwiązanie zagadki - bardzo, rzekłbym, w realiach polskich. Niestety - przytłoczeni ilością zadań na raz, szyfrów, których nie do końca wiadomo gdzie wpisać - ukrytych dokładnie tam, gdzie sie ich nie spodziewasz.. było za dużo. Wystrój pokoju - też bardzo polski. Spodziewaliśmy się troszkę więcej. Z okazji, że był to nasz drugi Escape Room - i tak będziemy mieli do niego sentyment.

Ocena ogólna: 6/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 6/10

Poziom trudności: Średni

Pokaż następne