cruelandglorious
  • Escape room Seria Niefortunnych Zagadek

    Seria Niefortunnych Zagadek
    Cinema Escape
    Pszczyna

    Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze

    28.08.2019 | data wizyty: 04.07.2019

    Trafiliśmy i tutaj, zawzięcie odradzana przez innych graczy była nam rozgrywka w trzy osoby, ale w sumie to my uparci jesteśmy, więc jeśli właśnie się zastanawiacie czy w trójkę się da, to odpowiadamy- DA SIĘ.
    Pojawiliśmy się z doświadczeniem między trzydziesto, a czterdziestopokojowym, w trójkę, z jakim skutkiem? Ocalonego majątku oczywiście (w ostatnich sekundach, ale jednak!)
    Koncept ER w budynku starego kina napawał nas optymizmem nie do opisania, z perspektywy czasu, jednak uważamy, że troszkę nie do końca został wykorzystany potencjał tego miejsca.
    Zagadki spójne i bardzo ciekawe, a obsługa bardzo miła i rozmowna, co bardzo lubimy (bo trochę gaduły jesteśmy...).
    Czegoś nam jednak w całokształcie brakowało, na co oczywiście zwracaliśmy uwagę podczas rozmowy po zakończonej rozgrywce. Szkoda, że końcowy etap gry nie był bardziej rozbudowany, bo robił prawdziwą furorę.
    Mimo wszystko, fabuła dociągnięta do samego końca, a to nie zdarza się tak często.

  • Escape room Lochy Króla Artura

    Lochy Króla Artura
    Exit19.pl
    Wrocław

    Opinia spoza rankingu

    arcydzieło!

    28.08.2019 | data wizyty: 28.05.2019

    Pokój, który wspominam z utęsknieniem....
    Oczekiwanie na kolejny pokój od Exitów dłużyło się niemiłosiernie, ale tak oto w końcu się udało! Niesamowita radość, gdy tylko w nocy udało się na fejsbukowym fanpejdżu dostrzec objawy planowanego otwarcia pokoju i niemal w tej samej sekundzie nastąpiła rezerwacja terminu.
    Ekscytacja rosła, bo kto raz u Exitów był ten wie do czego skurczybyki są zdolne!
    Sam pokój.... tego nie da się opisać słowami. Pokój jest niesamowity, zgodnie z brzoskwinkami uznaliśmy- najpiękniejszy pokój w jakim byliśmy. Każdy detal sprawiał, że bez problemu można było się poczuć niczym w Zamku w Camelote. To koniecznie trzeba zobaczyć i przeżyć, ale żebyście nie żałowali, że to już za Wami.
    Zagadki na najwyższym poziomie, aczkolwiek zdarzyła się faktycznie jedna upierdliwa i nieco oporna na rozwiązanie, jednak nie była ona w stanie zakłócić nam odbioru pokoju.
    Obsługa, jak zawsze, na najwyższym poziomie, aczkolwiek żałowaliśmy jednak troszkę, że nie udało nam się znowu trafić na Maję :(
    Pokój jest prawdziwym arcydziełem! A może by tak jednak wybrać się do niego po raz kolejny....

  • Escape room Poznaj Wolfganga

    Poznaj Wolfganga
    Projekt Ucieczka
    Wrocław

    Opinia spoza rankingu

    Ogromny potencjał

    27.08.2019 | data wizyty: 25.08.2019

    Po półtora miesięcznej przerwie i niemal odczuwaniu delirki, postanowiliśmy odwiedzić nowy wrocławski nabytek, którego rozwój obserwowaliśmy od prawie dwóch miesięcy. Decyzja klasycznie spontaniczna i tak o to znaleźliśmy się w rękach Wolfganga.
    Na szczególną uwagę zasługuje stworzony klimat. Od momentu rezerwacji, przez wprowadzenie i całą rozrywkę. Masz poczucie, że dobrowolnie oddajesz się w ręce handlarza narządami i zważywszy na ceny rynkowe narządów miałoby to głębszy sens, gdyby nie fakt, że raczej przy tym wszystkim chcą się Ciebie pozbyć.
    Z czysto technicznej strony pokój mocno klasyczny i jeśli ktoś preferuje mnóstwo elektroniki to może się nieco zawieźć, jednak fani kłódek będą w raju. Byliśmy w trójkę z już całkiem sporym doświadczeniem i sądzimy, iż jest to maks.
    Pokój trzyma w napięciu nawet dzięki sposobie, w jaki udzielane są podpowiedzi. Zagadki są logiczne i przejrzyste w sposobie ich rozwiązywania. Przy naszym doświadczeniu mocne 8,5, ale na zachętę i za niesamowitą obsługę, stawiamy na 9.

  • Escape room Moriarty sp. z o.o.

    Moriarty sp. z o.o.
    Quest Cage
    Katowice

    Nowa praca w spolce Moriartego

    10.08.2019 | data wizyty: 23.05.2019

    Katowice i Quest Cage sa miejscem, ktore predzej czy pozniej staje sie must have'em kazdego maniaka ER. Tak sie stalo i z nami. Udalo sie w koncu dograc caly wyjazd i tak oto pojawilo sie przed nami kolejne wyzwanie- pomoc Moriartemu.
    Nie da sie ukryc, ze oczekiwania przed wizyta w tym pokoju sa ogromne i pojawia sie pytanie czy zostana one spelnione.
    Doswiadczenie uczy, ze nie warto oczekiwac niczego od pokoi, bo bardzo latwo sie zawiezc, jednak ten pokoj lamie wszelkie reguly.
    Zatem dostalismy nowa prace, Moriarty faktycznie wpadl w niezle tarapaty i musimy obronic jego dobre imie.
    Pierwsze wrazenie? Pokoj nieco niepozorny, ale po kilku chwilach nie jest sie w stanie zorientowac kiedy sie weszlo do stworzonego swiata fabuly. Stalismy sie detektywami z krwi i kosci, calkowicie pochlonieci powierzonym zadaniem. Misja zostala zakonczona sukcesem, a wrazenia sa niezapomniane nawet po takim czasie.
    Ale koniec poetyckiego belkotu zwiazanego z zachwytem, ze strony czysto technicznej- pokoj jest niesamowity, wszystko dograne na najwyzszym poziomie. Czlowiek bez problemu wczuwa sie w role i kazda rozwiazana zagadka przynosi niesamowita satysfakcje. Zakonczenie jakiego sie nie spodziewalismy, ale to tylko dziala na korzysc pokoju. Zagadki nie byly jakos szczegolnie trudne, a znalazlo sie takze miejsce dla kilku zagadek manualnych. Ilosc czasu wedlug nas jest idealna, sposob podpowiedzi jakiego nie mielismy jeszcze w zadnym pokoju. W skrocie calkowity majstersztyk.
    Tutaj tylko jedno ostrzezenie, pokoj pochlonal nas tak, ze nieswiadomie wyeliminowalismy jedna osobe praktycznie z calej gry. Bylismy tak zafascynowani i zaaferowani kazdym kolejnym krokiem, ze nawet tego nie zauwazylismy, a nie mamy nie wiadomo jakiej druzyny, bo gramy z reguly we trojke, ten pokoj praktycznie przeszla dwojka.
    Na oklaski zadluguje tez obsluga, ktora dopasowala nam okoje do naszego przyjazdu i byla ogromnym wsparciem pod tym katem. Dziekujemy za taka przygode.
    Zdecydowane TOP

  • Escape room Piekło Hazardzisty

    Piekło Hazardzisty
    Quest Cage
    Katowice

    Matematyko i logiko ratuj!

    23.05.2019 | data wizyty: 07.05.2019

    Do wycieczki na Śląsk zbieraliśmy się zdecydowaniu za długo i jeśli się zastanawiacie nad nią- jedźcie już, teraz, natychmiast!
    Więc po kolei. Piekło Hazardzisty było naszym trzecim z czterech zaplanowanych pokoi. Zmęczenia jakiegoś większego nie było, raczej kolejna dawka ekscytacji po Reaktorze 404 i Moriartym. Nie mogliśmy się doczekać, szczególnie, że pokój mocno w moich klimatach.
    Jedno jest pewne, w naszym niewielkim, około trzydziesto pokojowym, doświadczeniu był to najtrudniejszy ER z jakim się spotkaliśmy. Trzy czysto matematyczne umysły miały niemałą zagwostkę, zdecydowanie pokój dla grup zaawansowanych i sądzę, że w grupie potrzebna jest co najmniej jedna osoba z mocno analitycznym umysłem.
    Wystrój jak najbardziej cudowny, jednak w moim mniemaniu wypada minimalnie gorzej przy pozostałych pokojach w tej lokalizacji.
    Zakończenie jednak niespodziewane i mimo, że jeden element nam nie zadziałał, bawiliśmy się świetnie i jest to całkowicie do wybaczenia,
    Obsługa... tutaj mamy sporo do powiedzenia- od momentu, w którym zadzwoniliśmy i poinformowaliśmy, że robimy wycieczkę z opolszczyzny, przez dogranie nam dokładnie wszystkich rezerwacji, świetny kontakt, kończąc na świetnej obsłudze na miejscu, omówieniu dokładnie pokoju, chęci pomocy i wskazówkach, a nie podpowiedziach.
    Coś niesamowitego.

  • Escape room Hostel na Paharganju

    Hostel na Paharganju
    House of game
    Wrocław

    Opinia spoza rankingu

    Brzoskwinie subiektywnie nie lubią Indii

    02.05.2019 | data wizyty: 16.02.2019

    Ranking lockme zaprowadził nas i tu... Z perspektywy czasu jest to dla nas zaskoczenie
    ODCZUCIA TĘCZOWYCH BRZOSKWINEK-
    Poszukiwanie Indii rozpoczęliśmy od... dosłownego poszukiwania gdzie mamy wejść. Z reguły nie mamy problemów ze znalezieniem nawet najbardziej schowanych firm do tego momentu, więc teraz po kolei.
    Sam wystrój House of Game nie należy do przytulnych, co było pierwszym "ale" w naszym odczuciu, szkoda także, że nie ma szafek na schowanie swoich rzeczy, jednak przez właścicieli zostaliśmy całkiem mile przyjęci mimo lekkiego spóźnienia za co oczywiście bardzo dziękujemy. W tej branży potrzeba takiej wyrozumiałości. Faktem jest także problematyczność poczekalni, szczególnie w momencie kiedy udajemy się do pierwszego pokoju w firmie. Doskonale słychać co się dzieje w drugim pokoju, o czym drużyna dyskutuje i co się właśnie wydarzyło. Jest także łatwy dostęp graczy do monitorów przez co w trakcie rozmowy obsługa po prostu je bardziej obracała.
    Sam pokój to jest dosłowna podróż do Indii zagadki nieliniowe, jest ich mnóstwo i pewnie sprawiałoby to mnóstwo przyjemności, gdybyśmy wcześniej zrozumieli "tok myślenia" autora. Niestety, dla nas pokój polegał nie na rozwiązywaniu zagadek, a odgadnięciu "co autor miał na myśli", przez co nawet z doświadczeniem, nie mogliśmy przebrnąć przez pokój. Przy wprowadzeniu brakuje też według nas kluczowych słów "jesteście elementem gry" i pamiętajcie o tym. Pokój w niektórych momentach porywał wystrojem, a w niektórych... no już niekoniecznie.
    Plusem jednak ze strony obsługi był fakt, że mimo iż skończył się nasz czas i zaraz powinna być kolejna drużyna, nikt nie wszedł nam do pokoju i nie powiedział "koniec gry", a konkretnymi podpowiedziami zostaliśmy przeprowadzeni do samego końca, opuszczając pokój zgodnie z zasadami.
    W ogólnym rozrachunku pokój mocno "nie nasz", ale obsłudze nie możemy nic zarzucić, a nawet raczej podziękować!

  • Escape room Sekret Maga

    Sekret Maga
    Składnica Szyfrów
    Legnica

    Przecież to było takie proste....

    21.04.2019 | data wizyty: 06.04.2019

    Do Składnicy Szyfrów trafiliśmy przy okazji jakże cudownej gry jaką była Galeria Szyfrów.
    Pierwsze zaskoczenie jakie nas spotkało to fakt escape roomu w galerii handlowej, świetny sposób na złagodzenie wizerunku rozrywki i pokazanie, że pokoje nie są "tylko dla tej pokręconej sekty, która po prostu już w tym siedzi".
    Niestety ma to też swoje minusy, a mianowicie możliwości pod kątem wystroju, jednak autorzy pokoju zrobili co mogli i starania naprawdę trzeba docenić.
    Na wejściu do pokoju usłyszeliśmy, że wchodzimy do najłatwiejszego pokoju w Legnicy i prawdopodobnie właśnie to nas zgubiło. Wbrew pozorom pokój jest naprawdę łatwy, ale mam wrażenie, że jest to coś co najbardziej gubi doświadczone grupy i z nami dokładnie to się stało, nie budziło to jednak irytacji, a jedynie kolejne salwy śmiechu.
    Oczywiście wszystko nam działało technicznie, to my zdecydowaliśmy się filozofować nad bardzo prostym pokojem.
    Obsługa w tym wszystkim mocno wyrozumiała, rozmowna i przejmująca się grupą, jako że mieliśmy sytuacje kiedy pojawiła się awaria prądu (na szczęście ominęła ona pokój), co spowodowało że oczywiście interweniowała nam obsługa w trosce czy wszystko w porządku. Podpowiedzi także były raczej wskazówkami, co jest na ogromny plus.
    Byliśmy w pokoju we trójkę i o ile naszym standardom myślenia było ciężko, o tyle technicznie pokój jak najbardziej da się rozwiązać. Przestrzeni jest naprawdę dużo, jednak przy sześciu osobach wzwyż obawiam się, że nie byłoby już co robić.
    Zatem doświadczone grupy- pamiętajcie, że w prostocie siła!
    Początkujące grupy- odwiedźcie, bo pokój bardzo ciekawy

    Odpowiedź Składnica Szyfrów

    Bardzo dziękujemy i pozdrawiamy :)

  • Escape room Chatka Czarownicy

    Chatka Czarownicy
    Maze in Mind
    Rybnik

    Ja, uwielbiam ją... ONA TU JEST i wcale nie tańczy dla nas

    21.04.2019 | data wizyty: 13.03.2019

    Pierwsze i najważniejsze to to, że pierwszy raz się tak ciesze, że piszę opinię z takiej perspektywy czasu.
    Chatka Czarownicy to drugi i ostatni pokój z naszej pierwszej mini wyprawy na escape roomy.
    Niestety dla nas, zmęczenie dało popalić, bo był to w ogólnym rozrachunku dzień pełen wrażeń, mimo wszystko w tym momencie niesamowicie doceniamy wystrój pokoju i zaczynamy się zastanawiać czy my nie byliśmy rzeczywiście w małej przytulnej chatce. Mi zdarzyło się też zrobić coś jako pierwszej w tym pokoju i do tej pory się śmiejemy grupą jak sobie to przypominam, ciekawe czy prowadzącemu zdarza się opowiadać tą historię...
    Co do konkretów, zagadki w naszym odczuciu raczej trudniejsze niż łatwiejsze, ale tragedii nie ma, rozwiązać się da. Klimacik jest i to nawet bardzo mądry, a pokój tylko zaskakuje i da się w nim nawet pośmiać.
    Prowadzący bardzo miły i rozmowny, więc była wymiana doświadczenia i polecanych pokoi, bo zdaje się, że był przed wycieczką do Wrocławia.
    W ogólnym rozrachunku bardzo dobry pokój, ale według nas nie na początek.

  • Escape room It's Alive!

    It's Alive!
    Pokój Zagadek - Poziom Drugi
    Opole

    Nie tędy droga

    19.04.2019 | data wizyty: 25.12.2018

    Niestety wielki zawód. Muszę podbić wszystkie zarzuty przedmówców, od samego faktu, iż połowa pokoju jest oklejona taśmami i karteczkami "nie dotykać", przez bardzo małą ilość zagadek, po najgorsze- interwencję prowadzącego, ponieważ coś nie działa. I o ile naprawdę staram się być wyrozumiała i czasami można czegoś nie dopilnować, przecież jesteśmy tylko ludźmi, o tyle kilkakrotna interwencja Mistrza Gry, bo jeden element wciąż nie działał, sprawiła nawet, że przez dłuższą chwile graliśmy przy otwartych drzwiach. My swoje czyli rozwiązujemy zagadki, prowadzący swoje czyli naprawia jeden z kluczowych elementów. Oprócz tego nie działało też kilka innych elementów, które jednak nie wymagały interwencji, a po prostu kilkakrotnego wykonania zadania, kłódki także nadawały się już do wymiany, okazało się, że udało nam się jako pierwszym w jakiś sposób oszukać system i wychodziło na to, że nie potrzebowaliśmy jednego z najważniejszych elementów gry. Zaskoczony tym faktem był sam prowadzący.
    Szkoda także, że wprowadzeniem do gry jest... przeczytanie regulaminu i to tyle.
    Naprawdę wielka szkoda, bo firma potrafi stworzyć niesamowity klimat co udowadniali wielokrotnie w swoich horrorach.
    Na plus sam pomysł i w pewien sposób poprowadzenie fabuły, bo było ono nawet ciekawe, kilka zagadek też można pochwalić, mimo wszystko.

  • Escape room Kraina Wiecznej Nocy

    Kraina Wiecznej Nocy
    Secret Room - Brain Code
    Wrocław

    Opinia spoza rankingu

    Ahoj przygodo, ratujemy Krainę!

    18.04.2019 | data wizyty: 18.04.2019

    Co właściwie drużyna z trzydziestoma paroma pokojami na koncie robi w pokoju z oznaczeniem "początkujący"?
    Ano jakoś to tak w naszej grupie jest, że w pewnym momencie po kilku cięższych pokojach pod rząd zaczynamy przekombinowywać już z zasady, reset pokojem dla początkujących okazał się być strzałem w dyche!
    Co prawda musieliśmy kilkakrotnie powtarzać sobie "halo, jesteśmy w pokoju o właśnie takim poziomie trudności" i zejść tokiem myślenia na ziemie. Jak nie ciężko wywnioskować pokoik, zdecydowanie łatwy, ale ma to w tym wszystkim swój urok. Czułam się prowadzona nie przez escape room, a prowadzona przez przygodę wspomnianej Krainy.
    Wielkie gratulacje dla ekipy, pokój swoim wystrojem mnie całkowicie oczarował, nawet pierwszy raz zwróciłam tak dużą uwagę na muzykę w tle. Wszystko dopięte na ostatni guzik, żadna zagadka się nawet nie zająknęła z myślą, że mogłaby nie działać.
    Pokój zdecydowanie do polecenia "na pierwszy raz", dla grup z dziećmi (choć kat może nie być zadowolony...), ale też dla relaksu dla grup doświadczonych (35 minut, oczywiście bez podpowiedzi), bo pokój naprawdę warto odwiedzić, nawet jeśli zostawia po sobie lekki niedosyt

Zobacz więcej opinii: 1 2 3