kurczaczek
  • Escape room Inkwizytor

    Inkwizytor
    EXODUS
    Poznań

    ***

    25.09.2018 | data wizyty: 23.09.2018

    Ponownie: wspaniały wystrój, masa ręcznej pracy włożonej w wyposażenie pokoju o takiej tematyce dała efekt prawdziwych średniowiecznych lochów i za to chapeau bas, panowie! Niesamowity nastrój podkręcany dostępnymi do użytku zabawkami inkwizytora - podbicie wrażenia, że czeka nas skazanie, o stokroć. W tym wszystkim zgubiła nam się trochę historia w trakcie grania, ale zabawa w uciekanie przed katem i tak była przednia, nawet bez utrzymania myśli fabularnej. W pokoju główne skrzypce zagrały instrumenty inkwizytorskie, ponieważ cała linia rozgrywki skupiała się na nich i na ich użyciu, niż na samych zagadkach w sobie. Trudność pokoju polega w intuicyjności i dostrzeganiu szczegółów, same zagadki nie są skomplikowane. Mistrz Gry świetnie się spisał, widać było, że śledził nasze poczynania (nie umknęło mu nawet kichnięcie ;) )i nie narzucał podpowiedzi, gdy widział, że nasz temperament nie daje za wygraną. Ponadto po całej zabawie otrzymaliśmy telefon od samego właściciela firmy z pytaniem, jak nam się podobało i czy wszystko było w porządku - mega gest! Nie spotkaliśmy się z tym wcześniej, było nam bardzo miło, że o nas pamiętał i postanowił skontaktować się, gdy nie było już okazji do porozmawiania na żywo o rozgrywce. Wróciliśmy ze wspaniałymi wrażeniami i na pewno ze wspaniałym nastawieniem wrócimy do następnego pokoju :)

  • Escape room Frankenstein

    Frankenstein
    EXODUS
    Poznań

    Najgłębiej cierpią ci, co zostali wśród żywych

    23.09.2018 | data wizyty: 23.09.2018

    Pierwsze co - miażdżący wystrój. Klimat powieści utrzymany od samego początku, ba, wkręcony już od objaśnień obsługi. W pokoju jest tylko jedna kłódka (z tego, co pamiętamy, a wrażeń po grze jest mnóstwo), całość wypełniona jest nowoczesnymi mechanizmami, niepsującymi starodawnego klimatu z książki. Liniowość i przypadkowość gdzieniegdzie się zakradła, jednak nie są odczuwalne jako błąd scenariusza. Znalazła się też i logiczna zagadka, ale pokonała nas jedna wymagająca zręczności i cierpliwości, na całe szczęście mogliśmy liczyć na pomoc ze strony mistrzów gry. Co więcej, wpadliśmy spontanicznie, a obsługa zachowała się bardzo profesjonalnie, ugościła nas, zajęła miło czas przygotowywania pokoju, dokładnie wszystko objaśniła, co powinniśmy wiedzieć, i wprowadziła świetną dawkę klimatu. Pokój zaskakuje kilkukrotnie, jest naprawdę świetnie przemyślany i uzupełniony elementami wystroju biorącymi udział w zabawie, do tego powiązanymi z tematem - mistrzostwo! Tematyka jest tak dobrze wkręcona w systematykę escape roomu, że można oszaleć przez dobre wrażenia, gdy się wkręci w tę szaleńczą zabawę. Nie można opisać tak wielu znakomitych rzeczy i aspektów, aby nie zdradzać, ale z ręką na sercu jest to pokój, który trzeba odwiedzić. I oczywiście pozdrawiamy szalonego doktora :)

  • Escape room Skarbiec

    Skarbiec
    One Hour
    Bydgoszcz

    Rączki do góry, to jest napad

    14.09.2018 | data wizyty: 08.09.2018

    Er na najwyższym poziomie. Zaczynając już od samej poczekalni i podejścia obsługi, która swoją drogą jest przesympatyczna, profesjonalna i dobrze wymierza czas oraz sposób podpowiedzi, po ostatnią czynność dzielącą nas od ucieczki z miejsca, z którego w sumie wcale nie aż tak bardzo chciało się wychodzić :) Sceneria jest fantastyczna, zachwyca ogólnym wyglądem i odkrywanymi co rusz ukrytymi sposobami na przebieg zagadek, albowiem to, że szafka już została otwarta, nie znaczy, że nie kryje czegoś jeszcze dalej. Wszystko jest ze sobą powiązane, kręci się wokół jednego - obrabowania skarbca - ale zawiera konkretny motyw fabularny, który jest ciekawym zgłębieniem tematyki, lecz absolutnie nie jest narzucany graczom i nie przytłacza głównej linii zabawy. Zagadki wymagają starcia z technologią, i tutaj pragnę przywołać tyle godnych podziwu działających elementów biorących udział w zabawie, ale niestety spojlerowanie jest nieładne. Ale przyznać trzeba, że możliwość użycia tych zaprogramowanych urządzeń, to świetny powód do dziecięcej bezgranicznej radości :)) Jednakże pokój nie stawia przed włamywaczami tylko stosu kluczyków czy pieniędzy do zabrania; na drodze do zawartości skarbca stają też zagadki umysłowe, wymagające dłuższej chwili i dokładności. Wszystko jednak, co się dzieje za kratami, jest wielką całością, bo i zagadki kręcą się wokół jednej misji i kilku jej etapów, i każda z nich daje nam poczucie kolejnego mini sukcesu, przy czym nie ma potrzeby, aby cała grupa zajmowała się jedną czynnością bądź patrzeniem na ręce jednej osoby. Świetnym pomysłem jest sposób wplecenia mistrza gry w historię - motyw hakera, członka ekipy, czuwającego nad przebiegiem operacji, to coś oryginalnego, niestety rzadkiego, ale jak najbardziej trafionego. I nawet rekwizyty są widocznej dobrej jakości, wszystko jest w szczegółach dopracowane i dopieszczone. Profesjonalizm odbił się również na wprowadzeniu do całej historii. I wiadomo, jak to w trakcie napadu, koniec jest najbardziej emocjonujący. Tutaj nie tylko z uwagi na gliny drepczące nam po piętach, ale też na małą batalię - kto wykona ostatni krok do wyjścia. Jedyne, czego nam zabrakło, to maski, choć klimat i panujące emocje wynikające z wczucia w zabawę, robią swoje i i tak nie pozwalają przypomnieć sobie o świecie rzeczywistym, ale jednak maski podbiłyby ten klimat do zenitu, a może nawet sprawiłyby, że niektórzy by odkryli swoje nowe hobby ;)

  • Escape room Afrykański skarb

    Afrykański skarb
    Wejdź i Wyjdź
    Toruń

    ***

    08.09.2018 | data wizyty: 04.09.2018

    Pokój prosty, nieskomplikowany, standardowy - trochę szukania, trochę kłódek. Kilka ciekawych akcentów w zagadkach. Dobry na początek zabawy z escape roomami.

  • Escape room Na Dzikim Zachodzie

    Na Dzikim Zachodzie
    Element
    Bydgoszcz

    Zabawy zapałkami tak się kończą

    04.09.2018 | data wizyty: 23.08.2018

    Niesamowita przygoda, jeden z najlepszych pokoi w naszej "karierze", byliśmy zachwyceni od początku do samego końca. Pierwsze minuty to zapoznanie się z prostym scenariuszem i pierwsze próby rozstrzygnięcia napotkanych łamigłówek. Z biegiem akcji poznaje się coraz to mniej spodziewane rozwiązania; użyta jest elektronika, klasyczne kłódki, tajniki fizyki i chyba szczypta magii, bo sposób połączenia tego wszystkiego, efekt i zgranie ze scenariuszem wyszły mistrzowsko. Zagadki są różnorodne, wymagają spostrzegawczości, myślenia i łączenia faktów, ale nie są na poziomie bardzo trudnym, dopiero od połowy jest nieco trudniej, ale i tak skutkiem jest świetna zabawa połączona ze sporą dozą satysfakcji, nawet jeżeli potrzebna jest podpowiedź mistrzów gry, którzy udzielają ich z wyczuciem i nienachalnie. Byliśmy pod sporym wrażeniem tego, jak wykorzystane zostały różne sposoby na tak zmienne ścieżki zagadek. Nie jest to pokój liniowy, bo mało co postępuje bezpośrednio po sobie, ale nic nie tworzy chaosu, nawet roztrzepanie graczy ;) Dodatkowym atutem są biorące udział w grze elementy pozwalające wczuć się w fabułę jeszcze bardziej czy też w bezpośrednio rolę wodza. Doceniamy też wykorzystanie konkretnego motywu Dzikiego Zachodu, nie całej tematyki jako ogół. Wszystko wyszło bardzo ciekawie, spójnie, po prostu rewelacyjnie. Byliśmy zachwyceni wystrojem, fabułą, zagadkami, ani myśleliśmy o tym, że niedługo będzie trzeba opuścić pokój. Bawiliśmy się świetnie, pozycja obowiązkowa!

  • Escape room Złoto umarłych

    Złoto umarłych
    Element
    Bydgoszcz

    Rekin!

    29.08.2018 | data wizyty: 23.08.2018

    Pierwsze wrażenie to ślicznie wykończony pokój, naprawdę ładny wystrój, każde kolejne to odkrywanie następnych zagadek powiązanych z tematyką i fabułą pokoju, czyli wszystko gra. Przebieg gry jest stosunkowo prosty, choć doświadczeni gracze też mogą się dobrze bawić, o ile nie będą przekombinowywać ;) Rozgrywka toczy się przez szereg postępujących po sobie rozwiązań, zresztą bardzo zróżnicowanych i ciekawych, rzadko kiedy następuje moment pozyskania elementu przydającego się później lub wymagającego znalezienia innego. Pokój jest szczerze bardzo dobrym er, mimo swojego wieku nadal może miło zaskoczyć i ucieszyć niejedną grupę, nawet doświadczoną.

  • Escape room Alicja w Krainie Czarów

    Alicja w Krainie Czarów
    Enigmat Escape
    Gdańsk

    Tylko wariaci są coś warci

    18.08.2018 | data wizyty: 12.06.2018

    Przygoda w Krainie Czarów czy też pokoju Alicji (albo obu naraz...) wiązała się z serią nienudnych zagadek, całkiem ciekawych i logicznych, choć niektórych nieco przekombinowanych. Dwa lub trzy elementy udało się obejść metodą prób i błędów, a nie za pomocą szyfru, za to jeden nie chciał kompletnie z nami współpracować pomimo wymaganej strategii. Klimatu trochę zbrakło, choć wystrój goni do skojarzeń ze światem Kapelusznika. Rozgrywka nie jest liniowa, przy czym nie staje się też chaotyczna, dopiero na koniec wszystko się sumuje do jednego punktu, czyli do wyjścia. Ogólnie er godny polecenia, większość pomysłów twórców jest naprawdę warta zobaczenia.

  • Escape room Skarb Gdańskich Korsarzy

    Skarb Gdańskich Korsarzy
    Enigmat Escape
    Gdańsk

    ***

    16.08.2018 | data wizyty: 12.08.2018

    Trudny pokój, naprawdę trudny... miejscami wręcz niemożliwy, bo są rozwiązania, na które przynajmniej nasza grupa nigdy by nie wpadła. I to nie dlatego, że są tak złożone logicznie, tylko dlatego, że domyśleć się, co autor miał na myśli i dlaczego akurat to, graniczyło z cudem. Przyda się z pewnością znajomość geografii, i to całkiem dobra znajomość geografii, bo na poziomie podstawowym znajdą się nie raz problemy, przez co elementy zagadek wydają się też niezrozumiałe. Ogółem pokój jest bardzo pomysłowy, większość zagadek nie jest aż tak wymagająca, a podpowiedzi udzielane w nieoczywistym, acz dającym do myślenia przekazie, co się ceni w escape roomach. Pokój przypomina wnętrze statku, jest nieprzerysowany i tematyczny, dzięki temu panuje odczucie rzeczywistej gry. Nie jest niestety odpowiedni dla większej grupy niż 4-osobowej, bo w głównej mierze jest liniowy, a do większości zagadek nie da się podejść w tyle osób.

  • Escape room Ahoj żeglarzu

    Ahoj żeglarzu
    Wejdź i Wyjdź
    Toruń

    Ahoj!

    11.08.2018 | data wizyty: 06.08.2018

    Dość prosty, miejscami wydający się skomplikowanym, wykorzystujący motywy żeglugi nie tylko w wystroju er. Sensowne zagadki, klimat wiernie trzymający się szant i niesztampowe rozwiązania. Pokój ma duży potencjał, z którego można by jeszcze co nieco wskrzesić. Mistrz Gry czujny, przemiły i zabawny ;)

  • Escape room Rock & Roll

    Rock & Roll
    Wejdź i Wyjdź
    Toruń

    For those about to rock

    09.08.2018 | data wizyty: 06.08.2018

    Podobno pokój do łatwych nie należy. Nam problem sprawił tylko początek, gdzie widoczne jest wszystko, czym będzie trzeba zająć się w przyszłości, ale nic kompletnego, ani nic, z czym można by to wszystko połączyć. Razem z rozwojem gry nie wszystko staje się do końca jasne, dzięki czemu trzeba stale intensywnie główkować. Znajomość muzyki z poprzednich dekad przydaje się tylko w jednym momencie, ale towarzyszy ona w tle przez całą rozgrywkę, co bardzo podbija klimat pokoju, który w wystroju mógłby być nieco lepiej wyrażony. Zagadki są liniowe, ale nie jest to mocno odczuwalne, bo długi czas szuka się jakiegokolwiek kroku w przód, nie skupiając się samemu na jednej konkretnej zagadce. Prowadzący mega sympatyczny i bardzo pozytywny, przypominamy o tabeli rekordów ;)

Zobacz więcej opinii: 1 2 3 4 5 6 7