Swistakk

Swistakk

Poniżej: 1) kilka słów o mnie, 2) moja topka, 3) opis mojej nowej skali ocen i oceny pokoi w niej Student informatyki i matematyki, którego pasją jest stawi... [więcej]

163 Odwiedzone

80 Planowane

Globtroter

288 Punkty

225
288 pkt
300

Wszystkie opinie

Escape room Yllains
Yllains

MWAHAHAHAHA

02.07.2020 | data wizyty: 01.07.2020

This was the second online game I played in Fuzzy Logic. A very characteristic feature of this company is an extremely energetic and humorous Game Master - Jayson - who did even better job here than at Vet Office. It seems like being a villain is his alterego. He really is the key part of games here.

The game itself is nice. Set design is not astonishing, but you can see the improvement from the Vet Office.

The riddles were on the easy side, but they were nice and a few were really original and caused that "aaahaaa!" reaction.

Btw this was my game number 200! However I think that I will count online ERs off for the purpose of reaching that milestone in some hopefully outstanding live escape room :P.

In my new rating scale that I decided to adapt (1-horrible, 2-ok, possibly flawed, 3-good, worth doing, 4-very good, 5-extraordinary) I grade this at:
Set design, production value: 3
Puzzles: 4
Something original: 3
Did I have fun?: 4

zgłoś komentarz

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Łatwy

Escape room Vet office
Vet office

Energetic start for the first livecam ER

27.06.2020 | data wizyty: 25.05.2020

This was my first livecam ER I played. I played it with some other international ER enthusiasts that I barely knew, but of course they were nice and it was a pleasure.

This is rather a first generation room, not a lot of technical gimmicks, filled with codes and padlocks. However these puzzles definitely bring joy, the game flows very well. We blazed through the first half, but got stuck on some riddles in the second half. Ones where we got stuck were really nice and quite original.

Our Game Master Jayson was very nice, energetic and entertaining. He definitely made our experience more fun.

In my new rating scale that I decided to adapt (1-horrible, 2-ok, possibly flawed, 3-good, worth doing, 4-very good, 5-extraordinary) I grade this at:
Set design, production value: 2
Puzzles: 4
Something original: 3
Did I have fun?: 4

Energetic start for the first livecam ER Energetic start for the first livecam ER

zgłoś komentarz

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 9/10

Poziom trudności: Średni

Escape room Zielona Mila
Zielona Mila

Po długiej przerwie...

27.06.2020 | data wizyty: 26.06.2020

Zielona Mila była pierwszym pokojem, który odwiedziłem po pandemii. I w jej trakcie robiłem całkiem sporo rzeczy naokoło ER (czy to jakieś gry przeglądarkowe/mobilne, czy to livecamowe ERy, czy nawet audio ER), ale jednak nic nie zastąpi fizycznego ER.

Na wstępie zaznaczę, że pokój jest prawie identyczny jak ShowShank. Różni się jedynie lekko zakończeniem. Jeżeli ktoś był w ShowShank, to nie ma zupełnie sensu iść do Zielonej Mili (i na odwrót). Zielona Mila ma także dość mało opinii, zatem więcej można zasięgnąć w ShowShank. Podobna sytuacja dzieje się w Pogrzebanych i Agentem FBI, gdzie Agent FBI to Pogrzebani w wersji, gdzie niektórzy gracze są poza trumnami :). A do tego jest jeszcze Różowa Pantera, która nie istnieje od ~10 miesięcy, ale tu nie widnieje jako zamknięta. ShowEscape zajmuje dla mnie ostatnie miejsce w przejrzystości oferowanych pokoi.

Ale przejdźmy do samego, w którym w gruncie rzeczy bawiliśmy naprawdę dobrze. Klimat więzienny jest oddany całkiem wiernie. Są cele, jest surowo, raczej niezbyt sterylnie (i dobrze).
Początek bardzo fajny i dobrze przemyślany od strony zagadkowej. Zagadek w sumie nie ma tak dużo, ale na niektórych można się zaciąć i niektóre momenty rzeczywiście dają satysfakcję. I trochę jak w Pogrzebanych - i tutaj do niektórych kwestii można podejść na wielorakie sposoby, ale tutaj jest to na plus.
Ja w sumie szczerze mówiąc jestem całkiem zaskoczony niskim miejscem ShowShank w rankingu. Moim zdaniem jest to dość ciekawa propozycja, na pewno warta odwiedzenia.

P.S. Jak się najpierw pójdzie do Pogrzebanych, to się dostanie zniżkę 30% na Zieloną Milę, co stanowi w zasadzie połowę ceny Pogrzebanych :P.
P.S.2 Wbrew temu co jest napisane w mailu (ale zgodnie z tym, co jest napisane na lockme) - można płacić kartą.

W nowej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
Wystrój, klimat i production value: 3
Zagadki i flow: 3
Coś oryginalnego: 3
Czy się dobrze bawiłem?: 4

zgłoś komentarz

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 9/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

Escape room Nawiedzony Schowek
Nawiedzony Schowek

Mopowy horror

27.06.2020 | data wizyty: 28.02.2020

Opinia archiwalna

Pokój nie da się ukryć, że ma dość oryginalną historię. Z jednej strony mamy do czynienia z tragedią młodych dziewczynek, z drugiej ten ciężki klimat jest jakoś roztrwaniany przez te mopy ;p. Efekt jest ciekawy. Wystrój może nie zachwyca przepychem, ale mimo wszystko sensowny klimacik stworzyć się udało.

Poziom trudności zagadek jest całkiem wysoki. Prowadząca stwierdziła, że chyba jeszcze nie było grupy, co by z tego pokoju wyszła bez podpowiedzi. Jednak nie jest to absurdalny poziom niedalekiego Nawiedzonego Dworu, pokój jest jak najbardziej robialny, wszystko jest w pełni logiczne, przeszliśmy go w ~50 minut z jedną podpowiedzią do zagadki, która też jak najbardziej była w zasięgu. Na odbiór stwierdzenia, że nie było grupy, co by wyszła z pokoju bez podpowiedzi trzeba nałożyć to, że jest dość nowy i umieszczony w dość małej miejscowości, gdzie nie odwiedzi go zbyt dużo doświadczonych ekip. Jakościowo zagadki są ciekawe i dające satysfakcję.

Z odwiedzonych przeze mnie pokoi w Nowym Sączu (aktualne TOP6), myślę, że ten podobał mi się najbardziej na równi z Camelotem, a tuż za nimi Mroczna Puszcza.

Wspomnę jeszcze, że w Nowym Sączu obie wyżej notowane firmy (ShareLocked i 4fun) wyznają dość archaiczne podejście, w którym limituje się podpowiedzi i nie wyjaśnia się reszty pokoju, jeżeli się go nie przeszło (chyba że została z 1-2 zagadki, to wtedy nawet można dokończyć po czasie przy czasowych luzach). Jednak w 4fun pokoje o ile trudne, to nie tak przesadzone jak sławetny Dwór, zatem nie jest to aż takim minusem. Dodatkowo w 4fun jest opcja taniego dokupienia czasu (o ile grafik pozwala), co wydaje się dużo przyjemniejszym rozwiązaniem niż liczenie, że ktoś komu została 1/3 pokoju przyjdzie do niego jeszcze raz. Ale przez to ucinam punkcik w kategorii obsługa. Na plus za to, że można się umówić poza godzinami oferowanymi z grafiku, bo opcja z rana była dla nas jedyną możliwą.

W nowej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
Wystrój, klimat i production value: 3
Zagadki i flow: 4
Coś oryginalnego: 3
Czy się dobrze bawiłem?: 3

zgłoś komentarz

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 9/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Trudny

Escape room Cube
Cube

Jak to pokój - prostopadłościenny

03.06.2020 | data wizyty: 26.02.2020

Drugi odwiedzony przez nas krynicki pokój postawił na trochę bardziej niecodzienną tematykę. Stawia na niecodzienną tematykę z pozoru pustego i sterylnego pomieszczenia. W pewnym sensie oryginalność się ceni i lubi, szczególnie po tylu pokojach, choć nie wiem czy efekt końcowy był tak dobry jak można mieć nadzieję, chyba jednak temat nie prezentował takiego pola do popisu. Mimo wszystko był to pokój przyjemny bez większych wad i w nim też się dobrze bawiliśmy. Należy do dość prostych, co zapewne ma sens biorąc pod uwagę turystyczny charakter miasta. Swoją drogą, byliśmy w nim grupką doktorantów z warsztatów algorytmicznych i lekki uśmiech wywołało u nas użycie słowa "algorytm" w zdaniu "Istnieją 2 algorytmy gry w tym pokoju.", my je pewnie rozumiemy trochę inaczej :). Tutaj użyłbym raczej określenia "scenariusze". Z tego co zrozumiałem, to pokój jest regrywalny, bo są w nim tak naprawdę dwa chyba rozłączne zestawy zagadek, aczkolwiek gdy byliśmy, to tylko jeden był dostępny.

W nowej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
Wystrój, klimat i production value: 2
Zagadki i flow: 3
Coś oryginalnego: 4
Czy się dobrze bawiłem?: 3

Ocena ogólna: 8/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 9/10

Poziom trudności: Łatwy

Escape room Tajemnica Faraona
Tajemnica Faraona

Piramida w górach

03.06.2020 | data wizyty: 26.02.2020

Piramida to temat dość popularny temat, w którym nie da się ukryć, że w Polsce jest wiele konkurentów na wysokim poziomie :). Jak łatwo się domyślić, bezpośrednie starcie "W Cieniu Piramid" byłoby dość ciężkie, ale mimo wszystko krynicka piramida radzi sobie w porządku. Jak na nieduże miasto poziom jest zadowalający. Na pewno niebo lepiej niż pokój z Karpacza, w którym byłem rok wcześniej na analogicznym wyjeździe :). Należy do dość prostych, co zapewne ma sens biorąc po uwagę turystyczny charakter miasta.

W nowej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
Wystrój, klimat i production value: 3
Zagadki i flow: 3
Coś oryginalnego: 3
Czy się dobrze bawiłem?: 3

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Łatwy

Escape room Abrakadabra!
Abrakadabra!

Hokus pokus, czary mary, twoja sta... ekhm...

23.05.2020 | data wizyty: 21.02.2020

Wiarygodna opinia

Abrakadabra to pierwszy pokój na rynku świeżej firmy aktualnej Mistrzyni Polski w Uciekaniu z Pokoi Wypełnionych Zagadkami. Mieliśmy do spożytkowania voucher z PolandEscape i postanowiliśmy, że to dobry pretekst do tego aby odwiedzić tenże pokój. Nie jest to miejsce gdzie doświadczycie wysokobudżetowej produkcji, ale zdecydowanie można się tu dobrze bawić.

Główną siłą tego pokoju wydają mi się zagadki. Wiele z nich jest niestandardowych, pomysłowych i ciekawych. Do tego są dobrze dopasowane do klimatu. Z drugiej strony nie jest ich też za dużo, zatem sprawne drużyny mogą się połasić na wyjątkowo niskie czasy (a pozostały czas można spożytkować na rozmowę z sympatyczną właścicielką). Z tego powodu rozważałem danie opinii trudności jako "bardzo łatwy", ale właśnie ze względu na to że zagadki w większości nie są szablonowe to tak skrajnie bym nie oceniał.

Podsumowując, rozmachu pokroju Wyjścia Awaryjnego tu nie ma, ale jak najbardziej można mile spędzić czas i mogę polecić ten pokój, najlepiej pewnie jako jeden z pierwszych.

Dodatkowo przyznam, że jako zagorzały fan escape roomów oczywiście zdarzyło mi się marzyć o założeniu własnego. Jednak jak sobie o tym myślę, to jest całe mnóstwo przeszkód w postaci rozglądania się za lokalem, papierkologii, braku pojęcia o tworzeniu scenografii i wszelkich mechanizmów, potrzeby włożenia sporej ilości pieniędzy i czasu itd. itp. Muszę powiedzieć, że przykład Patrycji mnie inspiruje i pokazuje, że jak się naprawdę chce, to można zbudować coś fajnego nawet i w z grubsza pojedynkę. Choć mimo wszystko swoje szanse oceniam na bardzo małe :> (zarobiony jestem i takie tam).

W nowej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
Wystrój, klimat i production value: 3
Zagadki i flow: 4
Coś oryginalnego: 3
Czy się dobrze bawiłem?: 4

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 9/10

Poziom trudności: Łatwy

Escape room Going Underground
Going Underground

ABSO-FREAKING-LUTELY MASTERPIECE

07.05.2020 | data wizyty: 02.02.2020

On the beginning of this year, I was for two weeks in Brno (in Czechia) with my friends. I noticed that Brno is in fact pretty close to Vienna, so I thought we couldn't miss this opportunity and organized a weekend trip for escape rooms there, where visiting Going Underground was meant to be its pinnacle. And, oh boy, it definitely was. For the record, it claimed #13 spot worldwide in Top Escape Rooms 2019 Project even though it was visited by less people than ones it was surrounded with in standings, hence it was tougher to get there based on the methodology behind this ranking.

It has just happened, that less than month earlier I visited another great escape room - American School Story (in Wrocław - Poland) and I noted some similarities. They both made me realize something that is now vital for my great escape room experience. It is a carefully crafted scenario that develops throughout the game. Have you ever been in an escape room, where you were told in the introduction "you are trapped somewhere by somebody and now you need to escape" and after an hour of solving puzzles you opened the last door, but that was it for the story? Of course you have been, it is like that in almost every escape room. But well, it is not the case here. That carefully planned scenario makes you feel like you are really the protagonist of the story, a central character of it. It is kind of ironic and paradoxal that at the same time you feel like a protagonist that everything depends on, which is a consequence of a fact that you are 1000th puppet that follows carefully planned scenario that goes more or less exactly the same every game. There are some games when what you do actually has an effect on how story develops, but I do not think that not having storyline branchings is a disadvantage and by no means I meant something bad in my previous sentence, because as I said, carefully planned developing scenario of events is basically now a key factor to me for a top tier experience. Somehow it happened that the third game that I hold in my personal TOP 3 up to date (Poltergeist in Prague) has this property as well. I can't look at escape rooms the same as I did before, after visiting these ones. Both American School Story and Going Underground made me think about them everyday for a week after the visit.

From the description on the site, I got an impression that this room has historical background. Its introductory video was definitely WW2-ish vibes. When I found that out, I have to admit I was not very excited about this theme. But do not let that discourage you, that room definitely has some surprises :).

Regarding production value and set design... Its quality is over the top. You can see great interior, all kinds of well prepared props, great use of available space and tech tricks that other places wouldn't be able to pull off. I would guess this was the most expensive room to build I've ever been to and you can see it at every step.

Puzzles are well-thought as well. There is a big variety of them. Almost all kinds of them, not repetitive at all, very well executed. There is even a very tricky and cute one that makes you very surprised and satisfied after you get an idea and I think that my reaction after one of my friends got an intended idea: "I am pretty sure we hacked this one", says it all.

I could go on and on mentioning good things about this escape room. And I think I could be writing this review for almost indefinitely long and I will still think that I missed something important that I should have mentioned. But this has to end somewhere.

And try to beat our time our time of 43 minutes :D (not a record though). Even though I can't say this was a 90-minutes experience for us, I hope I managed to take the best out of it and enjoy it to the fullest anyway.

And do not let the price put you off. This experience is worth any money. Ok, maybe not any :P, but I definitely think this was one of the best spent money in my life since ratio quality/price is still incredible, I would definitely not exchange this one into 10 other average escape rooms.

By the way, make sure to book your spot a lot in advance (you need to factor in the risk that there are no spots available for a weekend you are interested in if you are looking into it less than 2 weeks in advance).

On Crime Runners site it is called "a premium experience". I have to admit that such language is a bit off-putting to me, but as I hope I convinced you - not many other places deserve such titles like this one and I can definitely understand that apart from being appealing to enthusiasts, it has to convince casual customers as well.

One of my observations regarding Vienna's escape room market is that it doesn't offer you a lot of very good games. You would expect from basically any city that there are some good escape rooms there, some average ones, some poor ones, but that there are smooth gradual transitions between them. This is not the case in Vienna. You have this monster called Going Underground that absolutely crushes everything else. Do not get me wrong, there are some escape rooms there that are worth playing as well, for example I really enjoyed Western Jailbreak and Bergwerk, but the gap in quality is huge. If I were to put them in context of Polish ranking, I think Going Underground would take first place, while other ones would linger around TOP100 at best. Without this escape room, you could drop Vienna as an escape room hot-spot, but this one alone makes trip here worth it.

In my new rating scale that I decided to adapt (1-horrible, 2-ok, possibly flawed, 3-good, worth doing, 4-very good, 5-extraordinary) I grade this at:
Set design, production value: 5
Puzzles: 5
Something original: 4
Did I have fun?: 5
But if I allowed myself rating out of 1-5 bounds, this would be 6546. Not having perfect score in "something original" is not a disgrace since I give 5s there if something basically changes the traditional format of a game and it indeed had traditional format, but it was the best one out of these traditional ones I've ever been to (and there are 187 ERs on my counter currently).

ABSO-FREAKING-LUTELY MASTERPIECE ABSO-FREAKING-LUTELY MASTERPIECE

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

Escape room Western Jailbreak
Western Jailbreak

Tricky Western Jailbreak

29.04.2020 | data wizyty: 02.02.2020

Except Going Underground that absolutely outclasses everything you can find in Vienna, Time Busters claimed both top spots in my personal ranking out of remaining rooms we visited here, where Western Jailbreak took the first spot.

I would say interior was prettier in Bergwerk, but that one was not bad in that regard as well. I think main advantage of that room are very nice puzzles. Some of them really brought me joy and satisfaction. One was especially tricky and satisfying to get. I think this is a really solid position.

In my new rating scale that I decided to adapt (1-horrible, 2-ok, possibly flawed, 3-good, worth doing, 4-very good, 5-extraordinary) I grade this at:
Set design: 3
Puzzles: 4
Something original: 4
Did I have fun?: 4

Tricky Western Jailbreak Tricky Western Jailbreak

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 9/10

Poziom trudności: Średni

Escape room Bergwerk
Bergwerk

Mine

29.04.2020 | data wizyty: 02.02.2020

Except Going Underground that absolutely outclasses everything you can find in Vienna, Time Busters claimed both top spots in my personal ranking out of remaining ones we visited here.

First one was Bergwerk (Mine in English). It featured nice interior and puzzles, I really enjoyed it. However I preferred Western Jailbreak even more. This should be a pretty solid pick.
Unfortunately this room breaks golden rule of unwritten rules of escape rooms which is "if you can move something then it should not negatively influence your ability to complete a puzzle" and it breaks it *twice*. So be cautious when moving stuff around without a particular reason.

In my new rating scale that I decided to adapt (1-horrible, 2-ok, possibly flawed, 3-good, worth doing, 4-very good, 5-extraordinary) I grade this at:
Set design: 3
Puzzles: 3
Something original: 3
Did I have fun?: 4

Mine Mine

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Łatwy

Pokaż następne