Swistakk

Swistakk

Poniżej: 1) kilka słów o mnie, 2) moja topka, 3) opis mojej nowej skali ocen i oceny pokoi w niej Student informatyki i matematyki, którego pasją jest stawi... [więcej]

195 Odwiedzone

70 Planowane

Przewodnik

374 Punkty

300
374 pkt
999

Wszystkie opinie

Escape room Żółty Znak
Żółty Znak

IMMERSJA

15.09.2020 | data wizyty: 13.09.2020

Ta opinia z jednej strony może nie mieć zbyt dużego sensu bo jak ją piszę to nikt już nigdy nie będzie miał okazji przyjść do tego pokoju, ale być może dołożę swoją cegiełkę do zbudowania "Żółty Znak's legacy" i skoro mogę sprawić, że komuś kto tu nie był będzie bardziej żal, to czemu nie?

Pewnie można pisać różne rzeczy o tym pokoju. Pewnie mógłbym mu nawystawiać jakieśtam oceny w tej swojej skali ale po co? Jakiś czas mieliśmy, ale jakie to ma znaczenie? Jest on dość umowny w tym pokoju. Jakieśtam podpowiedzi dostaliśmy, ale who cares? Zagadki były, aczkolwiek schodzą one na drugi plan przy tym wszystkim, co dzieje się w tym pokoju.

Pewnie dzięki pałętaniu się po międzynarodowych escapowych grupkach internetowych byłbym w stanie znaleźć dość odpowiednie słowa na określenie tego pokoju i dobrze zaklasyfikować to co tu się dzieje, ale w pewnym sensie już samo to byłoby spoilerem, więc się powstrzymam. Ale jakkolwiek by się to nie nazywało to jest to mocne wejście na światową scenę w tym zakresie (a w zasadzie to już i zejście :<). Lockme w swojej opinii do jednego z moich ulubionych pokoi napisało "Choć nie do końca wiadomo, co to słowo znaczy, to jedno wiemy na pewno - immersji w tym pokoju nie brak!" i mogę to tylko powtórzyć w kontekście Żółtego Znaku, bo immersja jest tu na najwyższym poziomie. Nie ma pokoju w Polsce, który by dorównał temu co tu się dzieje w tym zakresie. Owa immersja jest kreowana przez wiele czynników.
Jednym z nich są niesamowite warunki lokalowe. Przestrzeń jest bardzo dobrze zaaranżowana i świetnie pasuje do klimatu. W niektórych miejscach ściany się dosłownie sypały jak ich dotykałem xD. A w ciut innym zasłużyłem na odznakę kominiarza półświadomie grzebiąc w popiole po czym moja ręką wyglądała jakbym pochodził z najgłębszych odmętów Afryki. Jeden z powodów, dla których ten pokój byłoby ciężko dobrze przenieść w inne miejsce.
Kolejnym czynnikiem jest dobrze przemyślany scenariusz zdarzeń. Lubię dawać znajomym miniwykład o immersji, gdzie zaczynam od przedstawienia doskonale każdemu motywu przewijającego się w 90% escape roomów, że fabuła wygląda w stylu "ktoś was gdzieśtam uwięził z jakichśtam powodów i musicie się wydostać" i po godzinnej serii rozwiązywania zagadek w końcu się wydostajecie, a w trakcie gry tak naprawdę fabuła się prawie w ogóle nie rozwija, a gracze nawet jak się dobrze bawią, to nie czują się wcale jak główni bohaterowie historii. Tutaj mamy do czynienia jednak z dokładnie przeciwnym końcem spektrum, gdzie gracze rzeczywiście stanowią centrum gry i czujemy jak historia się rozwija na naszych oczach i jak przed nami odkrywają się kolejne tajemnice owego miejsca i to jest dokładnie to, czego ja szukam w escape roomach i czym można sobie zaskarbić moje eskejpowe serce. Jednak jak dokładnie jest to realizowane - nie jestem w stanie tutaj rozjaśnić kolejny raz z uwagi na spojlery.

Co do zagadek to jak wspomniałem, nie są one tak w tym wszystkim ważne. Jest ich niedużo i schodzą raczej na drugi plan (nie mam tego na myśli w negatywnym znaczeniu - zaraz rozjaśnię). Przez to może ciężej sobie połechtać zagadkowe ego i w takim rozumieniu przejście tego pokoju nie będzie na tyle satysfakcjonujące jak w przypadku typowego ERu, ale jest to świadomy i sensowny tradeoff w kontekście stworzenia takiego doświadczenia jakie tutaj jest nam prezentowane. Przez to, że schodzą na drugi plan nie mam na myśli tego jakoby zostały potraktowane po macoszemu przez twórców tylko to co gracz odbiera w trakcie gry. Nie chodzi o to, że to pokój horrorowy, więc gracze trzęsą portami cały czas i nie są się w stanie skupić na dodaniu 2+2, bo są zbyt wystraszeni. Z mojego punktu widzenia po prostu gracze świadomie wybierają zanurzenie się w tym doświadczeniu, które nie do końca idzie w parze z wytężaniem mózgu na standardowych obrotach. Same zagadki, nawet jak są nieliczne, to są jak najbardziej świetnie wpasowane w klimat. Pomimo tego, że ten pokój mógł być pokojem z najmniejszą liczbą zagadek spośród tych, które odwiedziłem w długim czasie i wcale nie były one bardzo trudne, to bardzo dawno nie potrzebowałem tylu podpowiedzi xD.

Bardzo przykro, że taka perełka na polskim rynku nie doczekała się nawet swoich pierwszych urodzin. Koniec i bomba, a kto nie był ten trąba.

Żółty Znak jest bardzo trudno sensownie porównać z wszelkimi innymi pokojami. Ale no jest to jasne, że gdzieś w tej topce mocno zawirował, więc czeka mnie przykry lub nie obowiązek konkretnego umiejscowienia go na swojej skali skanapkowanym przez jakieś dwa pokoje, z których jeden implicite uznam za lepszy, a drugi za gorszy, pomimo tego, że tak naprawdę są to ciężko porównywalne walory. Więc skoro już muszę, to Żółty Znak wstawię w swoim rankingu na ciepłą posadkę numer 4 (w Polsce 2), pół szczebelka pod moim TOP3 (w którym jest m.in. praski Poltergeist, z którym bym widział szereg highlevelowych podobieństw), pół szczebelka nad resztą moich ulubionych pokoi.

No i dobra, mówiłem wcześniej, że niby po co, ale wystawię te swoje oceny xD
Wystrój, klimat i production value: 5
Zagadki i flow: 3
Coś oryginalnego: 5
Czy się dobrze bawiłem?: 5

zgłoś komentarz

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Trudny

Odpowiedź firmy Action Escape
Prosimy przestać pisać takie opinie, bo teraz nam jest żal bardziej żal :c

Pozdrawiamy serdecznie :D
Escape room Wehikuł Czasu - Tajemnica Leonarda
Wehikuł Czasu - Tajemnica Leonarda

Exitowa klasa

08.09.2020 | data wizyty: 06.09.2020

Kolejny pokój exit19 - kolejny dowód na ich klasę.

Pokój jest w sporej części dziełem warszawskich Escapersów.
Gdy jeszcze był w Warszawie, to był całkiem wysoko w rankingu, ale patrząc na jego lockme'ową stronę odczuwałem takie "noo, pewnie kiedyś tam pójdę" (ale nie zdążyłem przed Koszalinem). Exit19 za to nie bierze jeńców, zrobili swoje czary-mary, dobrali odpowiednie zdjęcia i od razu po premierze miałem "MUSZĘ TAM IŚĆ!" (choć zeszło mi się prawie rok haha). Ciężko mi oceniać ile exit19 doszlifował i dołożył od siebie, ale w byle co nie inwestują, umieją się reklamować, a efekt końcowy jest super i exit19 tylko potwierdza swoją pozycję jako moja ulubiona firma (po późniejszym odwiedzeniu Prisona mam już zaliczone ich wszystkie 10 pozycji :)).

Pokój nie ma słabych stron. Jest piękny, dopieszczony, ma fajne zagadki.
Wystrój sprawia, że człowiek rzeczywiście czuje się jak w prawdziwej pracowni Leonarda. I do tego jeszcze ta wypasiona machina czasu.
Co do zagadek to są logiczne i bardzo dobrze wpasowane w fabułę. Co prawda miałem wrażenie, że nie wybiegały daleko za standardy, ale wszelka ich realizacja jest tip top. Swoją drogą jest bardzo duże pole do zrównoleglania poczynań, więc kompetetywne drużyny mogą powalczyć o wykręcenie naprawdę niezłych czasów (choć my nie byliśmy blisko rekordu, który aktualnie wynosi 40 min :p).

W nowej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
Wystrój, klimat i production value: 5
Zagadki i flow: 4
Coś oryginalnego: 3
Czy się dobrze bawiłem?: 4

zgłoś komentarz

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

Escape room Zasypani
Zasypani

Dzieci nie jedzcie żółtego śniegu

02.08.2020 | data wizyty: 26.07.2020

Zasypani to taki spokojny prosty pokoik dla początkujących. W jakimś sensie family friendly. Motyw przewodni z jednej strony oryginalny, z drugiej powiedziałbym, że mniej wyrazisty niż w pozostałych pokojach ESC Room. Sądzę, że jest to bardzo dobry pokój na rozpoczynanie swojej przygody z escape roomami.

Zagadki są w pełni logiczne i bardzo dobrze wpasowane w klimat.

Pokój nie da się ukryć, że należy do raczej skromniejszych, ale został dobrze zrealizowany. Nie ma się do czego się przyczepić. A do tego na koniec można poczuć się jak dziecko :).

Na pewno warto odwiedzić, aczkolwiek daniem głównym raczej będą Biały Wilk lub Se7en.

W nowej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
Wystrój, klimat i production value: 3
Zagadki i flow: 3
Coś oryginalnego: 3
Czy się dobrze bawiłem?: 3
Dzieci nie jedzcie żółtego śniegu Dzieci nie jedzcie żółtego śniegu

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Łatwy

Escape room Biały Wilk
Biały Wilk

Szczecińkie to go

01.08.2020 | data wizyty: 26.07.2020

Biały Wilk to solidny i rozbudowany pokój, trzyma wysoki poziom. Mamy przed nami całkiem długą i ciekawą rozgrywkę, spory metraż.
Moim zdaniem razem z Se7en są to najlepsze pozycje w Szczecinie.

Podczas rozgrywki miałem wrażenie, że pokój jest całkiem trudny, ale blokowaliśmy się głównie na rzeczach, na których nie powinniśmy, a czasu jest dość sporo, zatem skłaniam się ku średniemu poziomowi trudności jako że nie przypominam sobie jakichś bardziej złożonych, czy trudniejszych zagadek. Rzeczy do zrobienia jest sporo, ale nie bardzo dużo.

Klimat jest taki wiedźmiński, ale nawet jak nie są to czyjeś klimaty, to nie jest to wielka przeszkoda i można go wtedy nazwać starosłowiański :D.

Najbardziej w tym pokoju doceniam wystrój, klimat, dopracowanie oraz długość rozgrywki i metraż.

Przy planowaniu odwiedzania wielu pokoi polecam go zrobić wcześniej niż później, bo pewnie potrzeba na niego więcej energii.

W nowej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
Wystrój, klimat i production value: 4
Zagadki i flow: 3
Coś oryginalnego: 3
Czy się dobrze bawiłem?: 4
Szczecińkie to go Szczecińkie to go

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

Escape room Czarnobyl
Czarnobyl

Czarnobyl

01.08.2020 | data wizyty: 25.07.2020

Przyznam, że mnie ten pokój nie zachwycił na tyle na ile poprzednich komentujących. Jak na pokój, który na starcie w 2020 roku dostaje tyle dziesiątek określiłbym go mianem minimalistyczny. Pokój jest całkiem duży, a dominującym w nim elementem jest szara ściana. Jest całkiem spora i ładna widoczna na zdjęciach kontrolka, ale mimo wszystko odbiera się wrażenie pustki.

Co do zagadek, to stoją na wysokim poziomie trudności, jednak jakościowo oceniłbym je słabiej. Pokój jest prawie cały liniowy co sprawia, że jest ich mniej. Na niektórych uczciwie polegliśmy, w innych momentami logika jednak moim zdaniem była dość wątpliwa, kilka z kolei dość męczących. Ja bym zagadkowo w tym pokoju zmienił naprawdę dużo (załączam obszerny komentarz z konkretnym feedbackiem w polu dla właścicieli).

Dzięki za dodatkowe minuty, bez nich by się nie obeszło.

Podsumowując, pokój na pewno nie jest taki zły jak można być może odnieść wrażenie z tej opinii (może miałem za wysokie oczekiwania po dotychczasowych ocenach), ma w sobie trochę ciekawych elementów, choć moim zdaniem wiele rzeczy można by w nim jeszcze dopracować. Z czystym sumieniem za to zdecydowanie polecam Piraci i Źródło Młodości za ścianą.

W nowej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
Wystrój, klimat i production value: 2
Zagadki i flow: 2
Coś oryginalnego: 3
Czy się dobrze bawiłem?: 2

Ocena ogólna: 8/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 9/10

Poziom trudności: Trudny

Escape room Piraci i Źródło Młodości
Piraci i Źródło Młodości

Najfajniejszy w Lidze Odkrywców

01.08.2020 | data wizyty: 25.07.2020

Piraci i Źródło Młodości, to bardzo fajny pokój, dla mnie jasny faworyt w tej firmie. Dobrą zabawę zapewniają głównie fajne zagadki, ale także dobrze wyglądający wystrój.

Zagadki są nieliniowe przez co jest ich więcej i akcja dzieje się dużo szybciej, flow jest zdecydowanie lepszy. Dodatkowo są one całkiem ciekawe i satysfakcjonujące. Poziom trudności raczej wyższy niż niższy, aczkolwiek nie bardzo wysoki, przyda się zgrana drużyna, której członkowie potrafią zrównoleglić swoje działania.

Przestrzeń została dobrze wykorzystana - pokój może nie jest wielki metrażem, ale pomimo tego udało się tu zmieścić całkiem sporo, Więcej niż na ze 3 razy większym Czarnobylu za ścianą :D.

Doceniam także wystrój. Fajnie drewniany pokój, sporo pirakich rekwizytów.

Podsumowując, zdecydowanie nam się podobało i polecam.

W nowej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
Wystrój, klimat i production value: 3
Zagadki i flow: 4
Coś oryginalnego: 3
Czy się dobrze bawiłem?: 4

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Trudny

Escape room Złoto Lannisterów
Złoto Lannisterów

Skromny acz elegancki

01.08.2020 | data wizyty: 25.07.2020

Wybierając się do Złota Lannisterów warto mieć na uwadze, że jest to nieduży pokój przeznaczony głównie dla początkujących. Głodnych doświadczonych eskejpowiczów on w pełni nie zaspokoi, w jakimś sensie nie jest to "pełnoprawny pokój", ale takie było po prostu jego zamierzenie. Może to być dobry pokój na jedną z pierwszych eskejpowych wypraw, choć być może można też próbować zakrzewiać ucieczkowe uzależnienie w pokojach o pełniejszej krasie.

Biorąc pod uwagę zamysł pokoju, to uważam, że został on konsekwentnie i dobrze zrealizowany. Wystrój jest całkiem ładny, klimat w porządku (ja nie jestem fanem Gry o Tron, ale wiele osób na pewno jest), zagadki ciekawe i znajdą się nawet całkiem trikowe. Zgodnie stwierdziliśmy, że pomimo tego, że nawet jeżeli pokój jest skromny, to mimo wszystko nam się podobał, dobrze się w nim bawiliśmy i że warto go odwiedzić.

Swoją drogą zdarzyła nam się w trakcie bardzo nietypowa usterka xD. Będzie co opowiadać. Tutaj tajemniczo napiszę, że być może było tak, że kolega rzucił jednym ze swoim suchych dowcipów i niebiosa stwierdziły, że muszą coś na to zaradzić poprzez otworzenie tajemniczych "drzwiczek".

W nowej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
Wystrój, klimat i production value: 3
Zagadki i flow: 3
Coś oryginalnego: 3
Czy się dobrze bawiłem?: 3

Ocena ogólna: 8/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Łatwy

Escape room Testament Czarodzieja - Escape Box
Testament Czarodzieja - Escape Box

"Pokój" mniejszy nawet od zagadkowych trumien

01.08.2020 | data wizyty: 25.07.2020

Idąc do tego pokoju doskonale wiedziałem, że będę się mierzyć z pudełkiem i nie byłem na to w żaden sposób negatywnie nastawiony, bo wiedziałem, że w takim formacie drzemie potencjał. Dla zobrazowania jakie ciekawe mechanizmy można skonstruować i jak poukrywać tajemnice polecam spojrzeć np. na kanał Chris Ramsay na Youtube, gdzie ma on całkiem sporo filmików z takimi puzzle boxami (np. "Solving a $10,000 Puzzle Box - Level 10" czy "Solving The World’s GREATEST Puzzle Box!! $20,000"). Przyznam jednak, że tutaj liczyłem na więcej. Rzeczywiście jest całkiem sporo zagadek upakowanych na małej przestrzeni, jednak moim zdaniem potencjał takiego pomysłu nie został w pełni wykorzystany. Te zagadki troszkę inaczej zrealizowane można by w zasadzie rozstawić po stołach naokoło pokoju, nie odczułem jakiegoś konkretnego znaczenia pudełka w ich treści, które wyraźnie widać we wspomnianych filmikach. Do tego dla mnie na minus gra jeszcze to, że spora część z nich jest oparta na tytułowym testamencie, tzn. czytaniu.

Ale pomimo tego, że moje oczekiwania (być może za wysokie) nie zostały spełnione, to nie mam raczej konkretnych uwag w stylu nielogiczności itd. Wszystko działało poprawnie, zagadki same w sobie były w porządku, można się jak najbardziej przejść aby zobaczyć swego rodzaju ciekawostkę.

W nowej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
Wystrój, klimat i production value: 2
Zagadki i flow: 2
Coś oryginalnego: 4
Czy się dobrze bawiłem?: 2

Ocena ogólna: 7/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 8/10

Poziom trudności: Łatwy

Escape room Yllains
Yllains

MWAHAHAHAHA

02.07.2020 | data wizyty: 01.07.2020

This was the second online game I played in Fuzzy Logic. A very characteristic feature of this company is an extremely energetic and humorous Game Master - Jayson - who did even better job here than at Vet Office. It seems like being a villain is his alterego. He really is the key part of games here.

The game itself is nice. Set design is not astonishing, but you can see the improvement from the Vet Office.

The riddles were on the easy side, but they were nice and a few were really original and caused that "aaahaaa!" reaction.

Btw this was my game number 200! However I think that I will count online ERs off for the purpose of reaching that milestone in some hopefully outstanding live escape room :P.

In my new rating scale that I decided to adapt (1-horrible, 2-ok, possibly flawed, 3-good, worth doing, 4-very good, 5-extraordinary) I grade this at:
Set design, production value: 3
Puzzles: 4
Something original: 3
Did I have fun?: 4

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Łatwy

Escape room Vet office
Vet office

Energetic start for the first livecam ER

27.06.2020 | data wizyty: 25.05.2020

This was my first livecam ER I played. I played it with some other international ER enthusiasts that I barely knew, but of course they were nice and it was a pleasure.

This is rather a first generation room, not a lot of technical gimmicks, filled with codes and padlocks. However these puzzles definitely bring joy, the game flows very well. We blazed through the first half, but got stuck on some riddles in the second half. Ones where we got stuck were really nice and quite original.

Our Game Master Jayson was very nice, energetic and entertaining. He definitely made our experience more fun.

In my new rating scale that I decided to adapt (1-horrible, 2-ok, possibly flawed, 3-good, worth doing, 4-very good, 5-extraordinary) I grade this at:
Set design, production value: 2
Puzzles: 4
Something original: 3
Did I have fun?: 4
Energetic start for the first livecam ER Energetic start for the first livecam ER

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 9/10

Poziom trudności: Średni

Strona 1 z 16

Pokaż następne