Creepy Story

Creepy Story

62

62 opinie

|

PL 49

Polska: 49. miejsce

|

9.6/10

Creepy Story to pierwszy w Warszawie Escape Room typu indoor / outdoor. Jako pierwszy scenariusz przygotowaliśmy "Dom Śmierci", którego akcja rozgrywa się na około... [więcej]

1 1 pokój

1 1 oddział

Opis firmy

Creepy Story to pierwszy w Warszawie Escape Room typu indoor / outdoor. Jako pierwszy scenariusz przygotowaliśmy "Dom Śmierci", którego akcja rozgrywa się na około 800 m2. Pozornie zwykły niczym nie wyróżniający się dom, w środku jednak wiele tajemnic i tragicznych zagadek. To właśnie w tym domu (w latach `80 – tych) należącym do tajemniczej rodziny wyznającej boga Ball doszło do wielu zbrodni w ofierze. Kilka lat temu grupka studentów znalezła informacje o domu w Falenicy w którym straszy. Chcąc zaspokoić swą ciekawość i zainteresowanie zjawiskami paranormalnymi postanowili zmierzyć się ze strachem i odwiedzili właśnie ten dom – dom w którym tkwi więcej zagadek niż tylko duch.

Adres oddziału Warszawa Falenica

Warszawa Falenica

Regionalna 8
Warszawa

Pokoje dostępne w oddziale Warszawa Falenica

Ostatnie opinie

Julia G.
Julia G.

Podróżnik
35 pkt

12 opinii

Satysfakcjonujące 2 h

13.10.2019 | data wizyty: 13.10.2019

Julia G. 12 opinii

Najfajniejsze w domu śmierci jest to, że mamy, aż 2 godziny na zabawę. Wreszcie poczułam się usatysfakcjonowana długością przebywania w escape roomie. Sam dom dość klimatyczny, zakurzony i z ciekawą historią. Zagadki raczej łatwe i średnio trudne, na rozwiązanie jednej na pewno sami byśmy nie wpadli. Jak dla mnie zagadki bardziej z typu znajdź i połącz, niżli takie typowo logiczne na kombinowanie. Generalnie bawiliśmy się dobrze, polecamy po zmroku, bo wówczas na pewno jeszcze + do klimatu.

zgłoś komentarz

Ocena ogólna: 7/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 9/10

Poziom trudności: Średni

Zabójcze Pandy
Zabójcze Pandy

Skaut
89 pkt

63 opinie

Fajny, ale nie aż tak

28.09.2019 | data wizyty: 24.08.2019

Zabójcze Pandy 63 opinie

130/3

Mieliśmy duże oczekiwania, ale trochę się zawiedliśmy. Być może dlatego że nie byliśmy tu po zmroku, co ponoć dodaje bardzo dużo klimatu. Pomysł bardzo fajny, ale zagadki raczej średnie i nie wszystkie do końca logiczne, przynajmniej dla naszej ekipy.

zgłoś komentarz

Ocena ogólna: 6/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Bardzo trudny

betzik / Stynki Runners
betzik / Stynki Runners

Skaut
76 pkt

22 opinie

To nie jest zwykły dom... #9

10.07.2019 | data wizyty: 15.06.2019

betzik / Stynki Runners 22 opinie

Wycieczkę do "Domu Śmierci" planowaliśmy od czasu zachwycenia się pokojami z gatunku horror. Po przeczytaniu kilku opinii na temat propozycji od Creepy Story, mogliśmy się spodziewać, że miejsce warte jest odwiedzenia. Oczekiwania były tym większe, że był to nasz pierwszy escaperoom'owy wypad poza Poznań. Już sam sposób rozpoczęcia zabawy zwiastował zupełnie inny poziom rozrywki, a nasze działania nie ograniczały się do eksploracji samego budynku. Sama lokalizacja jest totalnie klimatyczna i idealnie wpisuje się w scenariusz. Rozwiązywanie zagadek wymaga sporej spostrzegawczości. Kilka bardzo ciekawych rozwiązań, ale też sporo kłódek. Przede wszystkim jednak w "Domu Śmierci" kluczowe jest towarzyszące nam cały czas uczucie lęku, a kilka sytuacji potrafi mocno wystraszyć. Dla fanów horroru pozycja obowiązkowa. Obsługa spisała się na medal.

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

mikolajpsyk
mikolajpsyk

Podróżnik
44 pkt

6 opinii

Rewelacyjny klimat gwarancją dobrej zabawy

08.07.2019 | data wizyty: 14.06.2019

mikolajpsyk 6 opinii

Pokój swoim klimatem, stopniem trudności zagadek oraz dopracowaniem zasługuje na najwyższą ocenę. Zdecydowanie polecamy dla grup zaawansowanych oraz na odwiedziny po zmroku :)

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Trudny

Swistakk
Swistakk

Globtroter
238 pkt

86 opinii

Klimacik jest

03.07.2019 | data wizyty: 28.06.2019

Swistakk 86 opinii

Nonono, wypad do Domu Śmierci planowałem jeszcze zanim został otworzony, bo sam opis już mnie tak bardzo zaciekawił. To że do niego pójdę było zupełnie jasne tylko kwestia była kiedy (bardzo się cieszę, że nie spadł z rowerka po Koszalinie tak jak najwyraźniej Przeklęty Dom).

Cała akcja dzieje się w opuszczonym domu na obrzeżach Warszawy. Przyznam, że klimat opuszczonych miejsc jakoś mi bardzo odpowiada. Dla miłośników takich doznań niekoniecznie związanych z escape roomami polecam sobie zrobić wycieczkę po Ursusie, gdzie można natrafić np. na absolutnie zdezelowany magazyn z mnóstwem powybijanych szyb, pośrodku jakiegoś placu z mnóstwem gruzu, wyglądający na opuszczony tak od 30 lat, który po dokładniejszym zbadaniu okazuje się zajezdnią autobusową xD. Ale wracając, atmosfera zdecydowanie jest, posesja idealna. Właściciele bardzo się postarali aby towarzyszył nam klimat grozy przez całą grę. Nie zastaniemy tu poczekalni z czekającymi na nas ciasteczkami i zagadkami manualnymi, oj nie (choć toaleta się znajdzie :P). I podzielam zdanie wielu poprzedników, że rozgrywkę zdecydowanie warto sobie zaplanować po zmroku. Jeden kolega był zdziwiony i niepocieszony gdy usłyszał, że zrobiłem rezerwację na 22 ("co tak późno do eskejpa :/?"), ale zrobiłem to z pełną świadomością i był to zdecydowanie dobry wybór :D. Atmosferę miejsca i gry tworzy jeszcze wiele innych czynników, o których w opinii jednak nie powinienem wspominać :P. Tym klimatem - istotnie innym niż każdy inny ER, w którym byłem - to miejsce wygrywa.

Przejdźmy zatem do zagadek. Pomimo tego, że zawsze je sobie cenię, to tutaj ich ważność nie była taka jak w standardowym escape roomie :P. Pod względem "merytorycznym" może nie były takie zachwycające, ale też nie były złe, raczej w porządku. Momentami nastawione na szukanie, ono raczej stanowi największą trudność. Ale to co trzeba przyznać, to że na pewno wpasowane do klimatu i za to też duży plus.

Na minus, o którym dziwię się, że nikt w poprzednich opiniach nie wspominał, zaliczyłbym jednak zakończenie. Mieliśmy wrażenie, że gra cały czas będzie trwać, że zostało przed nami jakby postawione kolejne zadanie, a tu bum, widzimy obsługę i koniec. Trochę jak ten feralny prysznic z elimków PolandEscape xD. Choć nie wykluczam, że może gdybyśmy przykuli większą uwagę do fabuły, to byłoby to bardziej uzasadnione, ale tylko spekuluję :P.

Co do poziomu trudności zagadek, to nie wydawał mi się on jakiś istotnie wysoki, jednak pomimo tego gra nie szła nam zbyt szybko, ale też nie było tak źle, wyszliśmy tak około 1:50 i potrzebowaliśmy wziąć podpowiedź w jednym miejscu. Po spytaniu o rekord usłyszeliśmy, że 1 godzina i 45 minut, ale zaraz potem dowiedzieliśmy się, że jeszcze nigdy żadna grupa nie wyszła o czasie bez podpowiedzi, w szczególności ta od rekordu wzięła dwie. Z jednej strony co to niby za rekord jak się bierze podpowiedzi (gdybyśmy się prędzej poddali w tamtym jednym miejscu to może dzięku temu mielibyśmy "rekord" xD), z drugiej jak od tyle czasu nikt nie wyszedł o własnych siłach, to może jednak coś trzeba postanowić :P. Nie ukrywam, że mnie to istotnie zaskakuje, bo ogółem wcale nie jest tak trudno, ale jednak szacun dla grup, które robią same to gdzie my wzięliśmy podpowiedź :P, choć jednak niektóre grupy na pewno to robią same.

All in all, ogół doświadczenia jest niesamowity i jest to zdecydowany must see.

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Trudny

Pokaż następne