Escape room Obłęd

Obłęd

Partner lockme

POKÓJ FINAŁOWY MISTRZOSTW POLSKI POLAND ESCAPE ROOM WROCŁAW 2017 „Obłęd” to przygodowy thriller oparty fabularnie na prawdziwej historii. To dziewięćdziesiąt... [więcej]

224

224 opinie

|

1

Wrocław: 1. miejsce

|

Dolnośląskie: 1. miejsce

|

PL 5

Polska: 5. miejsce

|

9.9/10

2-6 osób

90' minut

Thriller

śr. zaawansowani

Fabuła pokoju

POKÓJ FINAŁOWY MISTRZOSTW POLSKI POLAND ESCAPE ROOM WROCŁAW 2017

„Obłęd” to przygodowy thriller oparty fabularnie na prawdziwej historii. To dziewięćdziesiąt minut przepełnionej adrenaliną ekscytującej zabawy i niepowtarzalnej przygody!
W latach siedemdziesiątych stojący na peryferiach Auntville szpital psychiatryczny został niespodziewanie zamknięty zaledwie w ciągu jednego dnia! Policja stanowa wyprowadziła cały personel oraz wszystkich pacjentów, po czym nakazano zamurowanie okien i zaryglowanie wejść. Podczas przeszukania budynku funkcjonariusze nie odnaleźli jednak ordynatora oraz jego dwudziestoletniej córki Emily Jones, od lat przebywającej i leczącej się na oddziale zamkniętym.
W miasteczku nie było wówczas tajemnicą, że za murami szpitala bez śladu znikali chorzy, a terapia najbardziej skomplikowanych przypadków dalece wykraczała poza konwencjonalną medycynę.
Od tamtej pory nikt nie przekroczył progu tego budynku. Okoliczni mieszkańcy uważają, że jego ordynator przebywa w opuszczonym szpitalu do dziś. Niektórzy twierdzą nawet, że czasami zza murów dochodzą tajemnicze odgłosy.
Po przeszło czterdziestu latach jako pierwsi postanawiacie włamać się do starego szpitala psychiatrycznego z nadzieją na rozwiązanie największej zagadki Auntville…
PREMIERA 9.03.2018
"DARK MONDAYS" - w każdy poniedziałek (i tylko w poniedziałek) rozgrywka w pokoju "Obłęd" toczyć się będzie z aktorem. Cena 251 PLN

Zarezerwuj ten pokój

Zarezerwuj ten pokój

Dodatkowe informacje

Możliwa gra po angielsku

Klimatyzowany

Możliwość płatności kartą

Pokój eliminacyjny Poland Escape

Od 16 lat

Nie dla epileptyków

Nie dla kobiet w ciąży

Nieodpowiednie dla osób z klaustrofobią

Bezpieczeństwo

Pełen monitoring

Pełen kontakt z mistrzem gry

Przycisk bezpieczeństwa

Oświetlenie awaryjne

Tylko niskie napięcie w zasięgu gracza

System awaryjnego otwierania drzwi

Adres

Exit19.pl - Ofiar Oświęcimskich 19

UL. OFIAR OŚWIĘCIMSKICH 19 (WEJŚCIE PRZEZ PATIO)

Inne pokoje w tym miejscu

Dane właściciela

Lemon City spółka jawna
Ofiar Oświęcimskich 19
50-069 Wrocław
NIP: 8971852000

Regulamin gry

Regulamin gry

Zarezerwuj pokój

Zarezerwuj teraz i zapłać wygodnie przez Lockme

Oceń ten pokój

Musisz się zalogować, aby dodać opinię.

Zaloguj się

Oznacz pokój

Musisz się zalogować, aby oznaczyć pokój.

Zaloguj się

Oceny pokoju - 224 opinie

Ocena ogólna 9.9/10

225

180

135

90

45

0

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

Obsługa 9.8/10

225

180

135

90

45

0

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

Klimat 10.0/10

225

180

135

90

45

0

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

Poziom trudności Średni

175

140

105

70

35

0

Bardzo łatwy

Łatwy

Średni

Trudny

Bardzo trudny

224 opinie

Scorpio
Scorpio

Skaut
95 pkt

13 opinii

Odlot

02.09.2019 | data wizyty: 01.09.2019

Wiarygodna opinia

Scorpio 13 opinii

Obłęd to pokój wyznaczający nowy, wyższy poziom rozrywki, który jeszcze niedawno mógł się wydawać nieosiągalny dla tego typu atrakcji. Obłęd to niespotykany, budzący dreszcz emocji klimat, to tajemnicza fabuła, to przemyślane i idealnie dopasowane do fabuły zagadki, a także niesamowity wystrój i dbałość o najdrobniejsze szczegóły.
Czas spędzony w tym pokoju minie Wam szybko, a odwiedzić go musicie, bo każdy miłośnik ER będzie nim zachwycony, a ten kto miłośnikiem ER nie jest może nim zostać.
Obsługa pokoju także na najwyższym poziomie. Widać, że to ludzie z pasją, chętni do podzielenia się własnymi doświadczeniami z odwiedzonych ER.
Dziesiątka to nieodpowiednia ocena dla tego pokoju, bo tak naprawdę jest on poza skalą ocen.

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

LockMe
LockMe

Przewodnik
480 pkt

328 opinii

Co tu się... :o

26.03.2018 | data wizyty: 17.04.2017

Opinia Lockme

LockMe 328 opinii

W życiu każdego człowieka zdarzają się takie chwile i zdarzenia, które sprawiają, że zmienia się jego spojrzenie na wszechświat. Dla nas - mimo już olbrzymiej ilości odwiedzonych pokoi - wizyta w Obłędzie była tego rodzaju punktem zwrotnym. Już nic nie będzie takie samo; już nie spojrzymy na escape roomy tak samo...

Nie chodzi nam tu tylko o fabułę. Nie chodzi też po prostu o klimat, czy zagadki. Chodzi nam o wszystko - całą perfekcyjną mieszankę klimatu, fabuły, zagadek i wszelkich innych dodatków, których nie brakowało. Czuliśmy się jak po pierwszym odwiedzonym pokoju, kiedy przez kolejny tydzień w ekscytacji wspominaliśmy każdy detal. Tym razem jednak nie dlatego, że byliśmy w nowym rodzaju rozrywki ale dlatego, że każdy najmniejszy detal w Obłędzie był doskonale przemyślany, wpasowany i przede wszystkim - miał swoje przeznaczenie i sens.

Oczywiście nie możemy napisać dokładnie o zawartości pokoju, ale już same zdjęcia promocyjne mówią wiele. A uwierzcie nam - ekipa Exit19 nie poszła na łatwiznę wrzucając zdjęcia najbardziej efektownych elementów escape roomu. Jest wręcz przeciwnie - reszta obszaru gry jest tylko lepsza.

Co możemy powiedzieć o zagadkach? Przede wszystkim - są świetnie poprowadzone. Scenariusz pod tym względem świetnie stymuluje odczucia i emocje, potęgując tylko radość z gry i uśmiech po wyjściu. Ich poziom trudności jest świetnie dopasowany do etapu gry i fabuły. Jednocześnie ich trudność jest tak dopasowana, że zarówno początkujący, jak i doświadczeni będą w stanie wszystko rozwiązać i być usatysfakcjonowani.

Piszu piszu piszu. Ale ile nie napiszemy, to wniosek jest jeden. Musisz. Tam. Być. Póki nie odwiedzisz Obłędu, to jesteś escape'owym Jonem Snow.

Zdjęcie grupy na Facebook
(kliknij, by zobaczyć zdjęcie na Facebook)

Poziom trudności: Średni

Marysia&Artur :)
Marysia&Artur :)

Pionier
189 pkt

39 opinii

Ah jak obłędnie

08.10.2019 | data wizyty: 23.09.2019

Wiarygodna opinia

Marysia&Artur :) 39 opinii

Obłęd jest pokojem tak doskonałym, że żadne słowa nie będą w stanie tego odzwierciedlić- trzeba po prostu tam pójść i to przeżyć. Pierwsze miejsce we Wrocławiu jak najbardziej uzasadnione, pokój jest dopracowany w każdym calu, w jego przygotowanie zostało włożone dużo serca i pracy. Przekłada się to na niezwykły klimat, który pozwala nam poczuć się, jakbyśmy faktycznie trafili do nawiedzonego szpitala psychiatrycznego i kto wie, co za chwilę może się z nami stać 🙂 Głośniki czy inne elementy techniczne są tak świetnie pochowane i pokamuflowane, że podczas gry są niewidoczne, co tym bardziej pozwala się wczuć w klimat. Polecam dodatkowo wersję z aktorem, bo zdecydowanie dodaje to adrenaliny. Jednak gdyby to ode mnie zależało to trochę zmodyfikowałabym kwestię związana z aktorem. Jeśli chodzi o zagadki nie są one bardzo trudne. Czasami wystarczy trochę pomyśleć lub się rozejrzeć, a rozwiązanie samo się nasunie. Jednak wiadomo, zawsze trochę czasu ucieka przez oglądanie wszystkiego i podziwianie klimatu i problem ze skupieniem się. Gdy ma się w drużynie osoby strachliwe to również można mieć momenty chaosu 😉 Malutki minusik za obsługę, która po wyjściu z pokoju nie porozmawiał z nami, rozumiemy, że było dużo innych osób, ale 2-3 minutki nikogo nie zbawią, a zawsze odbiór jest inny. Nie zastanawiajcie się, rezerwujcie Obłęd na poniedziałek i idźcie przeżyć to sami!

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 9/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

Swistakk
Swistakk

Globtroter
238 pkt

99 opinii

Słowa

13.11.2019 | data wizyty: 14.08.2019

Swistakk 99 opinii

Jak chcecie przeczytać jakąś obiektywną, merytoryczną i rzeczową opinię to zapraszam do pominięcia tejże. Jeżeli chcecie się dowiedzieć do jakiego obłąkania potrafi człowieka doprowadzić Obłęd to witam w skromnych progach mojego spamu, ale potem nie narzekajcie, że nie ostrzegałem. Bo oj to będzie emocjonalna opinia :v. Może pewnym osobom wyda się bez sensu, może niektórzy sobie pomyślą, że jestem dziwny, no ale trudno. Będzie to historia ... niespełnionej miłości ... ? No może trochę odpływam. Obłęd jest pokojem, na który miałem największy hype ever i nic nigdy się do tego nawet nie zbliży. Nawet jeżeli jakieś piramidki czy superbohaterowie z gaciami na wierzchu potrafią zgarniać bardzo wysokie oceny i świetne opinie, to to po prostu nie jest ta kategoria oczekiwań i podekscytowania, która mi tu towarzyszyła.

Po odwiedzeniu takich pokoi jak Joker's Asylum (poza Polską), Silent Twin (a to już w niej), Odeon czy też Zdrady w Breslau, którą w pewnym sensie również tematycznie zaliczyłbym do tego grona (granica pomiędzy pokojami kryminalnymi a thrillerami potrafi być niewielka), wiedziałem doskonale, że tak - to właśnie thrillery to zdecydowanie ta kategoria, która jest w stanie wywołać u mnie największe emocje, że ten dreszczyk, z którym nigdy poza escape roomami nie miałem styczności jest tym, czego najchętniej szukam. Konkluzja dla mnie zdecydowanie niespodziewana, gdyż nie oglądam praktycznie żadnych takich filmów, nie czytam książek, a jak już w wyniku dziwnych okoliczności byłem "zmuszany" to były mi one wysoce obojętne i nudne. A tu o dziwo ten dreszczyk stał się czymś, co mnie do tej pory najbardziej poruszało, jeżeli właśnie jak to w escape roomie, to ja byłem bohaterem historii i byłem w jej środku, a nie obok niej.
No i te zdjęcia i trailer tutaj dostępne - czy nie uważacie, że one świetnie budują klimat? Moim zdaniem doskonale spełniają swoją rolę w kreowaniu zajawki na tę produkcję.
Do tego dochodzi jeszcze kwestia firmy - exit19.pl - która dzięki takim tytułom jak Zdrada w Breslau i Lochy Króla Artura zdobyła sobie miano mojej ulubionej firmy w całej Polsce (a wspomniane pokoje stawiam na dwóch najwyższych miejscach w swoim polskim rankingu). exit19 zdecydowanie umie to robić, ma bardzo dobre warunki lokalowe i nie szczędzi kasy na dopracowanie swoich pokoi pod każdym kątem, co widać gołym okiem.
No i oczywiście kwestia wielu entuzjastycznych opinii. M.in. "Musisz. Tam. Być." z opinii adminów lockme, bardzo wysoka pozycja w rankingu czy zasłyszane na fb stwierdzenie, że w ten pokój włożono więcej pieniędzy niż wynosi roczny obrót większości firm w Polsce (disclaimer: dość możliwe, że to było po prostu wrażenie klienta, a nie faktyczne dane), co dla mnie jest bardzo dobrą rekomendacją, gdyż nawet jeżeli z małym dużym budżetem da się stworzyć bardzo ciekawe zagadki, historię i ogólnie pokój, który zdecydowanie warto odwiedzić, to władowanie w niego kupy kasy powodującej nadanie produkcji rozmachu wydaje się ważnym elementem aby pokój wywołał na mnie naprawdę duże wrażenie.
Dodatkowo sprawę jeszcze podsyca fakt, że był to pokój finałowy PolandEscape.

Wszystko to złożyło się na ogromny hype. Obłęd miał być dla mnie pokojem, po przejściu którego moje escape roomowe życie będzie kompletne, po którym już nie będę w stanie spojrzeć na życie w taki sam sposób. Wyczekiwałem dnia, w którym nadejdzie w końcu okazja abym mógł być we Wrocławiu z grupą dobrych znajomych, którym pasuje thrillerowy dreszczyk emocji (co nie jest spełnione dla mojej standardowej ekipy) oraz aby dzień wizyty był poniedziałkiem, bo oczywiście takie wyczekiwane doświadczenie musi być w swojej pełnej okazałości z aktorem, prawda? W końcu się udało ustrzelić termin z aktorem w trakcie czterodniowego wyjazdu do Wrocławia, który zorganizowałem, w trakcie którego zrobiliśmy 11 escape roomów, ale dla mnie te pozostałe 10 było tak naprawdę "przy okazji". Jeszcze przed pójściem do tego pokoju w mojej głowie było to już praktycznie zadecydowane, że ten pokój będzie na pierwszym miejscu w moim rankingu zostawiając całą resztę daleko w tyle (trochę bez sensu, co nie?). Czy rzeczywiście tam trafił?

Czy pokój miał dobry klimat? Jak najbardziej. Czy miał ciekawe i logiczne zagadki? Oczywiście. Czy były one wpasowane w klimat? Jeszcze jak. Czy znalazło się w nim sudoku? Jest możliwe. No dobra, nie jest. Czy potrafił zaskoczyć? Jasne. Wywołać dreszczyk? Ma się rozumieć. Czy zapewnia efekt WOW i można zbierać szczeny z podłogi? Nie jeden raz. Czy się dobrze bawiłem? Z pewnością. Czy spełnił moje oczekiwania i króluje u mnie na pierwszym miejscu? Nie. Czy ta opinia jest bezsensowna? W rzeczy samej. Czy najlepszy escape room na świecie byłby w stanie uczynić zadość temu hypowi, który sobie narobiłem na ten pokój? Dość możliwe, że nie. Czy pingwiny mają kolana? Tak.

No i tak właśnie wygląda ta historia światu, w którym już nie mogę dalej marzyć o pójściu do Obłędu, bo już do niego poszedłem. Historia przehypowanego pokoju z oczekiwaniami, których się nie da spełnić. Być może chodziło tak naprawdę o tę drogę prowadzącą do tego dnia? O to podjaranie na samą myśl, że kiedyś go odwiedzę. Być może świat ma dla mnie nie być taki sam, ale nie dlatego, że sama wizyta była tak czy owaka, ale że po prostu już nie doświadczę takiego hypu na myśl o żadnym escape roomie, który mi pewnie towarzyszył przez jakiś rok. A być może ... a nie wiem. Nie wykluczam, że gdybym nigdy wcześniej nie słyszał o tym pokoju i do niego poszedł "z ulicy", to szczytowałby w moich rankingach i w moim serduszku. Ale ciężko mi coś powiedzieć w tym kontekście. Tyle czasu minęło od tej gry, a mi ciężko ciągle uporządkować swoje myśli i uczucia względem tego wszystkiego i chyba już nigdy mi się to nie uda. A co do "przehypowanego" - don't get me wrong - pokój na pewno należy do czołówki i pewnie nic co jest o nim mówione czy reklamowane nie jest na wyrost. To przehypowanie po prostu było w moim umyśle i mogę za nie winić w zasadzie tylko siebie. Choć ... winić siebie? Ciężko mi siebie samego czy pokój winić za to że jest akurat w moich ulubionych klimatach. Ciężko chyba powiedzieć, że stwierdzenie że jakiś pokój mi się może podobać, że mi się podobają jego zdjęcia i opisy, to coś za co mogę sobie przypisywać jakieś winy. Hobby by chyba było nudne jakbym nie miał jakichś oczekiwań ani chęci łażenia po pokojach. Ciężko też winić innych ludzi, którym się ten pokój spodobał i dzielili się swoją egzaltacją. Pewnie byłbym w stanie wysłowić jedną kwestię, która mi się nie spodobała i która diametralnie zmienia mój odbiór pokoju, ale to nie w opinii, która ma być bez spoilerów. I też nie byłby to merytoryczny zarzut. W 100% subiektywny. Więc nie przejmujcie się mną. Zagubionym eskejpowiczem.

Jaki z tego morał? Nie wiem. Ja nic nie wiem.

Ale jeżeli mam w tej opinii powiedzieć coś sensowniejszego niż jakaś paplanina escape roomowo obłąkanego addicta którego to chyba powinni w tym psychiatryku zamknąć zamiast tej córki ordynatora, to odniosę się do poziomu trudności. Wydał mi się on istotnie niższy niż się spodziewałem. Tego dnia była nas trójka znajomych z Warszawy i skombinowałem do Obłędu czwartego lokalnego znajomego, bo sądziłem, że w jakimś sensie będzie to pełniejsze doświadczenie. Pokój okazał się prosty, my się jeszcze dobrze zrównoleglaliśmy i w efekcie wyszliśmy w 46 minut. W momencie, w którym było jasne, że jest to już koniec gry i mamy po prostu pognać do wyjścia moi koledzy w istocie to szybko zrobili, a ja jak takie dziecko niemogące się pogodzić z rzeczywistością jeszcze szukałem, czy może przypadkiem jakieś drzwi się jeszcze nie otworzą, czy nie ma może jeszcze jakiegoś przejścia czy zagadki, nie chciałem aby to na co tyle czekałem się tak szybko kończyło. Pierwszy raz w wyniku bardzo dobrego czasu zamiast być usatysfakcjonowanym i podekscytowanym z naszej szybkiej ucieczki odczuwałem smutek w postaci "Maaaamooo, ale ja nie chcę stąd wychodzić ;__;". Wydaje mi się, że doświadczeni gracze spokojnie mogą iść do tego pokoju w dwójkę czy max trójkę i byłoby to przeze mnie zalecane właśnie aby być w stanie doświadczyć każdej zagadki, aby nic ich nie omijało, a jeżeli nawet będzie trzeba się ratować podpowiedziami, to nie jest to duża cena za pełniejsze zarówno czasowo, zagadkowo i emocjonalnie (?) doświadczenie. Jeżeli jednak padnie decyzja na czwórkę, to aby wtedy celowo [spojler]. A więcej niż 4 to już w ogóle herezja :P. Choć żeby nie było - miejsce dla 6 osób jest jak najbardziej.

Dodam jeszcze, że po grze bardzo długo rozmawialiśmy w pokoju z obsługą, aby uporządkować sobie w głowie wszystko co się stało, aby każdy poznał każdą zagadkę itd. Na tyle długo, że pomimo czasu 46/90 minut i braku obsuwy przyszła wiadomość, że musimy kończyć, bo jest już następna grupa :D.

Na koniec dodam jeszcze, że ekipa exit19 zrobiła mi pewnego faworka (kalka z ang dla jasności :p). Nie jestem pewien, czy powinienem o tym wspominać, aby uargumentować jacy są fajni, czy wręcz przeciwnie, aby nie dochodziło do jakichś oczekiwań ze strony innych graczy, dlatego wybieram wyjście pośrodku, to znaczy wspomnienie, że da się z nimi dogadać :). Bardziej dociekliwym czytelnikom (o ile ktoś czyta jeszcze te brednie, lol) mogę to zostawić jako pewną zagadkę, aby doszli do tego, co mogę mieć na myśli. Dodam, że na podstawie informacji dostępnych na tej stronie da się to wydedukować ze stuprocentową pewnością, nie trzeba bazować na żadnych niejasnych domysłach, ale nie będzie to takie proste do zorientowania się.

Od niedawna do każdej swojej opinii zacząłem dołączać oceny w swojej nowo zaadaptowanej skali, o której więcej piszę na swoim profilu, jednak tutaj postanawiam tego nie zrobić. Ani nie jestem w stanie obiektywnie myśleć o tym pokoju ani nie chcę go w żaden sposób kwantyfikować. Chcę, aby Obłęd w moich myślach sobie tak po prostu był. Na boku. Nieporównywany w żaden sposób z żadnymi innymi pokojami, w których byłem, nieobecny wśród moich rankingów. Ale gdybym jednak musiał, to oczywiście byłyby to dość wysokie noty i pozycje.

I współczuję tym, którzy będą to musieli czytać w ramach moderacji. To pewnie uczynek podobnego kalibru co raportowanie 10godzinnych wideo z YouTube pod pretekstem hipotetycznego zawierania nieodpowiednich materiałów. Ale z drugiej strony istnieje na tym świecie biedak, który spędził prawie cały dzień na jej napisaniu.

zgłoś komentarz

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Łatwy

Quara
Quara

Pionier
198 pkt

59 opinii

Problemy z głową?

13.11.2019 | data wizyty: 15.08.2019

Quara 59 opinii

"Obłęd" był wisienką na torcie pierwszego dnia spędzonego na eksplorowaniu wrocławskich escape room'ów.
Bez współpracy ani rusz, oprócz tego pokój jest nieliniowy, co stanowi jego ogromną (kolejną i jedną z wielu) zaletę.
Zagadki fenomenalne, każda niepowtarzalna i wszystkie rewelacyjne. Raczej średniego poziomu trudności, ale pojedyncze zajęły nam więcej czasu.
Wystrój - co mogę powiedzieć :) To trzeba zobaczyć! Powiem tylko tyle, że nie jest to szpital psychiatryczny, w którym chciałabym spędzić noc.

Strasznie szkoda, że nie udało się załapać na grę z aktorem. Mimo to, przez całą grę miałam wrażenie, że ktoś nam towarzyszy - taka forma pokoju i fabuły.

Obsługa jest cały czas zalatana (nie ich wina), ale przez to, że zajęliśmy ostatnią godzinę rozpoczęcia gry, po wyjściu spędziliśmy ponad godzinę rozmawiając (m. in. o tym, ile straciliśmy, bawiąc się bez aktora)

Zdecydowanie warte tych pieniędzy i, jeżeli się lubi dodatkowe dreszczyki emocji, zdecydowanie będzie warto przyjść na wersję z aktorem.

zgłoś komentarz

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

MTC
MTC

Nawigator
108 pkt

109 opinii

Co za pokój!

06.10.2019 | data wizyty: 06.10.2019

MTC 109 opinii

Po ponad 100 pokojach wydaje Ci się, że już Cię nic nie zaskoczy... a jednak. Obłęd to arcydzieło, to punkt zwrotny w patrzeniu na escape roomy. Innym ER trudno będzie przebić tak wysoko postawioną poprzeczkę. Byliśmy w 2 osoby i było naprawdę trudno. Zagadek jest bardzo dużo, wszystkie są logiczne i wpasowanie w fabułę. Klimat trzeba przeżyć tego się nie da opowiedzieć i opisać. Polecamy i gratulujemy tak wybitnego dzieła.

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Bardzo trudny

Gripp
Gripp

Nawigator
127 pkt

44 opinie

A jednak taki straszny szpital psychiatryczny, jak go malują

13.11.2019 | data wizyty: 16.08.2019

Gripp 44 opinie

Pogoda nie rozpieszczała. Zimne podmuchy wiatru przeszywały do kości. Cały dzień siąpiło z nieba i już wszyscy mieliśmy dosyć. Zziębnięci i głodni krążyliśmy w okolicy szukając jakiegoś miejsca dla siebie. Suchej przystani. Nie pamiętam, co powodowało nami, że tam poszliśmy. Od tego miejsca emanował taki silny magnetyzm. Budynek zabity deskami. Zapewne pustostan po jakimś szpitalu…Człowiek zdrowy na umyśle zawróciłby na pięcie i oddalił się w pospiechu na widok tego budynku. Byle tylko dalej. Zostawiając wszystko za plecami. Jednak stało się inaczej…

I znaleźliśmy się w środku. W miejscu tak przerażającym, że nawet, gdy pełniło swoje funkcje musiało wywoływać dreszcze u pensjonariuszy. A teraz teoretycznie było zamknięte. Jednak czy na pewno?

Napisać „bardzo dobry” o tym pokoju, to tak jakby nie napisać nic. Bardzo, bardzo, bardzo dobry pokój, który ucieszy każdego gracza. I tego bardziej wymagającego i tego mniej. I tego doświadczonego, i tego nowicjusza. Tutaj gra się czując atmosferę przygody. Z dreszczem przemierza się szpital, szukając rozwiązania zagadki związanej z Emily. A jest co przemierzać :) I jest co oglądać, bo scenografia zacna. Osiągnięto efekt znakomitej harmonii łącząc przeróżne składowe elementy charakterystyczne dla świetnych ER’ów.

Nie ograniczono się tutaj do sztampowego biegania z kluczykiem. W pokoju tym do przeżycia jest przygoda, która wciąga graczy w swoją grę od pierwszej minuty. Można się w tym zatracić (chyba stąd tytuł pokoju ;) ). Traci się na pewno poczucie upływającego czasu. Bo od zagadki do zagadki i jakoś mija te 90 minut.

Wybraliśmy wersję standard. I było super. Boję się pomyśleć, jak wygląda wersja premium tego pokoju :) Musi być mega…

Pokój Obłęd to kawał dobrej zabawy. Umiejętnie połączono klimat z zagadkami i uzyskano bardzo wytrawny ER. Mając okazję odwiedzić kilka innych pokoi w Exit19, muszę przyznać, że jest to wybitna marka na rynku. Nie przez przypadek ich pokoje znajdują się w czołówce rankingów.

p.s. pokój dla zgranej ekipy, która rozumie się bez słów :)

zgłoś komentarz

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Trudny

Panda Express
Panda Express

Globtroter
248 pkt

63 opinie

Niezapomniane wrażenia

10.07.2019 | data wizyty: 06.07.2019

Wiarygodna opinia

Panda Express 63 opinie

Pokój odwiedziliśmy tylko we dwóch, ale dzięki temu ciągle mieliśmy pełne ręce roboty.
Od razu po wejściu odczuliśmy klimat upiornego szpitala psychiatrycznego i mimo, że graliśmy w wersję bez aktora przez całą grę mieliśmy wrażenie, że ktoś nas obserwuje i jakieś zło czai się za rogiem. Zagadki świetnie wpisywały się w historię pokoju i stopniowo wciągały w straszną historię tego miejsca. Mimo prawie 90 pokoi na naszym koncie twórcom nadal udało się nas zaskoczyć niektórymi zadaniami i ich realizacją.
Bawaliśmy się tak dobrze, że po wyjściu chcieliśmy jescze i od razu zarezerwowaliśmy kolejny pokój w Exit19 :D

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

Włóczykij
Włóczykij

Nawigator
118 pkt

129 opinii

Ona nie jest normalna. Ona żyje w innym świecie...

13.11.2019 | data wizyty: 15.08.2019

Włóczykij 129 opinii

Obłęd był siódmym pokojem, jaki odwiedziliśmy w słoneczny, czwartkowy dzień. Zostawiliśmy go sobie na koniec i było to naprawdę obłędne (dosłownie i w przenośni) zakończenie dnia ;)

Pokój przygotowany jest bardzo realistycznie. Od samego początku towarzyszy wszechobecne uczucie, że nie jesteśmy sami, że ktoś nas obserwuje. Potwory i istoty pozaziemskie to nic w porównaniu z ludźmi obłąkanymi. W końcu oni naprawdę żyją obok nas... Te odrażające odgłosy, dziwne zachowania, a nawet głucha cisza - wszystko jest takie złowieszcze i przerażające... Co nam w ogóle strzeliło do głowy, by o 22 wkradać się do opuszczonego (czy aby na pewno?) szpitala psychiatrycznego?? Ale trudno, stało się... Serce zaczyna bić szybciej i nagle pojawia się sygnał "Uciekaj, ale to już!".

Wystrój jest zjawiskowy, do tego światła i perfekcyjny podkład dźwiękowy tworzą niezwykłą atmosferę.

Pokój super również pod względem zagadek, które są zróżnicowane, ciekawe i nieszablonowe. Niektóre rozwiązania zaskakują i zadziwiają.
Fabuła przewija się przez całą grę.

Obsługa jak poprzednio tak i teraz spisała się na medal. Gdyby nie późna godzina to chętnie przegadalibyśmy kolejne pół godziny, albo i dłużej, ale na pewno jeszcze do Was wrócimy :)

zgłoś komentarz

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

tbednarczuk74
tbednarczuk74

Nawigator
149 pkt

31 opinii

Pooleecaam

21.08.2019 | data wizyty: 19.08.2019

tbednarczuk74 31 opinii

Po odwiedzeniu „Obłędu” żaden inny pokój we Wrocławiu na dzień dzisiejszy nie zrobi na nas tak dużego wrażenia. Bardzo ładnie i starannie wykonane aranżacje wizualne i dźwiękowe, nietuzinkowe zagadki oraz nastawienie na współpracę grupy powoduje, że ten pokój po prostu trzeba odwiedzić. Najlepiej wybrać się grupą 6 osobową.

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

Pokaż następne

Pokoje dla całej rodziny

Wybierz jeden z pokoi idealnych dla całej rodziny

Popularne pokoje w okolicy

Sprawdź pokoje popularne wśród graczy z okolicy