Anna Dubleska
  • Escape room Ekspedycja na Marsa

    Ekspedycja na Marsa
    Team Exit - Pokoje zagadek -Escape Room 24
    Warszawa

    Moja opinia

    22.04.2019 | visit date: 10.02.2019

    Wybraliśmy się w 3 osoby i faktycznie taka ilość to max na ten pokój z uwagi na brak przestrzeni. W sumie pokój nie należy też do trudnych co stanowi kolejny powód aby nie wybierać się z większym towarzystwem. Według mnie poprawnie skonstruowany, zagadki logiczne chociaż nie jest ich wiele. Minus za jedną zagadkę, która zajmuje zbyt dużo czasu i jest irytująca. Drugi minus za brak oprawy muzycznej. Według mnie ciche dźwięki czy plumkanie może urozmaicić klimat. Wystrój pokoju godny z tematem. Ogólnie szału nie ma ale w sumie dobrze się bawiliśmy.

  • Escape room Matrix

    Matrix
    Mystery Rooms
    Warszawa

    Moja opinia

    05.10.2018 | visit date: 01.10.2018

    Wybraliśmy się w 3 osoby. Obsługa, no cóż, nie mam nic do zarzucenia, ale osoba prowadząca dziwnie wprowadziła w klimat, nie potrafię tego określić, ale tą dziwność odczuliśmy wszyscy. Sposób komunikowania z obsługą – głośna prośba o podpowiedź do kamerki. Podpowiedź wyświetlana na monitorze z zegarem. Na pewno fajne rozwiązanie, że gra jest bez kłódek. Fabuła prosta i mało ciekawa. Wystrój pasuje do klimatu pokoju. Ilość zagadek wystarczająca. Są rozwiązania innowacyjne, ale moim zdaniem trochę niesolidne – widać już zużycie pokoju: „coś nie styka”, „coś ciężko chodzi” (może warto odświeżyć). Ogólnie zagadki logiczne, ale jedna w Naszej ocenie w ogóle nie. Minus za powrót do czegoś, co zostało już wykorzystane (może warto dać jakąś sugestię dla graczy). Generalnie (prócz jednej) zagadki liniowe. Do przejścia w 3 osoby z doświadczeniem.

  • Escape room Wojna Gangów

    Wojna Gangów
    Escape Room BANK
    Warszawa

    Moja opinia

    13.08.2018 | visit date: 05.08.2018

    Udaliśmy się w 2 osoby. Obsługa bardzo miła, bez zarzutu. Sposób komunikowania z obsługą – głośna prośba o podpowiedź. Sama podpowiedź wyświetli się na monitorze z zegarem. Fabuła wpasowana w klimat i rodzaje zagadek. Ilość zagadek wystarczająca. Każda z nich ciekawa, pomysłowa i jak dla mnie większość „nowa”. Oceniam pokój na trudny ale nie jakoś bardzo. Wyszliśmy zaledwie 2 min przed końcem czasu i korzystaliśmy z pomocy. Wydaje mi się, że w 3 osoby poszłoby sprawniej. Zagadki ułożone liniowo. Odwiedziliśmy ponad 50 escapów i muszę przyznać, że ten pokój naprawdę jest ciekawy i pełen niespodzianek. Do tego dochodzi klimat starego budynku na Pradze, którego czar właściciele tego Escape Roomu nie omieszkali wykorzystać. Jedno co mi przeszkadzało to to, że w niektórych zagadkach brak nakierowania nazwijmy to „co do czego”. No i tak nawiasem – można się trochę pobrudzić ale w sumie jesteśmy w magazynie (warsztacie).

  • Escape room Korporacja

    Korporacja
    SkillHill
    Warszawa

    Taka tam opinia

    23.03.2018 | visit date: 14.03.2018

    I znowu Nasza trójka udała się odwiedzić jeden z pokoi Skill Hilll. Wcześniej byliśmy w Lokatorze. Mamy trochę doświadczenia w zaliczaniu „roomów”. Odnośnie obsługi, jak poprzednio bez zarzutu. Bardzo mili. Wprowadzająca (przepraszam, że nie pamiętam „ksywki” – info na tablicy) tak jak w przypadku Lokatora, z uśmiechem powitała Nas i z zaangażowaniem wprowadziła w historię. Zapomniałam o „Niej” wspomnieć w opinii wystawionej przy Lokatorze dlatego nadrabiam tutaj. Fajna Kobietka, z pasją. Widać, że bardzo lubi „to co robi” a to się udziela uczestnikom zabawy. Ogólnie: profeska obsługi, dbają o klienta oraz o zapewnienie dobrej zabawy. Sposób komunikacji w pokoju – walkie talkie. Podpowiedzi dawkowane według wyboru graczy. Historyjka nudna, ale to akurat nie ma to znaczenia … korpo jest nudne z założenia. Wystrój nie zaskakuje. Ilość zagadek jest imponująca – ale to się okazuje w trakcie gry. Czasami proste rozwiązania okazują się trudne, a w szczególności jak się odkrywa wielość zagadek i przestaje się zwracać uwagę na „oczywistości”. Nie ma czasu - trzeba myśleć. Troszkę adrenaliny, troszkę paniki. Zagadki trudnościowo różne. Wyszliśmy zaledwie 1,5 minuty przed czasem. I tak jak w Lokatorze pokój:
    - wciąga nie swoim „czarem” ale radością z rozwiązywania i zdobywania małych celów w krótkim czasie,
    - zagadki liniowe,
    - brak głupich „przeszkadzajek” dla zaawansowanych a dla początkujących niestety „przeszkadzajka” będzie,
    - czystość (vide: szerzej opinia z Lokatora).
    Pokój technicznie dobrze skonstruowany. Dla zaawansowanych graczy.
    Nasz błąd był taki, że z ostrożności „nic na siłę”, do dość prostej zagadki potrzebowaliśmy podpowiedzi (uwaga – „nic na siłę” nie oznacza demolki – błąd był raczej z naszej delikatności).
    I znowu: żadna z zagadek nie zapadnie mi w pamięć ale zabawa super. Teraz, po Lokatorze i Korporacji brakuje mi trochę ekscytującej historii.
    Liczę na Skill Hill. Wiem, że są dość nowi. Mam nadzieję, że wkrótce zarobią kupę kasy, żeby stworzyć pokój z zaje***ym wystrojem i kompozycją przez co powstanie eksytująca historia. Skill Hill ma umiejętności w układaniu zagadek więc wierzę, że mając odpowiednie środki finansowe do stworzenia pokoju superancko klimatycznie wyposażonego (fantasty itp. itd.) byliby rządzącymi w Wawie. Bo jeśli potrafią mnie porwać tematem „lokatora” czy „korpo” przy ubogim wystroju … już się boję jak mnie pozytywnie zachwycą w temacie psychodelicznym, fantasty, sci-fi, historycznym (i dalej). Trzymam kciuki!

  • Escape room Lokator

    Lokator
    SkillHill
    Warszawa

    POLECAM

    14.12.2017 | visit date: 13.12.2017

    Udaliśmy się w 3 osoby (zaliczone ok./ponad 50 pokoi). Obsługa bez zarzutu. Miło i profesjonalnie. Sposób komunikacji w pokoju – walkie talkie. Historia może niezbyt porywająca ale pasuje do pokoju. Klimat, cóż zależy jak to rozumiemy... ale jeśli spodziewacie się wystroju „wow” to nie tutaj. Niemniej jednak to przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie gdy gra się zacznie. Ilość zagadek jest imponująca. Od początku można zatracić się w rozgrywce. Zagadki ogólnie nie są trudne (co nie oznacza, że wszystkie) ale z uwagi na ich mnogość okazuje się, że mimo aż 90 minut, czasu na dłuższe zastanawianie się nie ma. Wyszliśmy zaledwie 5 minut przed czasem. Pokój wciąga nie swoim „czarem” ale radością z rozwiązywania i zdobywania małych celów w krótkim czasie.
    Ja bym to porównała ze schodami. Pokonując jeden stopień czuje się za każdym razem małą satysfakcję a zmęczenie dopiero dopada na końcu, przy czwartym piętrze (czwarte to cel). W wielu pokojach jest inaczej: robisz za jednym razem trzy stopnie i cieszysz się z tego ale już przy pierwszym piętrze czujesz zmęczenie. Generalnie nie jestem zwolennikiem skomplikowanych pokoi, które potrafią jedynie zirytować. Pokój ma być inteligentną zabawą ale nie męczącą.
    Zagadki w tym pokoju są liniowe a jeśli mamy do czegoś wrócić jest do tego wskazówka.
    To, że wspominam o prostych zagadkach nie oznacza automatycznie, że są trywialne. Każdy znajdzie w pokoju Lokatora jakiś „smaczek” dla siebie.
    Nie było tu zagadki „wow”, ale to w całokształcie rozgrywki nie miało znaczenia.
    I zauważyłam też duży plus - czystość. Od razu powiem (nie jestem czyściochem ale alergikiem i astmatykiem) - po większości pokoi jakie zaliczyłam dostawałam wysypki i czułam klejące się ręce. Tu tego nie miałam. Nie wiem czy to wynika z dbania o czystość czy z faktu, że jest to dość nowe miejsce. (I tu uwaga do wszystkich właścicieli escape roomów: dbajcie o swoje pokoje, to że ludzie często jej odwiedzają i macają różne miejsca nie oznacza, że rękami czyszczą je z kurzu. Warto przynajmniej raz na tydzień posprzątać/odkurzyć Wasze źródło dochodu… nawet z przyzwoitości).
    Sumując: ok, pewnie żadna z zagadek nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia co spowoduje, że nie zapadną mi w pamięć ale jestem pewna, że zapamiętam jedno: już tak dawno nie bawiłam się tak dobrze jak w Lokatorze. 90 minut bez stresu, nudy i tylko fun (czyt. fan).
    Przypomniały mi się początki mojego odwiedzania escapów tj. koniec 2014 r. Pierwszy pokój jaki zaliczyłam (firma już nie istnieje a szkoda), może historią i urządzeniem pokoju nie porywał a zagadki nie były ciężkie ale przyjemne nie męczyły. Teraz mam wrażenie, że dużo kreatorów pokoi tworzy bajkowe wnętrza i próbuje stworzyć przynajmniej jedną „mega super ukulele” zagadkę, która faktycznie irytuje swoją zawiłością. Zapominając o tym co jest najważniejsze – radość z rozwiązywania nieinwazyjnych zagadek.
    Nie znam imienia Pana Właściciela (chociaż poznaliśmy się podczas wizyty) ale chcę powiedzieć jedno – Dobra robota Stary!

  • Escape room Powrót Smoków

    Powrót Smoków
    Uwięzieni
    Warszawa

    Moja opinia

    22.05.2017 | visit date: 21.05.2017

    Byliśmy w 4 osoby. Obsługa miła, bez zarzutu. Sposób komunikacji - pukanie w drzwi, podpowiedź - kartka z podpowiedzią wrzucona pod drzwi. Pokój, hmm czy klimatyczny, według mnie słabo. Estetyka jest ale czy pasuje do tematu, z tym bym się kłóciła. Poziom trudności zagadek optymalny dla grup już z doświadczeniem. Tak szczerze, to mieliśmy problem z początkiem i tu potrzebowaliśmy podpowiedzi, a to nie wiązało się z dojściem do rozwiązania po rozkmince. Później poszło gładko. Bardzo fajne rozwiązania techniczne, których jeszcze nie doświadczyliśmy w innych "roomach". Niestety niechcący przez przypadek udało nam się jedną zagadkę rozwiązać bez rozkminki. Na szczęście to nie zepsuło zabawy ponieważ to była zagadka w kolejności ciągu. Ogólnie wszystko logicznie podyktowane - tylko ten wstęp i koniec - nie rozumiem gifów z kluczem do wyjścia i trochę brak fabuły.
    Pokój zaliczony przed czasem.

  • Escape room Alchemik

    Alchemik
    Praski Pokój Zagadek
    Warszawa

    Moja opinia

    03.05.2017

    Byliśmy w trzy osoby (2 po przejściach, jedna nowicjuszka). Obsługa miła, bez zarzutu. Sposób komunikacji walkie-talkie. Pokój urządzony w klimacie. Klucz do wyjścia udało nam się zdobyć przed czasem ale z Panaceum nie poradziliśmy sobie... może zbytnio zaufaliśmy swoim możliwościom i nie chcieliśmy brać podpowiedzi. Oczywiście ten fakt nie wpłynął na moją opinię. Prowadzący wytłumaczył Nam na końcu czego nie udało Nam się rozwiązać i jak to zrobić. Jedna zagadka mimo "zrobienia" tego co potrzeba, dała błędną odpowiedź, co wpłynęło na czas. Po "już jakimś" doświadczeniu oczekujemy dopracowania, każdy błąd organizatorów denerwuje i rozprasza. Niestety trochę zgubiło Nas też zbyt trudne podejście do tematu - niektóre rozwiązania były proste a My (dwójka) doszukiwaliśmy się czegoś głębszego. Moim zdaniem rozgrywka i zagadki całościowo dość ciężko do ogarnięcia na 60 min (przy faktycznie dwóch osobach).
    I teraz - z perspektywy ok 2 tyg. od odwiedzin, niestety żadna zagadka szczególnie nie zapadła mi bardzo w pamięć jako ta "wow", a co za tym idzie za miesiąc zapomnę ten pokój ogólnie.

    Praski Pokój Zagadek

    Answer Praski Pokój Zagadek

    Dziękuję bardzo za merytoryczny komentarz. Tak zdaję sobie sprawę że mój pokój nie jest dla wszystkich i może budzić różne emocje i być odbierany dwojako. W kontrze do Pani komentarza 3 maja była grupa w dwie osoby, która z małą ilością podpowiedzi przeszła obydwa poziomy mieszcząc się w czasie i bawiła się świetnie. Dodam że na swoim koncie mając tylko kilkanaście pokoi. Jeśli chodzi o zagadki gusta ludzie mają różne i niestety nie ma ER który podobałby się wszystkim. Pragnę również dodać że udoskonalam wszelkie pojawiające się problemy. Na chwilę obecną wszystkie zagadki działają bez zarzutów, a odbiór graczy jest pozytywny. Niestety ze względu na to że Pani wizyta była już jakiś czas temu trudno mi się odnieść do tego co nie zadziałało.

  • Escape room Wiedźman

    Wiedźman
    Praski Pokój Zagadek
    Warszawa

    Może być

    02.04.2017 | visit date: 23.03.2017

    Obsługa bez zarzutu. Klimat Wiedźmina (Wiedźmina) mało adekwatny. Pomysł fabularny mało interesujący. Pokój na 3 os ogólnie do ogarnięcia i wyszliśmy przed czasem. Zagadki ogólnie logiczne, zachowany ciąg. Niemniej jednak nie zawsze były naprowadzenia do sposobu rozwiązania zagadki. Dla Nas było OK ale dla nowicjuszy może być duży problem. Jedna rzecz była popsuta co się domyśliliśmy... może warto robić naprawy na bieżąco. Podpowiedź, że coś nie działa - psucie klimatu zabawy. Piwnica może być bardziej wykorzystana za mało tam zagadek i do tego bardzo proste.

  • Escape room Pokój Czarodziejki

    Pokój Czarodziejki
    Praski Pokój Zagadek
    Warszawa

    Moja opinia

    27.02.2017

    Wybraliśmy się w 2 osoby. Obsługa bez zarzutu. Sposób komunikowania się z obsługą kamera-monitor. W tym pokoju można znaleźć nowe rozwiązania, niespotykane jak do tej chwili w innych pokojach (odwiedzonych ponad 40). Klimat pokoju nawiązuje do nazwy i tematu jednak historia według mnie słaba. Room urządzony minimalistycznie, ale to fajnie bo nie ma niepotrzebnych przeszkadzajek - zjadaczy czasu. Nie uważam, żeby ten pokój był łatwy - przynajmniej dla dwóch osób. Czasu starczyło i wyszliśmy, ale mieliśmy problem z dwiema zagadkami. Jedna - to Nasza nieuwaga ale jeśli chodzi o ostatnią to szczerze domyśliliśmy się co z czym połączyć, ale stricte jak "zrealizować" nie wpadłabym bez podpowiedzi.
    Bardzo duży plus dla firmy Praski Pokój Zagadek. Odwiedziliśmy dwa pokoje na Stalowej (jakoś na początku ich działalności) i nie było szału. Jak się okazało poziom został podwyższony. Gratuluję.

  • Escape room Traveler's Room

    Traveler's Room
    Wola Ucieczki
    Warszawa

    Podróżnik

    21.12.2016 | visit date: 28.11.2016

    Wybraliśmy się w 3 osoby. O jedną osobę za dużo. Moim zdaniem pokój należy do łatwych. Zagadki logiczne, wkomponowane w klimat i fabułę. Stali bywalcy "roomów" powinni przejść go bez problemu ponieważ pokój nie przełamał pewnych schematów często pojawiających się w tego typu miejscach. Brak zaskoczenia i przynajmniej jednej zagadki, która wywołałaby efekt "wow".
    System podpowiedzi - starodawny telefon znajdujący się w pokoju.
    Sam pokój nie jest przestronny, minimalistycznie urządzony ale zgodnie z pomysłem fabuły.
    Obsługa bez zarzutu.
    Polecam początkującym.

View more reviews: 1 2 3 4