Naboki
  • Escape room Kolonizacja Marsa

    Kolonizacja Marsa
    Świat Zagadek
    Warszawa

    Trusted review

    Mars atakuje

    25.06.2019 | visit date: 15.05.2019

    Był to drugi pokój tego dnia i drugi tej firmy. Większość o lokalizacji oraz super obsłudze napisałem w opinii dotyczącej Tajemniczej Komnaty, więc tutaj skupię się na samym pokoju. A jest na czym.
    Pokój jest genialnie wykończony, wygląda jak faktyczna baza na Marsie, oczywiście w granicach rozsądku i budżetu, ale można się kompletnie zapomnieć i skupić na misji. Mechanizmy są bardzo zaskakujące, zagadki trzymają się klimatu, a sam cel jest inny niż wszędzie – tutaj najważniejsza nie jest ucieczka (istnieje możliwość ucieczki bez rozwiązania wszystkich zagadek!), tylko kolonizacja i spełnienie wszystkich trzech warunków podanych w opisie pokoju. Sprawia to, że pokój jest nieliniowy, tutaj możemy robić praktycznie wszystko jednocześnie, co zwiększa poziom trudności (i bardzo dobrze!). Ogólnie udało nam się uciec bez podpowiedzi w ok. 45 minut, ale jesteśmy dosyć doświadczoną ekipą, więc pokój określam jako trudny, dla doświadczonych ekip.
    Podsumowując – polecam ten pokój wszystkim doświadczonym graczom, niedoświadczonych może frustrować, zdecydowanie nie jest dobry na pierwszy czy drugi raz. „Mistrzyni Gry” super, klimat super, w skrócie czekamy na otwarcie pokoju Narnia tej firmy :)

  • Escape room Tajemnicza Komnata

    Tajemnicza Komnata
    Świat Zagadek
    Warszawa

    Trusted review

    Moje magiczne ja

    25.06.2019 | visit date: 15.05.2019

    Był to pierwszy pokój tego dnia i początek urodzinowej wycieczki po ER naszego stałego zespołu (4 dosyć doświadczone osoby). Postanowiliśmy skorzystać z promocji 2in1 i wybrać się na daleki wypad do Marek. Lokalizacja w centrum handlowym była dla nas nowością, ale okazało się, że jest to miejsce dobre jak każde inne, oddzielone od właściwego centrum na tyle, że zapominamy o tłumach ludzi w pobliżu. Lokal jest spory, jest gdzie poczekać, pokoje są oddalone od siebie, więc nie słychać żadnych spojlerów od innych grup (o czym się słyszy w innych ER w centrach handlowych). Po szybkim wprowadzeniu weszliśmy do krainy czarów.
    Pokój jest bardzo ładnie wykończony, zaskakuje też indywidualną niespodzianką dla grupy, klimat może nie jest zbytnio magiczny, ale jest sporo nawiązań do serii HP. Fani (tak jak my) nie powinni być rozczarowani, chociaż zachwytu, efektu wow też nie ma – jest to po prostu dobrze wykonana robota, co przy pokojach bazujących na klasykach nie jest wcale takie oczywiste.
    Zagadki bazują na magii i niektóre rozwiązania mechaniczne nas zaskoczyły. Sam poziom faktycznie jest dosyć łatwy, bo nasza grupa wyszła bez podpowiedzi w ok. 40 minut (a część czasu spędziliśmy na zabawie rekwizytami ;) ), więc jest to dobry sposób na rozpoczęcie zabawy w ER albo na przyjemnie spędzony czas dla osób bardziej doświadczonych, zwłaszcza jak lubią klimat HP. „Mistrzyni Gry” bez zarzutu, bardzo miła, profesjonalna i super nam się gadało przed i po.

  • Escape room Pokój Zagadka

    Pokój Zagadka
    Dom Zagadek
    Warszawa

    Abstrakcja goni abstrakcję

    24.06.2019 | visit date: 15.05.2019

    Do tego pokoju wpadliśmy na koniec urodzinowej eskapady po ER naszego zgranego zespołu (trzeci pokój tego dnia). Na wejściu ogólnie po raz kolejny zastały nas dzieci, tym razem nie wycieczka, lecz urodziny, które panoszyły się po całym lokalu. Widać, że obsługa miała dosyć zaistniałej sytuacji, zwracania co chwila uwagi dzieciom, bo rodzice uznawali, że to nie ich problem i być może to wpłynęło też na świeżość „Mistrza Gry” u nas, ale o tym na koniec.
    Po szybkim wprowadzeniu znaleźliśmy się w pokoju i mogę powiedzieć tyle, że gra zaczyna się bardzo niepozornie, ale nie należy się tym przejmować, bo jest to po prostu tylko ciekawe rozwiązanie ;) Sam pokój faktycznie jest abstrakcyjny, wręcz prześmiewczy jeżeli chodzi o tematykę ER i zagadki. To sprawiło nam niemałą frajdę i zdecydowanie utrudniło „wejście” w pokój, przez co (i dobrze!) nie czuliśmy, że poziom tego pokoju jest dla początkujących. Ogólnie udało nam się uciec z dwoma podpowiedziami w 42 minuty (4 dosyć doświadczone i zgrane osoby), a przy tym po raz kolejny bawiliśmy się jak dzieci (patrz pokój Pegazus). Trudno jest tutaj ocenić klimat, bo także trudno jest oddać klimat pokoju, który jest zagadką, jednak mi osobiście bardzo się podobało ;)
    Co do obsługi – jedną podpowiedź dostaliśmy odrobinę za wcześnie, bez proszenia o nią, nie była jednak zbyt duża, raczej nakierowująca, być może wyglądaliśmy na zagubionych od paru minut ;) No i kompletnie nie było rozmowy na temat odczuć po naszym wyjściu (odpowiedzi w postaci półsłówek). Niby nic, ale lubimy czasem pogadać o rozwiązaniach w pokoju, docenić je i nawet porozmawiać chwilę na temat innych pokoi. Zrzucam to jednak na karb zmęczenia „Mistrza Gry” dziećmi i nie zniechęcam się.
    Podsumowując – pokój wart polecenia, jest trudniejszy niż się wydaje, na 100% odwiedzimy z naszą ekipą pozostałe pokoje tej firmy :)

  • Escape room Pegazus

    Pegazus
    Dom Zagadek
    Warszawa

    Smak dzieciństwa

    24.06.2019 | visit date: 25.04.2019

    Do pokoju wybraliśmy się z paczką znajomych (stały zespół z jedną zmianą personalną) w celu wykorzystania naszego vouchera. Było to nasze pierwsze zetknięcie się z tą firmą, ale wybór pierwszego pokoju był banalnie prosty, bo wszyscy w grupie choć trochę liznęliśmy czasów Pegasusa oraz jego klonów i bardzo chcieliśmy urządzić sobie wycieczkę wspominkową. Po szybkim wprowadzeniu weszliśmy do pokoju i faktycznie przenieśliśmy się do wnętrza konsoli, jak twierdzi opis.
    Czego tutaj nie ma – ogromny pokój, wystrój rodem z gier Pacman, Mario oraz Bomberman, klimat niesamowity i dopracowany w najmniejszych szczegółach, zagadki pasujące, łączące się z klimatem, a dodatkowo zaskakujące, niespotykane nigdzie indziej. Co do samego poziomu trudności to oceniam na średni. Nam udało się przebrnąć pokój bez podpowiedzi w 42-45 minut (4 dosyć doświadczone osoby). Wahanie czasu jest spowodowane jedną małą awarią, gdzie jeden ze skomplikowanych mechanizmów zadziałał nam sam po przypadkowym kliknięciu, pomijając część zagadek, ale „Mistrzyni Gry” szybko zareagowała, weszła i zresetowała zagadkę, co pozwoliło nam przeżyć kompletną historię – oczywiście złośliwość rzeczy martwych się zdarza i nijak nie obniża to oceny pokoju, zwłaszcza po szybkiej reakcji :) Ogólnie obsługa na najwyższym poziomie, bardzo dobrze nam się rozmawiało z „Mistrzynią Gry” po zabawie.
    Podsumowując – jeden z najlepszych pokoi w jakich byłem, zdecydowanie polecam wszystkim, a zwłaszcza tym co choć trochę pamiętają czasy Pegazusa i klasyków gier ;)

  • Escape room Space Odyssey

    Space Odyssey
    Quest Hunt
    Warszawa

    Trusted review

    Kosmiczny ratunek

    23.06.2019 | visit date: 20.06.2019

    Był to drugi pokój tej firmy i tego dnia. Większość ogólnych rzeczy opisałem w opinii dotyczącej pokoju „Świat to za mało”, a w „Odyseji kosmicznej” znaleźliśmy się dosłownie kilka minut potem. Sam pokój zrobił lepsze wrażenie wizualne (bez fajerwerków, ale też zadbany), wpasował się w klimat podróży kosmicznej i wydał nam się sporo trudniejszy od poprzednika. Zagadki są trochę matematyczne, jak niektórzy wspominają, ale matematyka nie dominuje w tym pokoju i nie jest trudna. Inne zagadki wymagają kombinowania i myślenia na porządnym poziomie. Pokój nie jest też liniowy, więc można robić kilka rzeczy jednocześnie, dlatego polecam ten pokój osobom doświadczonym potrafiącym dzielić się zadaniami. Nasza dosyć doświadczona grupa wyszła w ok. 50 minut z jedną podpowiedzią (gapy, nie ogarnęliśmy, że nie użyliśmy jednego kodu ;) ), jeden zamek nam się zaciął, przez co trzeba było rozkręcić szafkę, ale to po prostu złośliwość rzeczy martwych – zdarza się, żadna wina obsługi.
    Podsumowując – pokój warty przejścia, ale raczej w co najmniej 3 osoby doświadczone, bo mniejsze lub mniej doświadczone grupy może frustrować natłok informacji :)

  • Escape room The Globe is not Enough

    The Globe is not Enough
    Quest Hunt
    Warszawa

    Trusted review

    00 i w sumie 7

    23.06.2019 | visit date: 20.06.2019

    Był to nasz pierwszy pokój tego dnia i początek urodzinowej wycieczki znajomych po ER. Po małych perypetiach z drzwiami wejściowymi i szybkim wprowadzeniu w zasady przeszliśmy do pokoju. No i tutaj mogę od razu powiedzieć – nie jesteśmy w żadnym razie pedantami, ale ten pokój wymaga gruntownego odświeżenia i po prostu wymiany niektórych rekwizytów na mniej zużyte (niby to opinia o samym pokoju, ale w poczekalni też przydałoby się wymienić fotel i kanapy na mniej odrapane). Jestem w stanie zrozumieć chęć budowania odpowiedniego klimatu, któremu nie mam nic do zarzucenia, rodem z początku lat 60 (przynajmniej film Doktor No jest z tego okresu), ale... rzeczy powinny być/wyglądać na stare, ale nie zużyte.
    Zostawmy to jednak i przejdźmy do zagadek. Zagadki dla nas były dosyć proste, ponieważ przeszliśmy pokój w ok. 34 minuty bez podpowiedzi (wg „Mistrzyni Gry” rekord), ale jesteśmy dosyć doświadczoną ekipą, więc pokój uznaje za średni poziom trudności. Kilka zagadek i rozwiązań zaskoczyło nas bardzo pozytywnie (zwłaszcza jeden z gadżetów), więc jeżeli chodzi o samą zabawę i rozwiązywanie zagadek – polecam. Za Lockme 7: „Ten pokój był dobry - wszystko działało jak należy i nie mamy na co narzekać”, ale nie było efektu WOW no i minusik za to zużycie.
    Podsumowując: pokój dobry, tematyka może i ograna, ale wciągająca i ciekawie poprowadzona, wymaga odświeżenia, ale jak komuś to nie przeszkadza (tak jak dla nas liczy się zabawa), to może się skusić. Sama obsługa pokoju bez zarzutu, ale obniżone za bałagan w poczekalni. O ile zepsute drzwi wejściowe i zużyte meble to nie jest wina obsługi, o tyle siano na całej wykładzinie w poczekalni (jest tam klatka z uroczym chomikiem), gdy obok stoi odkurzacz, to już niedopatrzenie i lekko nas zraziło na wejściu.

  • Escape room W cieniu piramid

    W cieniu piramid
    Wyjście Awaryjne
    Warszawa

    Piramidalnie dobre doświadczenie

    22.06.2019 | visit date: 20.06.2019

    Był to nasz trzeci pokój tego dnia i koniec urodzinowej wycieczki znajomych po ER (inne świnki, patrz awatar, pewnie też zechcą się podzielić w niedalekiej przyszłości swą opinią na temat tego pokoju). To pokazuje, że warto zostawiać najlepsze na koniec. Mogę z pełną świadomością i wagą tych słów stwierdzić, że pokój ten jest jednym z dwóch najlepszych, w jakich byłem i przebija nawet inne pokoje tej firmy (Legenda Miecza i Nautilius), którym i tak niczego nie brakuje. Wprowadzenie w zasady i historie było szybkie, ciekawe i dokładne, zwłaszcza że z tym „Mistrzem Gry” spotkaliśmy się także w przypadku naszej wizyty w dwóch innych, wcześniej wymienionych pokojach tej firmy. Po wysłuchaniu historii od „Mistrza Gry” oraz nagrania otworzyliśmy oczy...
    Zobaczyliśmy przed sobą cudowny wystrój, dograny w najmniejszych szczegółach zarówno do historii jak i tematyki. Zdecydowanie był to najładniej i najdokładniej wykonany pokój, w jakim byliśmy, czym baaardzo budował klimat – wystarczy wspomnieć, że podobno w pokoju jest ponad 80 głośników, aby dźwięki, ostrzeżenia (w tym podpowiedzi audio od „Mistrza”) były słyszane, jakby siedziało się w IMAXie.
    Same zagadki stoją na niesamowitym poziomie, jeżeli chodzi o dokładność ich wykonania i wpasowanie w wystrój (pokój nie posiada choćby jednej kłódki). Co do trudności – udało nam się przejść pokój bez podpowiedzi w 50 minut (tylko dwa komentarze „Mistrza Gry”, aby śmielej lub dokładniej coś robić, bo robiliśmy dobrze, ale baliśmy się, że coś zepsujemy ;) ), jednak poziom oceniłbym na średni/trudny, ze względu, że jesteśmy dosyć doświadczoną ekipą. Mogę też raczej zdradzić, że sam koniec jest bardzo zaskakujący i pokazuje, czy drużyna jest zgraną paczką przyjaciół, czy jest wśród nich „świnia” (taki suchy żart w stosunku do awatarów ekipy ;) ).
    W skrócie – pokój to zdecydowanie absolutny top pod wszystkimi względami, a obsługa bardzo dobra jak zawsze. Polecamy wszystkim.