Quara
  • Escape room Pinokio

    Pinokio
    Fox O'clock
    Wrocław

    Jak w bajce

    13.11.2019 | visit date: 15.08.2019

    Bajka z dzieciństwa została uhonorowana bardzo dobrym escape roomem. Wiele zagadek w otoczce bogatej scenografii na niedużej powierzchni - esteci będą zachwyceni! Oj, jaką miałam tam radochę! :) Jest to pokój, do którego bez wahania zabrałabym młodzież, która też powinna być w stanie pomóc. Zagadki były bardzo logiczne, czasem ciut matematyczne, czasem manualne - dla każdego coś dobrego. Nieliniowość to duża zaleta tego pokoju.
    "Pinokio" naprawdę bardzo mi przypadł do gustu :)

    Obsługa najwyższych lotów, bardzo dziękuję za wspólnie spędzony czas pomiędzy pokojami :)

  • Escape room Czarny motylek

    Czarny motylek
    Fox O'clock
    Wrocław

    Zabawa

    13.11.2019 | visit date: 15.08.2019

    "Czarny Motylek" ma ciekawą fabułę i wszystkie zagadki są spójne - jedna z nich jest... szczególnie wyjątkowa. Ogólnie dość łatwy, czy to w 2, czy w 5 osób.
    Klimat - nie wypada powiedzieć, że jest przyjemny ;) Jest mrocznie, niepokojąco... Oprawa dźwiękowa wykonuje kawał dobrej roboty. Jak się lubi pokoje o lekko horrorowym zabarwieniu, to prawdopodobnie i ten przypadnie do gustu.
    Moim zdaniem, nie jest to pokój na maksymalną ocenę, choć zdecydowanie jest warty odwiedzenia.

    Obsługa bez zarzutu, człowiek się czuje u Was jak w domu :)

  • Escape room Syreni Śpiew

    Syreni Śpiew
    Fox O'clock
    Wrocław

    Wsłuchaj się w pieśni

    12.11.2019 | visit date: 15.08.2019

    Wchodzisz do pokoju, otwierasz oczy i... o rany! Ależ cudo! Tak dopracowany wystrój - zadbano o każdy najmniejszy szczegół: na podłodze, na ścianach, na suficie! Oprawa dźwiękowa, rekwizyty w klimacie, zagadki... O tych można mówić dużo i dobrze. Mocno osadzone w fabule, a logika jest Twoim sprzymierzeńcem. Spostrzegawczość jest wręcz wskazana, dobre kojarzenie faktów i niezła pamięć również. Świetnie się bawiłam na każdym kroku.

    Byliśmy w 3 osoby, gra była pełna główkowania, bardzo rzadko intuicyjna. Myślę, że nasz rozmiar zespołu był w sam raz na ten poziom trudności, rozmiar pokoju i taką ilość zagadek (oj, niemałą...).

    Czy jesteś na tyle dobry, by wziąć udział w Turnieju Trójmagicznym?
    Jeżeli jesteś potteromaniakiem - spróbuj swoich sił. Nie pożałujesz!
    Jeżeli jesteś fanem świetnych escape roomów - wbijaj. Zagadki urywają d... ;)

    Bardzo Wam dziękuję za to doświadczenie, Liski! Jesteście świetnymi, kreatywnymi ludźmi. I macie cudne koty :)

  • Escape room King Arthur`s Dungeons

    King Arthur`s Dungeons
    Exit19.pl
    Wrocław

    Łał łał... ał

    12.11.2019 | visit date: 15.08.2019

    Po prostu szczęka opada. Łał. Łał. ŁAŁ. "Lochy" są najzwyczajniej w świecie fenomenalne. Scenografia, muzyka, a zagadki są wisienką na torcie. Mnóstwo zagadek. Czasochłonne lub zwyczajnie trudne, ich elementy czasem są sprytnie poukrywane. Tutaj pojawia się "ał" :D W 3 osoby naprawdę było co robić. Lubimy przechodzić pokoje na spokojnie, ciesząc się każdą zagadką i elementem wystroju - tutaj trzeba mieć bardzo duże tempo, a przez nieliniowość wypada się rozdzielić, ba, jest to nawet wskazane.

    Jak dla mnie kosmos w lochach. Tylko tak to mogę podsumować :) Kto nie widział, ten trąba.

  • Escape room Porwany Samolot

    Porwany Samolot
    Escape Bus
    Wrocław

    Trusted review

    Uwaga na turbulencje

    12.11.2019 | visit date: 15.08.2019

    Nie jest ciężko trafić w tak wyjątkową lokalizację, dotarliśmy przed czasem i mieliśmy moment na pogawędkę z właścicielem :)

    Zsumujmy: niesamowity wystrój (ogromny szacun!), naprawdę rewelacyjne rozpoczęcie zabawy, nietuzinkowe, zróżnicowane i wielopoziomowe zagadki (im więcej się wie, tym lepiej), masę elektroniki (wiele bardzo ciekawych rozwiązań), dodajmy szczyptę dreszczyku emocji - i tak powstaje wspaniały escape plane!
    Na naszej drodze do sukcesu pojawiło się kilka bardzo pozytywnych zaskoczeń. Jeżeli chcecie bezpiecznie wylądować - koniecznie trzeba współpracować :)

    Byliśmy w 3 osoby i było optymalnie. Poziom trudności oceniam jako średni, choć momentami można się nieźle naciąć.

    Bardzo, bardzo polecam!

  • Escape room Kopalnia Złota

    Kopalnia Złota
    Strych
    Chorzów

    Trusted review

    W poszukiwaniu złota

    12.11.2019 | visit date: 13.08.2019

    Byłam ciekawa, w jakim kierunku idzie właściciel Strychu, no i nie można mówić o rozczarowaniu :) W moim odczuciu, nowy pokój jest lepszy od starszego, a wybrana tematyka wcale nie ułatwia zadania!

    Ładny zarys fabuły. W środku tak cudowny wystrój, że aż trudno uwierzyć, że wciąż jesteśmy na strychu starej kamienicy. Sympatyczne rozpoczęcie. Naprawdę dobre, niebanalne (po tym Twórcy nie można spodziewać się oklepanych pomysłów, serio), przemyślane i klimatyczne zagadki; jedne łatwiejsze, inne trudniejsze, warto przemyśleć współpracę. Pojawiło się coś, czego jeszcze nie widziałam w innym pokoju - świetnie zastosowany element zaskoczenia!

    Myślę, że pokój jest w sam raz na 2-3 osoby, żeby sobie nie zasłaniać i żeby każdy uszczknął coś dla siebie.

    Poza mną w drużynie były dwie świeżynki, a wyszły bardzo wkręcone i radosne! Sto procent sukcesu! :)

    Obsługa 10/10, oczywiście - chciałabym, żeby każdy miał taką zajawkę! :)

  • Escape room SALOON

    SALOON
    Open The Lock
    Zabrze

    Pif! Paf! I browarek... albo szklaneczka whisky

    05.08.2019 | visit date: 15.07.2019

    Jadąc do Zabrza nie miałam ani grama oczekiwań. Ot, pojawił się nowy pokój w okolicy, nadarzyła okazja.

    Przywitał nas właściciel - bardzo pozytywny, ciut zakręcony, ale skromny człowiek.

    Wprowadzenie było dość szybkie i raczej zawierało właściwe informacje (to można wchodzić na meble czy nie? ;-)). Brakowało mi tylko żywiołowego wejścia w klimat pokoju - wyszło dość beznamiętnie, trochę jak czytanie ulotki.

    Wystrój był pierwszym dużym zaskoczeniem. Witamy na Dzikim Zachodzie! No, może nie witamy - chyba nie jesteśmy szczególnie mile widziani. Od samego początku do samego końca jesteśmy zasypani klimatycznymi zagadkami. Umiejętność przeszukiwania jest bardzo, bardzo przydatna, chociaż to nie wszystko. Wydawałoby się, że "przelecieliśmy" przez pokój, ale nie miałam wrażenia, że było łatwo - po prostu dobrze się uzupełnialiśmy, bo ja macant, a partner intelektualista. Pokój stawia kilka pytań, nad którymi trzeba się chwilę zastanowić, zanim się odpowie. Momentami niebanalne rozwiązania, które na długo zostaną w mojej pamięci. I do tego świetne zakończenie, na które czekałam od samego początku jak tylko zobaczyłam, co się święci!

    Bardzo duży plus za postawienie klimatyzatora i pozostawienie nam decyzji, czy go potrzebujemy.

    Pokój był dla mnie ogromnym zaskoczeniem, bo spodziewałam się kolejnej niskobudżetowej pozycji na śląskim rynku, a tutaj mamy wszystko dopięte na ostatni guzik, wszystko bardzo dobrze ze sobą współgra - wystrój, zagadki, zoptymalizowany poziom trudności.
    Gdyby trochę dopracować i podkręcić fabularne wprowadzenie jeszcze przed drzwiami pokoju (tutaj delikatnie pochylam głowę w stronę aktualnej polskiej topki), żeby zaangażować nas emocjonalnie przed samą grą... to pokusiłabym się o stwierdzenie, że "Saloon" mógłby konkurować z najlepszymi ;-)

  • Escape room Skrytka powstańców

    Skrytka powstańców
    Muzeum Śląskie
    Katowice

    Jak puzzle

    01.08.2019 | visit date: 19.06.2019

    Na plus rekwizyty (chociaż martwiłabym się, że się szybko zużyją), zagadki bardzo klimatyczne (choć w stylu starszych pokoi) i osobiście uwielbiam, gdy można się wkręcić w fabułę czytając pozostawione liściki i notatki. Zabrałam ze sobą znajomych, dla których był to pierwszy pokój i nie pożałowałam - "Skrytka powstańców" zawiera w sobie wszystko to, co powinien mieć poprawnie zrobiony Escape Room, a nie wprowadza chaosu (a często przez to w błąd) ogromną ilością elektroniki i przekazywanych informacji. Cały pokój był jak puzzle - wszystko do siebie pasowało.

    Do tego ogromnie szanuję wprowadzającego Pana za rzetelne podejście do tematu - wszystko powiedział, więc moi towarzysze nowicjusze mieli powtórkę z tego, czego dowiedzieli się ode mnie. Może niezbyt rozgadany po zakończeniu jak na typowego fana i właściciela ER przystało, ale z pełną kulturą zaprosił nas na oglądanie wystawy.
    Uroczy system podpowiedzi - jedyne co, to nie wiem, po co ustalony limit (spotkałam się z tym w zamku w Mosznej i cały czas uważam to za wadę, która może stresować niektóre grupy).

    Podobało mi się i, co więcej, moim towarzyszom również, a to dla mnie najważniejsze, że się niczym nie zrazili i będą chcieli odwiedzić kolejne ER'y :) Warto odwiedzić, bo to starannie przygotowany pokój. Stosunkowo nietrudny, więc pierwszorazowy wypad jak najbardziej może zakończyć się sukcesem. Warto jednak się sprężyć przy 45 minutach na odkrycie położenia Skrytki.

    Wyszło nieźle, chociaż bez szału i dużych zaskoczeń. Po prostu dobra rozrywka dla osób przebywających na Śląsku, a że przy okazji można się czegoś dowiedzieć... :)

  • Escape room ULTIMATU: Live or Die.. Make Your choice

    ULTIMATU: Live or Die.. Make Your choice
    House Escape
    Warszawa

    Wygodnie Ci?

    01.08.2019 | visit date: 02.06.2019

    Wprowadzenie było bardzo rzetelne, Pan z obsługi był sympatyczny, dokładny i jednocześnie dowcipny.

    Rozpoczęcie rozgrywki w pokoju jest bardzo długie i co bardziej niecierpliwi mogą się wiercić - jest jednak klimatyczne i ciekawe, zdecydowanie wyróżnia się na tle wielu innych pokoi.
    Wystrój skojarzył mi się z zimną, mocno metaliczną wersją steam punku. Miejscami ciasno, więc zdecydowanie można się poobijać, w szczególności, gdy jest się taką rozkojarzoną fajtłapą jak ja. Moim zdaniem na niekorzyść działa zbyt głośna muzyka - z trudnem słyszałam członków zespołu, z których jeden był może 2 metry ode mnie i zdarzało się, że gorzej słyszałam [spojler].
    Ale, ale! Bardzo mi się podobał pomysł z [spojler]! Bardzo niecodzienne, wcześniej spotkałam się z takim zabiegiem jeden raz.

    Pokój jest nastawiony na ciągłą współpracę i momentami irytującą zabawę w dokonywanie wyboru, która denerwowała mnie wyłącznie przez to, że trzeba było krzyczeć do siebie nawzajem i wtedy druga "para" musiała na chwilę się wstrzymać, jeżeli nie chcieli przekrzykiwać drugiej "pary" (gdyby trochę ściszyć dźwięk byłoby dużo przyjemniej, choć może nie o to chodzi, żeby graczom było przyjemnie). Dominuje elektronika, ba!, aż kipi elektroniką. Czasem trzeba poczekać na efekt swoich działań, ale pokój za każdym razem sygnalizował, że udało się coś zrobić.
    Ogólnie pokój jest wymagający chyba tylko pod względem poziomu hałasu, temperatury i komfortu pozycji, w której zostanie się ulokowanym.
    Zagadki były całkiem ciekawe, wymagały sporej spostrzegawczości i zgrabnego kojarzenia faktów. Było ich dużo, przez co nie można było narzekać na nudę.

    Pokój zdecydowanie ciekawy i oryginalny dzięki zastosowanym zabiegom ([spojler], sposób zakończenia gry). Warto trochę zluzować gumkę i podejść do rozrywki z dystansem, bo [spojler] - mnie osobiście to wszystko bardzo bawiło.

    Na zakończenie można było chwilę porozmawiać i wymienić się spostrzeżeniami, napić kawy/herbaty i odpocząć w poczekalni. Ogromne podziękowania za to, bo lokalizacja House Escape nie pozwala na prędkie dostanie się do jakiegokolwiek sklepu.

    Podsumowując, jest to dosyć nietypowy pokój, gdyby go porównać do innych propozycji w Polsce. Jeżeli szukacie czegoś nowego - może warto rozważyć wycieczkę do "Ultimatum"?

  • Escape room Mission Post-apo: Chapter II - Prisoned in a Fallout

    Mission Post-apo: Chapter II - Prisoned in a Fallout
    8 Gates Escape Room
    Warszawa

    Zabunkrowani

    01.08.2019 | visit date: 02.06.2019

    Wraz z zespołem polegliśmy jeszcze przed wejściem - mieliśmy problem z otwarciem klatki schodowej (domofon nie działał?) ;)

    Rozpoczęcie zabawy z grubej rury, potem robiło się coraz lepiej za sprawą ciekawie skonstruowanych, licznych zagadek. Dobrze zachowany i dostosowany do tematyki bunkier potęgował wrażenia i budził ciekawość. Nie dało się odczuć tak dużej przestrzeni przez świetnie dobrane wyposażenie - momentami było wręcz ciasno.
    Współpraca to może nie słowo klucz, ale zdecydowanie warto docenić obecność towarzyszy.

    W czterech doświadczonych osadzonych (brzmi jak gdybyśmy byli najgorszymi recydywistami) poradziliśmy sobie przyjemnie, poszło gładko. Pokój jednak zdecydowanie nie jest prosty, a kilka zagadek wymaga dużo czasu i uwagi niejednej osoby.
    Nie będę ukrywać, że pokój naprawdę trzyma poziom - dobór łamigłówek (miejscami są dość nietypowe), hmmm... łamie głowy.
    Tak, Warszawa zdecydowanie umie "w" Escape Roomy.

    Obsługa bez zarzutu, bardzo miła Pani, bardzo uśmiechnięta :)

    Do samego wyjścia zastanawiałam się, gdzie jest te osiem bram ;) Ale są - i konieczcie musicie je przekroczyć :)

View more reviews: 1 2 3 4 5 6