Swistakk
  • Escape room Wild West

    Wild West
    IQuest
    Warszawa

    Trusted review

    Krótka wizyta na Dzikim Zachodzie

    30.05.2018 | visit date: 30.05.2018

    Pokój rzeczywiście prościutki - dobrze, że wziąłem pod uwagę opinie z lockme i poszedłem tam tylko z jednym kolegą ;p. W dwójkę wyszliśmy bodajże w 36 minut z czego i tak przez dosłownie połowę tego czasu byliśmy zablokowani na jednym elemencie. Gdyby nie on, to wyszlibyśmy z pokoju dużo szybciej niż z jakiegokolwiek innego wcześniej i to jeszcze tylko w dwójkę ;p (a tak wzięliśmy tę podpowiedź). Ale tak przynajmniej otrzyma ode mnie "Łatwy" zamiast "Bardzo łatwy" ;p.
    Dwa elementy uznałem za wyjątkowo fajne, ale ciężko mi jakoś więcej o nich powiedzieć bez spoilowania.

    W pokoju brakuje ekranu z odmierzaniem czasu. Usłyszeliśmy, że 20 minut minęło w momencie, w którym było 16 minut od początku gry i jestem tego pewien, bo specjalnie spojrzałem na zegarek na początku gry.

    W pokoju leci całkiem klimatyczna muzyka, jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym sobie podśpiewywał w ER, a tu chętnie to robiłem do "Cotton Eye Joe" i "Ring of Fire" :D. Ale niestety nakłada się to z systemem podpowiedzi, który jest głosowy i bardzo cichy, zatem naprawdę bardzo ledwo słyszeliśmy komunikaty.

  • Escape room Korporacja

    Korporacja
    SkillHill
    Warszawa

    Trusted review

    Stargetuj to na asapie przed dedlajnem, bo będzie fakap!!!

    26.05.2018 | visit date: 25.05.2018

    Był to drugi odwiedzony przez nas pokój w SkillHill, po niedawnym Lokatorze. Poprzedni pokój nam się naprawdę bardzo spodobał, a tu w skrócie, może nie było aż takich ochów i achów jak po Lokatorze, ale też wyszliśmy na pewno zadowoleni.

    Główna zaleta pokoju jest taka, że jest istotnie nieliniowy i jest co robić nawet dla sporej liczby osób. Byliśmy w piątkę i nikt się nie nudził. Lokator ma taką samą dużą zaletę, a niewiele pokoi jest w stanie się tym poszczycić.

    Zagadki są całkiem ciekawe i logiczne. Trochę jestem zdziwiony oceną trudności tego pokoju przez userów, zdecydowanie przeważa ocena "Trudny", a my bez podpowiedzi wyszliśmy w 2/3 czasu (tzn. 51 minut), nawet pomimo tego, że na początku się zablokowaliśmy na długo z istotnie głupiego powodu. Choć bycie tu w aż piątkę osób istotnie pomaga. Dla równowagi wszechświata wystawię "Łatwy", choć nie wiem czy mam do tego moralne prawo, skoro rekord pokoju został pobity dzisiaj trochę przed nami (38 minut) ;p.

    Wydaje mi się, że z fabuły, czy wystroju dałoby się trochę więcej wycisnąć, bo motyw unikalny i atrakcyjny i daje pole do popisu.

    Na koniec mały minusik, zostaliśmy poproszeni o wystawienie opinii na lockme na miejscu na firmowym tablecie. Trochę mi się to nie spodobało, czuć presję, jest wprowadzany dodatkowy czynnik psychologiczny, że wtedy nie będzie negatywna, no i ja przy wystawianiu opinii lubię "take my time" i nawet przy kompie zajmuje mi to dużo czasu ;p. Ale nawet i bez żadnej takiej presji opinia tutaj jest pozytywna ;). Niech pokoje mówią same za siebie, a na SkillHill mówią za siebie bardzo dobrze. Polecam!

  • Escape room Tajemnica 61. Kilometra

    Tajemnica 61. Kilometra
    Zorkout Escape Rooms
    Gdańsk

    Trusted review

    Złoto odnalezione

    22.05.2018 | visit date: 21.05.2018

    W tajemnicy 61. kilometra byliśmy w dwójkę. Starałem się trudnościowo wybrać pokój w miarę odpowiedni do ograniczonego składu, ale wyszedł jednak troszkę dla nas za trudny. W pokoju należy mieć oczy szeroko otwarte, bo jest trochę szukania, a to coś do czego przydaje się więcej rąk do pracy (albo raczej par oczu do szukania :P).

    Jedna zagadka na początku nas trochę zablokowała i wydała nam się dość nielogiczna. Co prawda da się na to wpaść, ale wydał nam się to najsłabszy element pokoju. Ale dalej już nie mieliśmy takich zastrzeżeń, reszta rzeczy była całkiem logiczna i kilka pomysłów mi się rzeczywiście spodobało.

    Co nie znaczy też, że sobie ze wszystkim gładko poradziliśmy. Potrzebowaliśmy garści podpowiedzi i wyszliśmy 5 minut po czasie. Wizytę mieliśmy umówioną na 20:30, niestety przyszliśmy spóźnieni około 10 minut (zatem domyślam się, że pewnie Pan z obsługi musiał przez nas dłużej siedzieć w pracy, za co przepraszamy), a i tak dostaliśmy jeszcze trochę czasu na dokończenie gry, za co dziękujemy :).

    Pokój może nie trafi aż do mojej topki, ale wydaje mi się całkiem konkretną propozycją. No i do tego jest taniutki. Polecam :).

  • Escape room Czarnobyl – ostatnia godzina

    Czarnobyl – ostatnia godzina
    Questrooms
    Sopot

    Realistyczne awarie ;)

    22.05.2018 | visit date: 20.05.2018

    W pokoju byliśmy w czwórkę i poszło nam całkiem zgrabnie, bo z jedną podpowiedzią wyszliśmy w 52 minuty. Aż się zdziwiłem, biorąc pod uwagę opinie, że należy do trudniejszych. Jedna rzecz nas na długo zablokowała (pomimo tego, że wiedzieliśmy z grubsza, co trzeba zrobić, ale coś nie wychodziło), ale na szczęście pokój był na tyle nieliniowy, że nie było to destrukcyjne dla naszej rozgrywki, co jest na plus. W każdym razie jest co robić w czwórkę. Zagadki były w porządku, nie za trudne, ale też nie wszystkie oczywiste. Ogólnie pokój mi się całkiem podobał. Całkiem efektowne zakończenie.

    I wystawiłbym mu 9+ ... ale rzućmy okiem na pewne statystyki:
    Liczba odwiedzonych przeze mnie escape roomów w Polsce: 17
    Liczba pokoi w Questrooms, w których byłem: 5
    Liczba pokoi w PL, w których coś się spieprzyło: 4
    Liczba pokoi w Questrooms, w których coś się spieprzyło: 4
    Czasami coś na głównej drodze uniemożliwiające pójście dalej, czasami jakaś poboczna odnoga, czy rekwizyt, ale jednak.
    W Czarnobylu nie zadziałała nam pewna rzecz X. Wydawała się ona naprawdę ciekawa i oryginalna, dlatego tym bardziej mi szkoda. Rzecz X miała aktywować rzecz Y. Jakimś dziwnym trafem Y sama się aktywowała w momencie, którego nawet nie zauważyliśmy. Po grze Pan z obsługi wyglądał na bardzo zdziwionego, że X nie zadziałało, a aktywację Y tłumaczył jakimś "zapewne spadek napięcia". Nie mogę na 100% odmówić temu prawdziwości, jednak odczuwam silne wrażenie, że X nie działa od dawna, a Y jest aktywowane przez MG jakimś pilotem, a to zaskoczenie i "spadek napięcia" to standardowa gadka wciskana grupom od dawna. No i jeszcze przed grą był nam na chwilę pokazany jakiś dziwny klucz, z którego po chwili się wycofano, bo jednak go nie ma, bo akurat poprzednia grupa coś zablokowała. Mhm, poprzednia, ciekawe. A nawet jeżeli tylko węszę teorie spiskowe, to przytoczona przeze mnie statystyka raczej jest dość wymowna i albo mam niesamowitego pecha albo Questrooms powinno zadbać o swoje zagadki i przestać wciskać kit swoim klientom.
    W poprzednich pokojach starałem się uznać usterki za jakieś losowe przypadki i uniezależnić od nich swoją ocenę, ale przy takim ich natężeniu stwierdziłem, że QR powinno w końcu oberwać w moich opiniach i padło akurat na biedny Czarnobyl, który moim zdaniem, po odłożeniu usterki na bok, jest mimo wszystko dobrym pokojem, który bym polecał.

    Ogólnie pokoje w Questrooms nam się podobają i lubimy do nich chodzić, ale te usterki zaniżają odbiór. Planujemy jeszcze odwiedzić co najmniej "Ucieczkę z więzienia" i "Prosektorium", mam nadzieję, że tam wszystko zadziała i że z bananem na ustach wystawię zasłużone dyszki ;).

  • Escape room Lokator

    Lokator
    SkillHill
    Warszawa

    Trusted review

    Bomba rozbrojona!

    15.05.2018 | visit date: 14.05.2018

    Jedna oczywista zaleta tego pokoju jest taka, że jest na 90 minut :) (a cena wcale tego nie odzwierciedla). Okazało się jednak, że nasza gra nie okazała się dłuższa niż standardowo, bo trwała 60 minut :D, i to bez podpowiedzi. Ale chyba po prostu mieliśmy dobry dzień, była nas aż piątka, na niczym się nie zablokowaliśmy i cały czas miałem wrażenie, że naprawdę pędzimy. Ale zagadek w pokoju jest całe mnóstwo i po grze zgodziliśmy się, że pomimo naszego dobrego czasu, to to 90 minut naprawdę ma dużo sensu.

    Eskejpowiczom z gatunku "Kłódki na stos!! Tylko elektronika!1!" radzę się nawet nie zbliżać do tego pokoju, kłódek jest w nim od groma, ale już nieraz w swoich opiniach wspominałem, że ja kłódki bardzo lubię, zatem dla mnie to tylko zaleta ;). Otwarta kłódeczka to zawsze bardzo namacalny efekt tego, że coś się rozkminiło i daje satysfakcję. Ale elektronika też się znajdzie, na przykład w centralnym miejscu salonu :).

    Pokój ogólnie zaliczyłbym do klasycznych, ale w bardzo dobrym tego słowa rozumieniu. Kilka rozwiązań było naprawdę ciekawych. Fajne rzeczy można zmajsterkować (tzn. stworzyć fajną zagadkę) jak się ma pomysł :). Pomimo tego, że byliśmy w piątkę, to wcale nie było tłoczno, w pokoju było naprawdę dużo rzeczy do roboty, które można było robić równolegle.

    Podsumowując, w moim osobistym rankingu pokój ląduje w TOP3 (a był to mój "jubileuszowy" dwudziesty pokój), reszta ekipy też bardzo pozytywnie go odebrała, zatem naprawdę polecam!

  • Escape room Algorytm Tożsamości

    Algorytm Tożsamości
    Escape Room Center
    Gdańsk

    Pierwsze kroki

    13.05.2018 | visit date: 01.11.2017

    To był mój pierwszy escape room ever, na dłuugo zanim się na porządnie zajarałem escape roomami (było to bodajże w listopadzie 2014, ale chyba nie mogę aż tak starej daty wizyty zaznaczyć tutaj - wtedy to jeszcze było w Sopocie, a nie w Gdańsku). Byliśmy ekipą ośmioosobową (i pewnie dla większości był to pierwszy raz) i było to jednak trochę za tłoczno jak na ten pokój.

    Pokój moim zdaniem był bardzo ciekawy. Niestety miałem wrażenie, że poza mną mało kto się rzeczywiście przykładał i trochę żałuję, że nie mogę tej wizyty wymazać z pamięci, aby móc jeszcze raz doświadczyć przyjemności jego przechodzenia, gdy już mam trochę większe doświadczenie i bardziej zorganizowaną grupę :P. Co do trudności to wydał mi się on bardzo trudny, zabrakło nam całkiem dużo, aby go ukończyć, ale dość możliwe, że tłok i małe doświadczenie grupy rzutują na tę ocenę.

    Obcinam za obsługę, bo po pierwsze skoro nam tak źle szło, to pewnie mogliśmy dostawać więcej podpowiedzi oraz w trakcie gry wynikła nieprzyjemna sprzeczka pomiędzy naszą grupą a operatorem. Co prawda większa wina po naszej stronie i swoim znajomym obciąłbym za wychowanie jeszcze więcej punkcików, ale operator też mógł to lepiej rozegrać.

    Tak czy siak, moim zdaniem pokój naprawdę godny polecenia, super zabawa.

  • Escape room Krwawa Rzeźnia

    Krwawa Rzeźnia
    Questrooms
    Gdańsk

    Rzeźnia, #15

    05.05.2018 | visit date: 03.05.2018

    Rzeźnia obiecywała wiele, 1/2 miejsce w Gdańsku i ocena 9.8/10 mówią same za siebie. Czy sprostała naszym oczekiwaniom?
    Zagadki były ciekawe, szkoda mi, że naprawdę musieliśmy dostać garść podpowiedzi, bo kilka motywów było naprawdę logicznych i wykminienie ich przyniosłoby satysfakcję, ale chyba mieliśmy jakiś gorszy dzień (ewentualnie w myśleniu przeszkadzały (w mojej opinii bezzasadnie) piszczące dziewczyny :P).
    Co do wnętrza i wystroju, to z jednej strony jest w tym jakiś pomysł, ale z drugiej strony odniosłem wrażenie, że spora część elementów w tym pokoju to prowizorka. Co do co najmniej kilku elementów zastanawialiśmy się, czy to tak ma być, czy jednak to po prostu jest rozwalone lub widzieliśmy, że z jakimś elementem trzeba się obchodzić naprawdę ostrożnie, bo trzyma się w kupie ostatkami sił. O ile wizyta prawdziwego sanepidu byłaby raczej zbędna, to jakaś konserwacja by się jednak przydała.
    Zalaminowane kartki znajdowane w miarę przechodzenia pokoju dość kiepsko budowały fabułę. Trochę brakło jakiegoś ciekawszego motywu niż to, że po prostu musimy wyjść z jakiejś rzeźni.
    Podsumowując, zagadki na plus, aktualny stan pokoju i fabuła raczej na minus. Początek/pierwsze pomieszczenie dla mnie najciekawszym etapem gry.

    A obsługa w QR standardowo na dyszkę ;).

  • Escape room Claustrophobia

    Claustrophobia
    RealEscape.
    Wien
    Austria

    View room on lockme.at

    Claustrophobia defeated

    05.05.2018 | visit date: 01.05.2018

    We were two tourists from Poland (where market of escape rooms is pretty well developed) visiting Wien, so we thought this is a great idea to check out some local escape rooms. Since we are probably not gonna return to Wien for a long time we went for two very unique ones - "Chained" and "Claustrophobia" made by RealEscape, and we were definitely not disappointed :).

    This escape room, or rather, escape boxes were a really intriguing idea. They weren't very small, if you are not a really big boy and you are not doing some weird acrobatics you can move around your box quite freely and they are quite cozy. There is an emergency button and ventilator providing fresh air, which should calm people afraid of small spaces, no risk of suffocating ;). However there is a box of the second person as well and puzzles are split between boxes, so be sure you cooperate well enough! Regarding difficulty, similarly as for the "Chained" room, this was also rather on an easy side, however the experience is even more unique, so I definitely recommend this one!

  • Escape room Chained

    Chained
    RealEscape.
    Wien
    Austria

    View room on lockme.at

    Chained

    04.05.2018 | visit date: 01.05.2018

    We were two tourists from Poland (where market of escape rooms is pretty well developed) visiting Wien, so we thought this is a great idea to check out some escape rooms. Since we are probably not gonna return here for a long time we went for two very unique ones - "Chained" and "Claustrophobia" made by RealEscape, and we were definitely not disappointed :).

    Being chained throughout the whole game is a really good idea for an escape room. Gaining more moving abilities after freeing from the chain always felt great :). It took a really good designing mind to create this room so that at every stage of the game we have some particular set of things we are able to reach, because we are limited by chains.
    Regarding difficulty, this room was rather on an easy side, but the experience is really unique, so I can recommend it for everyone.
    Our Game Master was really friendly and professional.

  • Escape room Alicja w Krainie Czarów

    Alicja w Krainie Czarów
    Enigmat Escape
    Gdańsk

    Trusted review

    Alicja skrywa (dosłownie) wiele sekretów

    24.04.2018 | visit date: 24.04.2018

    Alicja w Krainie Czarów od Enigmatu trafia do mojej ścisłej topki. Pokój pod względem zagadkowym jest bardzo ciekawy i spotkałem tu naprawdę wiele oryginalnych rozwiązań, co jest dla mnie ogromną zaletą. Dużo kłódek (co niektórzy lubią, niektórzy nie, ale my na pewno tak)
    oraz dość nieliniowy (co jest raczej oczywistą zaletą, szczególnie na więcej osób). No i zakończenie wow :).

    Byliśmy tu w dwójkę, biorąc pod uwagę reklamowany początkujący poziom trudności, jednak okazał się dla nas całkiem trudny. Przed wejściem tutaj polecałbym szczególnie mocno wyostrzyć swoją spostrzegawczość :). Sądzę, że nawet kilkuosobowe doświadczone ekipy nie będą się nudzić.

    Obsługa trzeźwo dawała nam wskazówki w odpowiednich momentach, przez co mimo tego, że nieraz zdarzyło nam się coś ominąć, to wyszliśmy tuż przed wyznaczonym czasem, zatem czas był wykorzystany przez nas w pełni. Poza tym pomimo tego, że nasz pobyt w Enigmacie był niewiele dłuższy niż godzina (licząc także przed wejściem i po wyjściu), to widzieliśmy, że miejsce ogarniały co najmniej 3 różne osoby, co jest z pewnością plusem, biorąc pod uwagę liczbę firm, w których kilkoma grupami naraz ma się zajmować tylko jeden pracownik.

    Jedna rzecz, która nie zachwyciła mnie aż tak to wystrój, ale też nie było tak źle i nie zmieni to mojego ogólnego zachwytu.

View more reviews: 1 2 3 ... 8 9 10 11 12