Cyrk Kamiennych Braci
  • Escape room Alien: Operation Aurelia

    Alien: Operation Aurelia
    Action Escape
    Poznań

    Cyrk Kamiennych Braci i ósmy pasażer Nostromo

    15.03.2020 | visit date: 04.01.2020

    Cyrk Kamiennych Braci został wysłany ze specjalną misją na stację kosmiczną Aurelia, z którą kontakt urwał się wkrótce po otrzymaniu wezwania o pomoc. Wyposażeni w odpowiedni ekwipunek postanowiliśmy zbadać całą sprawę. Gdy udaliśmy się na miejsce, nie zastaliśmy nikogo. Stacja była mocno zdewastowana, a wiele śladów wskazywało na to, że nie jesteśmy tutaj sami. Zrozumieliśmy, że gdzieś w placówce czają się obcy.

    Klimat jest bardzo dużym atutem tego ER. Począwszy od dopracowanego i w wielu miejscach sprawiającego autentyczne wrażenie wystrój, a na efektach specjalnych skończywszy. Dużą rolę w budowaniu nastroju miało też tutaj oświetlenie oraz fakt, że każdy z nas przed wejściem otrzymał specjalne stroje oraz ekwipunek, który należało wykorzystać w środku. Dzięki tym zabiegom zdecydowanie łatwiej było wczuć się w rolę i gra sprawiała wrażenie iście filmowej przygody.

    Zagadki opierające się w dużej mierze na kwestiach elektroniczno-technicznych, choć do naszych ulubionych nie należą, to trzeba przyznać, że dobrze pasowały do klimatu. Ostatecznie okazało się, że wszystko jest prostsze niż się w pierwszej chwili wydawało, a pokój nie jest bardzo liniowy, dzięki czemu i poziom trudności jest dobrze wyważony.

    Obsługa swoje zadanie spełniła należycie. Spotkaliśmy się z dużą życzliwością i dobrym podejściem do klienta.

    Obcy: Operacja Aurelia, to bardzo ciekawy scenariusz, przygotowany z dość dużym rozmachem oraz zawierający pokaźną liczbą niespodzianek i innych atrakcji. Jego największym atutem jest klimat, w który dzięki specjalnym zabiegom twórców naprawdę łatwo się wczuć. Polecamy.

  • Escape room The Yellow Sign

    The Yellow Sign
    Action Escape
    Poznań

    Cyrk Kamiennych Braci i mroczna tajemnica

    15.03.2020 | visit date: 04.01.2020

    Nie wiedzieliśmy gdzie jesteśmy. Co się stało, ani dlaczego się tu znaleźliśmy - wszystko to było dla nas zagadką. Gdy tak siedzieliśmy, próbując odtworzyć w pamięci wydarzenia z ostatnich godzin, usłyszeliśmy kroki. Miarowo zbliżające się odgłosy stóp jednej... dwóch... trzech... wielu osób. W chwilę później ucichły, a w ich miejsce rozległo się niepokojące skrzypnięcie drzwi. Drzwi do pomieszczenia, w którym się znajdowaliśmy.

    "Żółty znak" to jeden z najbardziej jeśli nie najbardziej enigmatyczny pokój ucieczek w jakich byliśmy. Na tym zresztą opiera swój klimat. Wychodzi to naprawdę dobrze, bo atmosfera tajemniczości i niepewności jest odczuwalna. Wystrój pokoju, a może bardziej jego rekwizyty i dekoracje zostały wykonane znakomicie i wraz ze światłem i podkładem dźwiękowym budują klimat. Pewien element niestety trochę zaburza wrażenia, choć jego obecność z praktycznego punktu widzenia jest jak najbardziej zrozumiała i w jakimś sensie jest zaletą. Na klimat wpływa jednak nieco negatywnie. Fabuła pokoju nie jest może bardzo rozwinięta, jednak sukcesywnie odkrywana prowadzi nas do ciekawego rozwiązania. Na uwagę zasługuje także system podpowiedzi, który doskonale wpasowano w klimat scenariusza.

    Zagadki zostały opracowane w ciekawy sposób i dobrze je dopasowano w klimat pokoju. Są tu wykorzystane różne rozwiązania, tak więc i elektronika i tradycyjne zamki czy kłódki mają tu swoje zastosowanie. Pokój nie należy do najłatwiejszych.

    Obsługa zaprezentowała się z jak najlepszej strony, mając swój udział w budowaniu spójności doświadczenia. "Mistrzowanie" także zasługuje na pochwałę. Dziękujemy również za możliwość zagrania mimo lekkiego odstępstwa od założeń scenariusza.

    "Żółty Znak" jest zdecydowanie scenariuszem nietypowym. Oprócz klasycznego ER jest także niejako interaktywnym doświadczeniem, łączącym zagadki z elementami domów strachu. Dla fanów cięższego klimatu będzie to wybór co najmniej trafny.

  • Escape room Backstage

    Backstage
    Escape 132
    Poznań

    Cyrk Kamiennych Braci gwiazdami rocka

    15.03.2020 | visit date: 04.01.2020

    By uzupełnić fundusze na kolejne ucieczki postanowiliśmy się rozglądnąć za jakąś szybką fuchą. Naszą uwagę przykuło ogłoszenie dotyczące pracy jako pomoc techniczna przy dużym koncercie rockowym. Szybko zrezygnowaliśmy z dalszych poszukiwać i zgłosiliśmy się. Robotę dostaliśmy i pełni zapału, pryz dźwiękach kultowych wykonawców, robiliśmy swoje. Niespodziewanie jednak pojawiło się dla nas nowe wyzwanie. Intruz wtargnął na backstage.

    Wystrój pokoju może i nie jest najbogatszy i najefektowniejszy, ale biorąc pod uwagę tematykę jest naprawdę nieźle i całkiem wiarygodnie. Nigdy nie byliśmy za kulisami scen koncertowych, ale wydaje nam się, że właśnie tak może to wyglądać. Pod tym względem nie ma się za bardzo do czego przyczepić. Bardzo miłym elementem jest część rekwizytów które napotkamy przemierzając zakulisowe przestrzenie.

    Zagadki są generalnie dość proste (nie tyle w kwestii poziomu trudności, choć ten jest raczej dość łatwy) co w ich złożoności i skomplikowaniu. Zadania rozwiązuje się całkiem przyjemnie. Dużo to tradycyjne kłódki, odrobina elektroniki, trochę szukania.

    Obsługa uśmiechnięta, pozytywna i profesjonalna. Nie mamy do jej pracy żadnych zastrzeżeń.

    Backstage to pokój bez spektakularnych rozwiązań czy efektów specjalnych. Jest jednak bardzo oryginalny i autentyczny w kwestii tematyki, co stanowi o jego sile. Do polskiej czołówki raczej się nie zbliża, ale zapewnia godzinę naprawdę dobrej rozrywki.

  • Escape room Faraon

    Faraon
    CentEr Poznań
    Poznań

    Cyrk Kamiennych Braci i tajemne korytarze grobowca

    10.03.2020 | visit date: 04.01.2020

    Egipt chyba musi być jednym z naszych ulubionych kierunków zagranicznych podróży. Nie pierwszy już raz tam kierujemy swe kroki, oczywiście zawsze odwiedzając piramidy i inne starożytne budowle. Tym razem jednak, chcąc odpocząć od przygód i mocnych wrażeń, wybraliśmy się na zwykłe spokojne zwiedzanie świątyni. Życie jednak spłatało nam figla, bowiem przez przypadek zostaliśmy oddzieleni od grupy trafiając do nieznanego segmentu piramidy. Jak się okazało, spoczywał tam legendarny Faraon.

    Pokój wygląda całkiem ładnie, znaleźć tu można wiele elementów jednoznacznie wskazujących na tematykę pokoju. Nie da się jednak jednocześnie ukryć, że wystrój nie trzyma równego poziomu i w niektórych miejscach można natrafić na elementy, których poziom wrażenia autentyczności jest wyraźnie niższy. Scenariusz pod względem dekoracji i efektów nie jest też szczególnie zaskakujący. Generalnie jednak trzyma dobry poziom.

    Zagadki starają się angażować graczy na różny sposób, czasem wymagając aktywności manualnej, czasem spostrzegawczości a czasem logicznego myślenia. Zadania w większości pasują do klimatu, choć kilka elementów trochę odstaje od wykreowanego świata. Pokój ogólnie jest średnio trudny.

    Obsługa wypełniła swoje zadania jak należy, miło było także uciąć sobie krótką pogawędkę, po zakończeniu gry.

    "Faraon" to solidnie wykonany scenariusz. Patrząc przez pryzmat całego kraju, porusza on dość popularną tematykę. Ograniczając się jednak do Poznania, możliwość wyprawy do starożytnej piramidy będzie dość oryginalną przygodą. Tak czy inaczej będzie to raczej miło spędzony czas. My bawiliśmy się dobrze.

  • Escape room Golden Hajs

    Golden Hajs
    CentEr Poznań
    Poznań

    Cyrk Kamiennych Braci i niezdobyty skarbiec

    10.03.2020 | visit date: 04.01.2020

    Pewnego razu, jeden profesor, który przypadkiem okazał się szefem najsłynniejszego na świecie gangu, który wsławił się iście spektakularnymi napadami, poprosił nas o pomoc. Szykowała się kolejna robota, jednak tym razem jak nam powiedział nasz zleceniodawca - bez najlepszych specjalistów od ucieczek skok się nie uda. Przyszedł czas, aby zdobyć Golden Hajs.

    Wystrój pokoju nie jest nadzwyczajny, ale adekwatny do klimatu. Większość rekwizytów i elementów wystroju robi dobre wrażenie, choć trafiły się i takie mocno chałupnicze. Na pewno twórcom udało się w dobry sposób zagospodarować przestrzeń i ukryć w pokoju niejedną niespodziankę, którymi można zaskoczyć nawet doświadczonych graczy.

    Od strony zagadek, ER prezentuje się bardzo solidnie. Główny nacisk położono tutaj na rozwiązania elektroniczne. Kilka zastosowanych w tym pokoju mechanizmów było naprawdę oryginalnych. Poziom trudności był średni, ale przez wzgląd na dużą liczbę zagadek w dwie osoby mieliśmy pełne ręce roboty. Rozgrywka należy do tych bardziej liniowych.

    Obsługa swoje zadanie spełniła bardzo dobrze. Było miło i profesjonalnie.

    Podsumowując, "Golden Hajs", to bardzo dobry pokój, który szczególnie powinien się spodobać osobom, które cenią sobie oryginalne rozwiązania i dla których atrakcyjność zagadek jest sprawą nadrzędną, a wystrój tylko elementem drugoplanowym.

  • Escape room Frankenstein

    Frankenstein
    EXODUS
    Poznań

    Trusted review

    Cyrk Kamiennych Braci i szalony eksperyment doktora Frankensteina

    10.03.2020 | visit date: 03.01.2020

    Jak oszukać śmierć? Czy zmarłych da się przywrócić do życia? I jaki związek z tym ma energia elektryczna pioruna? Mieliśmy się tego dowiedzieć podczas zwiedzania osiemnastowiecznej posiadłości pewnego ekscentrycznego naukowca. Co gorsza, mieliśmy posłużyć za elementy niezbędne do ukończenia eksperymentu doktora Wiktora Frankensteina.

    Wystrój pokoju jest estetyczny, ale dość surowy. Uważamy, że nie zaszkodziłoby go wzbogacić o większą ilość rekwizytów. Te, które zobaczymy są wykonane bardzo dobrze, a niektóre robią naprawdę świetne wrażenie. Niemała przestrzeń została dość dobrze wykorzystana. Nie zabrakło miejsca dla paru niestandardowych i niespodziewanych atrakcji.

    Zagadki były dobrze osadzone w tematyce. Sporo z nich bazowało tutaj na elektronice, co pasowało do klimatu. Twórcy znaleźli też miejsce dla rozwiązań bardziej tradycyjnych. Scenariusz nie należy do najłatwiejszych. Zagadek jest naprawdę dużo, a pokój nie jest zbyt liniowy, co sprawia, że dobrym pomysłem jest odwiedzić go w większym gronie.

    Obsługa spisała się dobrze. Poza standardowymi sprawami dodała do gry mały bonus.

    Podsumowując, "Frankenstein", to kolejny udany pokój firmy Exodus. Pomysł i ciekawa tematyka nie została jednak naszym zdaniem w stu procentach wykorzystane i dałoby się z nich wycisnąć więcej. Niemniej bawiliśmy się w tym ER dobrze i możemy polecić go fanom klasycznych horrorów, gdzie poziom strachu jest bardzo umiarkowany.

  • Escape room Jaskinia Hazardu

    Jaskinia Hazardu
    Escape ARENA
    Poznań

    Cyrk Kamiennych Braci i zlecenie z przestępczego półświatka

    02.03.2020 | visit date: 03.01.2020

    Nasze biuro otrzymało zlecenie odnalezienia pieniędzy skradzionych przez dwóch nieuczciwych właścicieli kasyna. Suma była niebagatelna. Z racji tego, że sprawa tyczyła się nie do końca legalnych i oficjalnych kręgów informacje do policji trafiły później niż do nas. Finalnie jednak dotarły, a dla nas zegar zaczął tykać. Musieliśmy się uwijać z przeszukaniem Jaskini Hazardu.

    Wystrój pokoju nie prezentuje tak wysokiego poziomu jak pozostałe dwa scenariusze Escape Areny. Nie znaczy to oczywiście, że jest zły. Jest po prostu bardziej zwyczajny i dekoracje nie robią tak dużego wrażenia, ale dalej są wykonane solidnie. Na uwagę zasługuje też pewien rekwizyt, który jest naprawdę unikatowy i będzie zaskoczeniem nawet dla bardzo doświadczonych ekip.

    Zagadki zostały przygotowane z pomysłem i dobrze dopasowano je do tematyki pokoju. Rozwiązuje się je przyjemnie, a fakt, że wykorzystują one różne rozwiązania sprawia, że kolejne zadania nie pozwalają się znudzić. Pokój jest średnio trudny.

    Obsługa pokazała, że wie jak powinno się prowadzić gry escape room. Do jej pracy nie mamy żadnych zastrzeżeń.

    Jaskinia Hazardu to kawał solidnego escape room'u, który choć nie powali na ziemię rozmachem efektów czy niesamowitą fabułą, to jednak potrafi momentami pozytywnie zaskoczyć. W swojej atrakcyjności ustępuje swoim młodszym "współpokojom", wciąż jednak trzymając wysoki poziom.

  • Escape room Wikingowie · Amulety Mocy

    Wikingowie · Amulety Mocy
    Escape ARENA
    Poznań

    Cyrk Kamiennych Braci i zbliżająca się zagłada

    02.03.2020 | visit date: 03.01.2020

    Przepowiednia, przekazywania przez wieki z pokolenia na pokolenie, w końcu miała się ziścić. Ragnarok, wojna bogów z olbrzymami, zbliżała się nieubłaganie, a wraz z nią, potężny i krwiożerczy wilk Fenrir. W tej mrocznej perspektywie pojawiło się jednak światło. Święte przedmioty, które mogły pozwolić przeciwstawić się siłom ciemności. Ruszyliśmy na wyprawę, by nadzieja przetrwała. Żeby tak się stało musieliśmy zdobyć Amulety Mocy.

    Klimat tego pokoju budowany jest już na samym wstępie. Wprowadzenie do historii, samo w sobie nosi znamiona rozgrywki, a właściwie jest jej pierwszą częścią. Dekoracje, rekwizyty czy efekty specjalne przez całą grę utrzymują klimat, a nawet i go potęgują. Miłym dodatkiem jest podkład dźwiękowy, który towarzyszy rozgrywce. Jedyne czego trochę nam zabrakło, to mocniej nakreślona historia, którą rozwijalibyśmy w czasie rozgrywki.

    Zagadki to także bardzo wysoka półka - przede wszystkim są zróżnicowane i w zdecydowanej większości doskonale osadzone w tematyce pokoju, mocno wpływając na immersję. Zadań jest sporo, a sam scenariusz jest nieliniowy, więc warto wybrać się większą ekipą.

    Obsługę śmiało można stawiać za wzór - jej rola jako mistrza gry czy sam fakt podejścia do grupy, pozytywności i zaangażowania są godne pochwały.

    Wikingowie: Amulety Mocy to świetny scenariusz, z ciekawymi zagadkami i wyjątkowym klimatem. Do maksymalnej noty zabrakło naprawdę niewiele. Mimo to jest to jeden z najjaśniejszych punktów na poznańskiej mapie ER. Z czystym sumieniem polecamy każdemu.

  • Escape room Galaktyka Tajemnic

    Galaktyka Tajemnic
    Escape ARENA
    Poznań

    Cyrk Kamiennych Braci ku chwale rebelii

    29.02.2020 | visit date: 03.01.2020

    Cyrk Kamiennych Braci dołączył do Ruchu Oporu. Wraz z rebeliantami przygotowywaliśmy się do odparcia ataku Imperium. Wtedy otrzymaliśmy specjalne zadanie - musieliśmy wykraść tajne plany ataku na naszą bazę nim imperium przypuści atak. Naszym celem był pustynny pałac Jabby na planecie Tatooine. W drodze na pustynną planetę czekały nas nieoczekiwane kłopoty - pochłonęła nas Galaktyka Tajemnic.

    Wystrój tego ER, to zdecydowanie wysoka półka. Mamy tutaj do czynienia z doskonale rozplanowaną przestrzenią, świetnymi dekoracjami i bardzo fajnymi rekwizytami. Dodatkowo twórcy zadbali o dodatkowe wrażenia w tym doskonale dobrany podkład dźwiękowy oraz inne czynniki wpływające na klimat i pozwalające się wczuć w akcję.

    Zagadki również stoją na wysokim poziomie. Są one zróżnicowane - coś na spostrzegawczość, zdolności manualne, umiejętności logicznego myślenia. Tradycyjne i elektroniczne rozwiązania bardzo dobrze zostały tutaj wkomponowane w tematykę. Zagadek jest dużo i dobrym wyjściem jest wybrać się do pokoju w więcej niż 2 osoby.

    Obsługa spisała się rewelacyjnie. Przede wszystkim pochwały należą się za świetne wprowadzenie. Poza tym ekipa Escape Arena, to bardzo sympatyczni i życzliwi ludzie. Widać, że ER, to ich pasja i zależy im na zadowoleniu klientów. Strzałem w dziesiątkę, jest też poczekalnia z bilardem i rzutkami.

    Podsumowując, "Galaktyka Tajemnic", to zdecydowanie ER, który warto odwiedzić. Wszystkie elementy składowe stoją tutaj na wysokim poziomie, dzięki czemu gra jest naprawdę świetnym przeżyciem. Dla fanów Gwiezdnych Wojen jest to pozycja bezwzględnie obowiązkowa.

  • Escape room Russian Horror Story

    Russian Horror Story
    Find a Way
    Poznań

    Cyrk Kamiennych Braci i szalone wakacje

    29.02.2020 | visit date: 03.01.2020

    Cyrk Kamiennych Braci postanowił wyjechać na wakacje do Rosji. Niestety podczas zwiedzania tego ogromnego kraju, zabłądziliśmy. Wałęsając się po głębokiej prowincji wpadliśmy w pułapkę zastawioną przez jakiegoś szaleńca. Zostaliśmy zamknięci w małym pomieszczeniu w na wpół zrujnowanym domostwie, gdzie czekał nas prawdziwy rosyjski horror.

    Wystrój pokoju jest miły dla oka i adekwatny do tematyki. Większość rekwizytów jest autentyczna, co w połączeniu z realistycznym wystrojem tworzy ciekawy i dobrze odczuwalny klimat. Twórcy bardzo dobrze zagospodarowali dysponowaną przestrzeń, dzięki czemu w pokoju odkryjemy niejedną niespodziankę.

    Zagadki dobrze dobrano do scenariusza i należycie wykorzystano autentyczne rekwizyty podczas odnajdywania solucji. Postawiono tutaj głównie na tradycyjne rozwiązania analogowe. Zadań jest sporo, ale zagadki nie są bardzo wymagające. Pokój jest dosyć liniowy, przez co może nieco tracić na atrakcyjności przy większych grupach.

    Obsługa swoje zadanie spełniła należycie. Nie mamy zastrzeżeń do jej pracy.

    Podsumowując, "Russian Horror Story", to dość oryginalny scenariusz w popularnej tematyce. Od strony wizualnej ER prezentuje się bardzo dobrze, a i rozwiązywanie zagadek mimo, że nie są one bardzo złożone, potrafi sprawić przyjemność. Polecamy fanom mrocznych klimatów.

View more reviews: 1 2 3 ... 28 29 30