Ewa_L
  • Escape Room Lochy Króla Artura

    Lochy Króla Artura
    Exit19.pl
    Wrocław

    Zagubieni dworzanie

    30.06.2019 | Besuchsdatum: 08.06.2019

    Zagubieni, ale finalnie się znaleźli!

    Od słowa do słowa, po wizycie w Zdradzie w Breslau bardzo szybko daliśmy się przekonać, by od razu spróbować kolejnej propozycji od Exit19, czyli Lochów. I było warto, bo ten pokój pozostanie moim Top na dłuuuugo!

    Na temat klimatu możnaby nie pisać wiele, poza tym, że jest jak zwykle w tej firmie... czyli niesamowicie. Jeśli podobała mi się Zdrada i niepokoił Obłęd, to Lochy mnie po prostu oczarowały, do tego stopnia, że wiele rzeczy oglądałam po kilka razy, żeby się nimi nacieszyć. Od samego początku widać nieprawdopodobną dbałość o szczegóły, wszystko jest niezwykle dopracowane i czasem wręcz człowiek się zawiesza, bo to takie ładne, takie pasujące i w ogóle...

    Zagadki - znowu dużo (i dobrze), znowu logiczne, znowu potrafiące zaskoczyć, znowu nieliniowe. Możnaby powiedzieć, ze powtarzalność nie jest dobra, ale nie, jeśli chodzi o wysoką jakość. Bardzo podobało mi się, że w pokoju można znaleźć zagadki dla osób z różnymi kompetencjami (a tak własnie składamy nasz zespół), bo dzięki temu nikt się nie nudzi i bez żalu można dzielić się zadaniami do wykonania.

    Obsługa - no gdyby nie obsługa, to byśmy tu nie trafili tak szybko... Więc oczywiście, ze na medal.

    Pokój jest dla mnie absolutną koniecznością, jeśli ktoś planuje wycieczkę do Wroclawia w poszukiwaniu pokoi. A jeśli nie planuje - to powinien zacząć, bo Lochy to mistrzostwo świata!

  • Escape Room Zdrada w Breslau

    Zdrada w Breslau
    Exit19.pl
    Wrocław

    Breslau jak żywe!

    30.06.2019 | Besuchsdatum: 08.06.2019

    Po taki sukcecie, jakim była dla nas Obłęd, nic dziwnego, że zdecydowaliśmy się wrócić do Exit19 (choć wcześniej nie mieliśmy tego w planach).

    Klimatycznie jak poprzednio - majstersztyk. Da się poczuć atmosferę sprzed lat, da się poczuć drobny niepokój. Ciekawe było też dla nas to, jak elementy, które tworzyły klimat, były jednocześnie zmyślnymi "przeszkadzajkami".

    Zagadki - były ok. Nieliniowe, interesujące, z różnych kategorii. Mimo wszystko, zdarzało się, że część z nas nie bardzo miała co robić, na szczęście, tutaj pomogła lekka interwencja obsługi. Ogólnie nie da się nudzić :).

    I finalnie, obsługa, na najwyższym poziomie. Wszyscy sympatyczni, kompetentni, dobrze się z nimi rozmawia. Dodatkowo - w wyniku końcowej rozmowy zwiedziliśmy jeszcze jeden pokój. Ale o tym w kolejnej recencji ;).

  • Escape Room Czarny motylek

    Czarny motylek
    Fox O'clock
    Wrocław

    Pobawmy się!

    30.06.2019 | Besuchsdatum: 06.06.2019

    Czarny Motylek to kolejna pozycja, o której wszyscy mówili, że koniecznie trzeba, dlatego też, tuż po Obłędzie, to tam skierowaliśmy swoje kroki. I cóż - było fajnie, nie żałujemy, że poszliśmy, ale z drugiej strony - nie poczuliśmy tej magii aż tak, jak była reklamowana.

    Sam klimat bardzo w porządku. Pokój ma swoje lata, ale wygląda dość dobrze, choć gdzieniegdzie widać już ślady zużycia. Atmosferę mogę określić jako "niepokojącą", co, biorąc pod uwagę tematykę, jest bardzo na miejscu.

    Zagadkowo - jest co robić, ale... no właśnie, ale. Na początku byłam bardzo zadowolona z rodzaju zagadek i ich liczby. Mimo tego, że pokój najmłodszy nie jest, wciąż potrafi zaskoczyć. Jednak od któregoś momentu miałam poczucie, że zagadki robią się łatwiejsze, za szybko się je rozwiązuje, jedna prawie nie jest zagadką... i nagle koniec. I to jest właśnie to moje ale, coś, co pozostawilo we mnie niedosyt, że potencjał tego pokoju nie został w pełni wykorzystany.

    Jeśli chodzi o obsługę, chyba jest trochę nierówna - aczkolwiek oceniając z punktu widzenia tej wizyty, było super :). Do pogadania na temat innych pokoi, z dwoma wspaniałymi kotami (to dla mnie zawsze plus). Nie ma się do czego przyczepić.

    Nie żałuję, że poszłam do Czarnego Motylka. Fajnie jest go zobaczyć, porównać, nawet potraktować go jak wycieczkę sentymentalną. Niemniej czy poleciłabym komuś, kto ma spędzić we Wrocławiu jeden dzień na rajdzie po ER - raczej nie.

  • Escape Room Obłęd

    Obłęd
    Exit19.pl
    Wrocław

    Jest obłęd!

    30.06.2019 | Besuchsdatum: 06.06.2019

    Wreszcie, po długim czasie planowania, udało się! Pojechaliśmy na rajd po wrocławskich pokojach. Na pierwszy ogień poszedł Obłęd, czemu chyba nie można się dziwić, jeśli poczytamy oceny na LockMe czy rekomendacje na FB.

    Czy Obłęd zostanie moim ulubionym pokojem? Chyba nie, ale tylko dlatego, że wyprzedza go inna pozycja z Exit19. Tak więc bardzo zasłużone drugie miejsce w moim sercu :).

    Klimat - niesamowity. Odpowiednia mieszanina grozy, niepewności, zadań do wykonania spowodowały, że zdarzało mi się korzystać z krótkofalówki, żeby usłyszeć głos kogokolwiek z zewnątrz ;). Wszystko bardzo starannie dopracowane i - mimo, że taki klimat - wszystko było czyste (a jak się gra z alergią, to się bardzo na takie rzeczy zwraca uwagę). Nie jest to jednak sterylny pokój, generalnie "dzieje się", jeśli chodzi o dopracowanie elementów i dopasowanie ich do klimatu. Po prostu - zapominamy, że jesteśmy gdzieś w środku Wrocławia, że tuż obok jest pizzeria, kawiarnia, cokolwiek. Liczy się tylko tu i teraz.

    Zagadki - ach! Dużo! Pomysłowe! Logiczne! Pasujące do fabuły! Czyli: czego chcieć więcej? A no może tego, żeby polegały na czymś, czego jeszcze nie widzieliśmy? I tak, po 60+ pokojach, w Obłędzie (a może powinnam powiedzieć: w Exit19) zdarzało mi się znajdować łamigłówki, z którymi się dotąd nie spotkałam (i celowo mówię ZAGADKI, a nie zagadka). Jedna przypadła mi do gustu mniej, ale myślę, ze to już kwestia osobistych preferencji, bo mimo, że jej nie pokochałam, to trochę nie umiem nazwać, co było nie tak. I to świadczy o jeszcze jednej super cesze Obłędu: każdy znajdzie tutaj coś dla siebie :).

    Na koniec - Obsługa. Nie ma na LockMe skali :). Wszyscy przemili, dbający o klienta (wprowadzenie w poczekalni z klimą, gdy na zewnątrz praży - <3), wspierający w trudnych momentach w pokoju. I nie mówię tu o wspieraniu przez podpowiedź, ale przez bycie dobrym duchem, gdy człowiek się boi trochę bardziej, niż by chciał :). Dodatkowo, dostaliśmy kilka minutek na dokończenie (nie było po nas grupy), podczas, gdy moglibyśmy po prostu dostać podpowiedź lub usłyszeć, że czas minął. Dzięki temu, mogliśmy bawić się i poznać ten świetny pokój do końca.

    Jednym slowem: polecam. Pozycja obowiązkowa na mapie Wrocławia, moje osobiste top :).

  • Escape Room Postapo

    Postapo
    Forest Escape
    Łódź

    Baza... słyszycie nas? Jest sztos!

    04.05.2019 | Besuchsdatum: 04.05.2019

    Drugi pokój Forest Escape, do którego postanowiliśmy się udać... I muszę przyznać, to była petarda!
    Tutaj też wybraliśmy się w ciągu dnia i BARDZO żałowaliśmy - klimat nawet przy pełnym słońcu jest niesamowity, a w nocy byłby po prosty niezapomniany. Bardzo chwali się dbałość o szczegóły i liczba elementów wykorzystanych do stworzenia scenografii, dzięki czemu każdy "grywalny" kawałek przestrzeni - zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz - daje niezapomniane przeżycia.
    Zagadki były średnie, myślę, że w nocy byłyby średnie/trudne. Niemniej, tutaj już możemy mówić o większej liczbie zagadek "niekłódkowych", niż w przypadku prologu - od razu widać, że ten pokój jest nowszy. Niemniej, tutaj też logika zagadek nie budzi zastrzeżeń, pomysły na nie - również nie.
    Obsługa, jak w przypadku Prologu, bez zarzutów :).
    Bardzo dawno już nie miałam takiego poczucia, że wychodząc z pokoju, nie mam się do czego przyczepić. Postapo właśnie to mi dało - chodzenie z otwartymi wręcz ustami, że wszystko tak wspaniale zaprojektowane, że zagadki pasują do scenografii, że klimat, że taka różnorodność zasad. Postapo wylądowało w mojej osobistej topce, którą zawsze będę polecać ;).


  • Escape Room Prolog

    Prolog
    Forest Escape
    Łódź

    Ja tam nie wchodzę pierwsza!

    04.05.2019 | Besuchsdatum: 02.05.2019

    W ramach majówki postanowiliśmy pouprawiać trochę turystyki escape'owej, szczególnie, że już chwilę nigdzie nie byliśmy. Na pierwszy ogień poszedł Prolog.
    Mimo opinii, które rekomendowały odwiedzenie Forest Escape w nocy, postanowiliśmy wybrać się w ciągu dnia, co, przyznaję, mogło być błędem. Całość jest bardzo klimatyczna, niepokojąca, myślę, ze lekki mrok dodawał by tylko do tego nastroju. Pomysł na wykonanie na pewno jest super, pozwala na trochę więcej emocji niż zwykle.
    Jeśli chodzi o zagadki, nie oceniam ich na bardzo trudne, raczej średnie (nawet w kierunku łatwiejszych), jednak są one dosyć żmudne, co przy pierwszych kilku bardzo cieszyło, przy kolejnych już miało potencjał irytowania. Niemniej, część z zastosowanych rozwiązań naprawdę bardzo przypadła nam do gustu, bo nie spotkaliśmy ich do tej pory.
    Tutaj trzeba też nadmienić, że pewnie zagadkom dobrze robi mrok - wtedy są na pewno trudniejsze.
    Pokój należy raczej do starszych, więc część osób może czuć się odstraszona sporą liczbą kłódek, ale wg mnie warto poznać ten pokój - jest to na pewno ciekawe przeżycie.
    Jeśli chodzi o obsługę, to nie ma się do czego przyczepić - rzeczowa, zainteresowana czy wszystkie zagadki są dla nas zrozumiałe. Bardzo na plus!

  • Escape Room Kolonizacja Marsa

    Kolonizacja Marsa
    Świat Zagadek
    Warszawa

    Mars do Ziemi!

    17.04.2019 | Besuchsdatum: 13.04.2019

    Do Kolonizacji wybieraliśmy się dość długo, jakoś nigdy nie było nam po drodze. I teraz w sumie nawet się cieszę, bo wizyta udowodniła nam, że jeszcze są w Warszawie perełki, do których warto ruszyć.

    Fabularnie pokój bez zarzutu. Całe wprowadzenie, to, co robimy w środku jest uzasadnione historią. Jest to szczególnie warte docenienia, ponieważ pokój nie jest liniowy, a tego typu pokoje często "gubią" swój fabularny sens gdzies po drodze. Tutaj to się zdecydowanie nie zdarzyło :).
    Jesli chodzi o scenografię, była ona na najwyższym poziomie. Wszystko ślicznie wyglądające, wpasowane w klimat, po prostu widać, że dzieło kogoś, komu naprawdę się chciało.

    Miłym zaskoczeniem są same zagadki - tutaj mamy dużo przykładów zadań, z którymi nie spotkalismy się wcześniej, co też bardzo mocno wpływa na grywalność pokoju. Zdecydowanie warto odwiedzić, choćby po to, by odkryć pokój nieidący już utartymi ścieżkami.

    Natomaist najlepsze nawet pokoje czasem bledną, jesli obsługa nie jest dopasowana. Tutaj obsługa była na najwyższym poziomie - dawno się tyle nie nagadałam, o pokojach, o innych miastach, o planach itp. (wielkie pozdrowienia dla Pani z obsługi!). Wielki plus również za podejście również po opuszczeniu przez nas firmy - mail ze zdjęciami, rekomendacjami itp.

    Jednym słowem: bardzo polecam!

  • Escape Room W cieniu piramid

    W cieniu piramid
    Wyjście Awaryjne
    Warszawa

    Na bogów (egipskich)!

    24.03.2019 | Besuchsdatum: 22.03.2019

    Kiedy wybieraliśmy się do nowootwartego pokoju Wyjścia Awaryjnego, bylismy pewni, że czeka nas dobra zabawa i piękna oprawa. Według mnie - nie doceniliśmy twórców. Po odwiedzinach w pokoju, W cieniu piramid wylądował w mojej osobistej topce pokoi, które będę polecać nawet wyrwana ze snu.

    Po pierwsze: klimat. Absolutnie doskonały, tam, gdzie ma być ciemno, jest ciemno, to co ma straszyć, straszy, a cała reszta to po prostu majstersztyk. Scenografia jest wykonana przepięknie, z dbałością o najmniejszy szczegół. nic nie wystaje, nic nie razi w oczy, że nie z tej epoki. Dodatkowo, co bardzo cenię, wiele schowków jest całkowicie niewidocznych i naprawdę człowiek ma radochę, jak się otworzą. Dodajmy do tego, ze całość w klimacie Starożytnego Egiptu (uwielbiam) i już możemy sobie wyobrazić, jakie bogactwo doznań wizualno-akustycznych nas czeka w pokoju.

    Po drugie: fabuła. TAK! Jest fabuła, ma sens od początku do końca. Wszyscy wiedzą, co robimy, dlaczego robimy, do czego dążymy. Zagadki nie są wyrwane z kontekstu, idealnie wpisują się w kolejne kroki, które ma przed sobą drużyna. Wizualną stronę już omówiłam, natomiast dodatkowo wzmacnia ona historię, którą rozgrywamy.

    Po trzecie: zagadki. Zagadek dość dużo, trudność oceniłabym na średnią. Słowem: w grupie mamy co robić przez całą grę, nawet czasem dzielimy się zadaniami, tak więc pokój nieliniowy. Zero kłódek, ale wszystko działa, jak świeżo naoliwione, co czasem dla tego typu pokoi jest niestety wyzwaniem. Tutaj absolutnie nie ma się do czego przyczepić, jeśli jakieś rozwiązanie ma przełożyć się na jakąś akcję, jest ona wyraźna. Zagadki są zróżnicowane, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Myślę, że ciekawym wyzwaniem byłoby przejście pokoju w mniej niż 4 osoby - wtedy każdy miałby trochę więcej miejsca dla siebie, ale też na pewno pełne ręce roboty.

    Po czwarte: obsługa. Tutaj, jak zwykle, nie ma się do czego przyczepić. Świetna rozmowa na zakończenie, krótka pogawędka o pokojach w Bydgoszczy (mimo późnej godziny) i upewnienie czy wszystkie zagadki rozumiemy i czy były logiczne (TAK, wszystko jest jasne i rozsądne, i wynika z naszych działań). Myślę, że prowadzący inne pokoje mogą spokojnie przychodzić tu na przeszkolenie :).

    Jak dla mnie - pokój z ogromnym efektem WOW, którego nie da się opisać. Po prostu całość włożonej pracy przełożyła się na perełkę, z której wychodziłam z błyszczącymi oczami, ściskając kciuki, że Wyjście Awaryjne już pracuje nad kolejnym pokojem.

    Nie muszę więc chyba dodawać, że ocena 10/10 na wszystkich wymiarach (a jakbym mogła, to bym dała jeszcze więcej). I wielkie DZIĘKUJĘ - juz jakiś czas się tak dobrze nie bawiłam.

  • Escape Room Pasażer

    Pasażer
    Akcja Ewakuacja nr 1 Warszawa
    Warszawa

    Następna stacja... efekt WOW!

    14.02.2019 | Besuchsdatum: 09.02.2019

    Bardzo często widzę na różnych grupach pytania o to, czym w zasadzie jest efekt WOW. Od teraz będę miała gotową odpowiedź - efekt WOW to pokój Pasażer. Od momentu zdjęcia z oczu opaski poczułam, że warto było czekać na ten pokój, by przezyć tego rodzaju immersję. Cała przestrzeń do gry jest zaaranżowana z dbałością o każdy, najmniejszy nawet detal. Bardzo przyjemny jest też stosunek elementów grających do niegrających - tu nie ma przypadków.
    Dzięki niesamowitemu wystrojowi, klimatowi (wykupiliśmy wersję extra i bardzo polecamy) i samej historii, od początku do końca wiedziałam, co jest naszym zadaniem, każda zagadka miała swój sens w kontekście całej historii. Same zagadki nie są bardzo trudne, ale wymagają pewnej spostrzegawczości i zdecydowanie mogą zająć trochę czasu.
    Ogólnie - bardzo polecam!

  • Escape Room Napad na bank

    Napad na bank
    Akcja Ewakuacja nr 1 Warszawa
    Warszawa

    Bierz kasę i w nogi!

    24.12.2018 | Besuchsdatum: 16.12.2018

    Długo wybieraliśmy się do tego pokoju... zupełnie niesłusznie! Od samego wejścia widać było, że spotka nas coś naprawdę ciekawego.
    Na słowa uznania zasługuje na pewno system wprowadzenia - bez zbędnego przynudzania, w ciekawej i nietypowej formie, naprawdę pozwalający się wczuć.
    A już po wejściu do pokoju... niesamowite. Naprawdę pomysł na pokój oceniam bardzo wysoko, widać, że ktoś bardzo starannie przemyślał fabułę i zadbał o odpowiedni klimat. Jest trochę kłódek, trochę zagadek na pomyślenie i trochę gimnastyki. Ogólnie, klimat utrzymany od początku do końca, z dobrze dopasowanymi zagadkami.
    Jeśli chodzi o same zagadki, myślę, że były ciekawe, ale dość łatwe - i z tego wynika ocena 9, zamiast 10. Rzeczywiście, specyficzna mechanika pokoju trochę komplikuje, ale samo wpadnięcie na rozwiązanie jest aż za szybkie. My dodatkowo sami sobie skomplikowaliśmy przejście tego pokoju (ach, ta spostrzegawczość!), gdyby nie to, myślę, że wyszlibysmy szybciej, ale z pewnym niedosytem.
    Obsługa jak najbardziej na plus, wszystko odbywało się w bardzo przyjaznej atmosferze.
    Podsumowując, polecam!

Mehr Bewertungen anzeigen: 1 2 3