Menu Szukaj Czym jest escape room? Wszystkie pokoje Promocje Vouchery prezentowe Zaloguj się
Escape room Skazani na śmierć

Skazani na śmierć

Bydgoszcz | Kujawsko-pomorskie | Fabryka Czasu

9.9/10
Bydgoszcz: 3. miejsce | Kujawsko-pomorskie: 3. miejsce | Polska: 15. miejsce

  • 3-4 osób
  • śr. zaawansowani
  • 60 minut
  • Thriller

Czy macie na tyle odwagi, aby zmierzyć się twarzą w twarz ze śmiercią ?

  • Pokój nieodpowiedni dla kobiet w ciąży
Adres
Cennik

3-4 osoby 120 zł

Istnieje możliwość zagrania w 5 osób po uprzednim kontakcie telefonicznym oraz dopłacie 20 zł za kolejną osobę.

Rezerwacje:
696 159 139
www.fabrykaescaperoom.pl/rezerwacja?show=2

Godziny otwarcia

poniedziałek-piątek: 15:45-22:00
(ostatnie wejście 21:00)

Sobota-niedziela 12:15- 22:00
(ostatnie wejście 21:00)

Istnieje możliwość rezerwacji na inną godzinę, po uprzednim kontakcie telefonicznym 696 159 139

Inne pokoje w tym miejscu

Poznaj 93 opinie o tym pokoju

9.9/10

Bydgoszcz: 3. miejsce
Polska: 15. miejsce

Obsługa 10.0/10

Klimat 9.9/10

0

1

25

62

5

Napisz opinię

Musisz się zalogować, aby dodać opinię.
Zaloguj się

Oznacz pokój

Musisz się zalogować, aby oznaczyć pokój.
Zaloguj się

  • katia8906

    katia8906

    Liczba recenzji: 84 Profil FB

    Ciary!

    01.07.2018 | data wizyty: 30.06.2018

    Od samego wejścia PETARDA! Uwielbiamy, gdy już samo zapukanie do drzwi staje się elementem klimatu. A im dalej w las tym lepiej. Napięcie czuć przez całą rozgrywkę. Ciekawy system podpowiedzi. Zawiesisty klimat powoduje, że pokój jest trudniejszy. Ogromna powierzchnia gry. Ciekawe przejścia. Wszystko co w thrillerze musi być - było! Wyszliśmy usatysfakcjonowani i polecamy grupom lubiącym dreszczyk emocji.

  • Waldek M.

    Waldek M.

    Liczba recenzji: 47 Profil FB

    Więzienie współpracy

    13.08.2018 | data wizyty: 18.07.2018

    Już od samego wejścia jesteśmy wprowadzani w klimat gry, który czuje się przez cały czas zabawy. Jest mrocznie, ale mniej strasznie, niż na strychu. Bez współpracy nie ma mowy o ucieczce, dlatego podstawą sukcesu jest zgrana, stale współpracująca ekipa. U nas początek był niemrawy, jednak po połączeniu sił poszliśmy jak burza. Zagadki są ciekawe, fajnie pomyślane, jednak do najłatwiejszych nie należą, szczególnie w pierwszej części gry, dlatego przy wyborze Skazanych dobrze jest mieć trochę pokoi na koncie. Trzeba sporo kombinować, a dokładne przeszukanie zakamarków to podstawa. Miałem wrażenie, że czas przebywania został wydłużony przez niepotrzebne przestoje. Pokój godny polecenia!

  • Wojciech Li

    Wojciech Li

    Liczba recenzji: 35 Profil FB

    Skazańcy na wolności :)

    20.09.2018 | data wizyty: 19.09.2018

    Klimat mega,,, samo wejście i wprowdzenie przez Mistrza Gry (wielkie brawa dla MG) wkręca tak, że zapominamy że to gra :)
    Pokój weryfikuje czy grupa potrafi współpracować, finał ucieczki niesamowity :D
    Nasza grupa jednogłośnie stwierdziła że to jeden z najlepszych pokoi w których byliśmy!

  • babka_kiepska

    babka_kiepska

    Liczba recenzji: 30 Profil FB

    Prison Break w realnym świecie

    30.07.2018 | data wizyty: 29.07.2018

    Wszystko zaczyna się niepozornie. Niewielki budynek niedaleko szpitala, pośród blokowiska. Niebawem może się wiele wydarzyć. Samo wejście do budynku robi niesamowite wrażenie na uczestnikach. Opanowaliśmy swój strach przed samym wejściem, dlatego nie mieliśmy z nim większego problemu. Jak na prawdziwych skazańców przystało, otrzymaliśmy odpowiednie ubranie, kajdanki i dodatkowe gadżety. Zostaliśmy rozdzieleni, a żeby się uwolnić i połączyć ważna była przede wszystkim współpraca. Bez tego nie ma co liczyć na dalsze rozwiązywanie zagadek. Co do zagadek...przeważała duża liczba kłódek, jednak w tym klimacie zupełnie to nie przeszkadzało. Ciężki, zawiesisty klimat, gdzie w powietrzu czuć...niepokój, ekscytację i momentami narastające napięcie. Czy ktoś z nami jest? Czy ktoś nas obserwuje? Obsługa niesamowita! Szkoda, że już odwiedziliśmy oba pokoje, bo chciałoby się wrócić dla takiego dreszczyku rozmaitych emocji. Uważajcie jednak na swoje głowy, bo w ferworze rozwiązywania zagadek można nieźle przydzwonić, czego skutki mam już drugi dzień ;)

  • kurczaczek

    kurczaczek

    Liczba recenzji: 48 Profil FB

    Czy to na pewno gra...?

    05.06.2018 | data wizyty: 04.06.2018

    Najlepszy pokój z sekcji horroru. Samo wejście do budynku zapowiadało dreszcze, a Pan prowadzący dotrzymał klimatu od pierwszych sekund. Od początku świetnie odgrywał rolę psychopaty czy też porywacza - spojrzenia w oczy, dotyk, niebezpieczna bliskość, mowa, wszystko to składało się na idealną w tej sytuacji bezwzględność i chłodną tajemniczość. Jednak nasza drużyna nie spodziewała się tak surowego i realistycznego klimatu pokoju, stąd wykruszyło nam się słabe ogniwo - do którego z kolei Mistrz Gry miał nieziemskie podejście, bo z początku cierpliwie i przyjaźnie zachęcił do wejścia (ale tak, aby nie popsuć innym graczom klimatu!), a gdy zauważył wzrastającą panikę w środku, łagodnie uspokoił, zmotywował do gry i pozostawił poczucie bezpieczeństwa, nadal traktując pozostałych i grupę jako ogół brutalnie.
    Do płynnego pokonywania kolejnych trudności konieczna jest współpraca i stalowe nerwy, na dodatek w pokoju przez cały czas jest ciemno, więc gotowość na wszystko to warunek konieczny do zmieszczenia się w czasie, choć ilość zagadek i ich przeciętna długość dobrze są wymierzone na dany czas. Pomieszczenia surowe, świetnie wystrojone i oddające powagę naszej beznadziejnej sytuacji. Podpowiedzi nie ma, w końcu jesteśmy skazani na siebie, a raczej na śmierć. Ale w drodze wyjątku Pan prowadzący znów wykazał się miłym gestem i przyszedł pomóc... wciąż jako straszak i wciąż tak samo tajemniczy, więc uznajmy to za dodatkowy element rozgrywki ;)
    Zagadki nie były szczególnie trudne, jedna sprawiła nam problem w połączeniu elementów, inna w technice, ale żadna nie spowodowała zastoju gry. Bardzo fajny akcent to pisemne "zmyłki" w różnych miejscach. Zakończenie powala wszystko. Jest pomysłowe, ciekawe, przerażające i wymagające. Wisienka na torcie, idealne zakończenie takiego er.
    Podsumowując, pokój bardzo, ale bardzo dobry, konieczny do odwiedzenia. Fabuła, w którą nietrudno się wczuć, to istny horror z udziałem graczy w roli głównej, czyli porwanych osób i skazanych już tylko na śmierć. Klimat wspaniale podbija perfekcyjnie wykonywana rola prowadzącego - oschłość i ciągle wywoływane poczucie niepokoju nasuwają myśl, czy to na pewno er - potrafiącego odpowiednio podejść do każdego gracza, jak się okazuje, i prowadzić rozgrywkę z maksymalnym wczuciem się w nastrój. Pokój jest niesamowity, a Mistrz Gry niezawodny pod każdą odsłoną ;) Zasługuje na o wiele wyższą ocenę niż 10

  • ja.ona

    ja.ona

    Liczba recenzji: 12 Profil FB

    Co za dreszczyk emocji

    24.08.2018 | data wizyty: 24.08.2018

    Emocje sięgają zenitu, pokój mega zresztą jak każdy Fabryki czasu. Zagadki spójne, logiczne a nawet takie nietypowe. Wstęp do samego budynku powala i ten " ostatni kibel w życiu" 😂 Dużo kłódek, trochę elektoniki a nawet zabawnych tekstów;) Mimo tego że nasza grupa liczyła 4 osoby w pokoju przeważnie gdzieś się ta 5 postać zapodziała;) Rewelacja!!!

  • Agi_Agui

    Agi_Agui

    Liczba recenzji: 23 Profil FB

    Skazani na ucieczkę

    28.07.2018 | data wizyty: 15.07.2018

    Po wyjściu z Tajemnicy Strychu tak nam się spodobało, że chwilę później byliśmy już w kolejnym pokoju Fabryki Czasu.
    Według mnie, mniej straszny niż Strych, ale równie ciekawy (wciąż klimat jest tak utrzymany, że czujemy niepokój).
    Zagadki są tutaj nastawione na mocną współpracę. Pokój bardzo starannie wykonany, z ciekawym zakończeniem.
    Jesteśmy bardzo zadowoleni i usatysfakcjonowani, że mogliśmy przekonać się na własnej skórze jak to jest być skazanym na śmierć.

  • Ewelina M...

    Ewelina M...

    Liczba recenzji: 92 Profil FB

    Więzienie z koszmarów.

    17.06.2018 | data wizyty: 05.05.2018

    Po opowieściach reszty ekipy, która była wcześniej w Tajemnicy Strychu, byłam niezbyt pozytywnie nastawiona do tego pokoju. Na szczęście dla mnie okazał się mniej straszny. Ciekawe było to, że nas rozdzielono i musieliśmy dużo współpracować, co nie było proste jeśli jest się pod presją, że w każdej chwili może nas spotkać coś złego, w końcu zostaliśmy uwięzieni i nie wiedzieliśmy co się z nami stanie. Mroczny klimat dopełniało surowe wnętrze pełne ukrytych skrytek i przejść. A w tym wszystkich jeszcze trzeba było rozwiązać zagadki, wśród których znalazło się kilka, które pojawiły się pierwszy raz w naszym dorobku. Do tego trzeba wspomnieć o obsłudze, która starała się przez cały czas trzymać nas w niepewności, co będzie z nami. Mimo dużych trudności i lekkiego poślizgu udało nam się uciec.
    Moim zdaniem jest to ciekawa propozycja, ale czegoś mi zabrakło, a może po prostu to nie moje klimaty ;-)

  • Adashi

    Adashi

    Liczba recenzji: 150 Profil FB

    Klimatyczna petarda!

    16.05.2018 | data wizyty: 05.05.2018

    Jakiś czas temu odwiedziliśmy wtedy jedyny ER firmy Fabryka czasu czyli Tajemnica strychu. To co tam zastaliśmy i to jak ta wizyta wpłynęła na nasz odbiór pokoi typu horror/thriller nie szło opisać słowami, żeby zbyt wiele nie zdradzać. Dlatego wiadomość o otwarciu nowego pokoju przyczyniła się do decyzji o ponownym wyjeździe do Bydgoszczy.
    Zaczęło się już od momentu wyjścia z samochodu, mały niepozorny budynek po środku dużego osiedla a u nas w głowach na zmianę pojawiały się uczucia podniecenia, fascynacji, przerażenia i ciekawości. Ale nie u wszystkich, bowiem dla jednej osoby była to pierwsza wizyta w tym miejscu i ona jedyne co mogła w tym momencie czuć to niepewność. I właśnie niepewność to chyba najlepsze słowo oddające klimat tego pokoju. Towarzyszy nam od momentu przekroczenia progu aż do wyjścia.
    Jeśli chodzi o zagadki to są naprawdę wymagające, zarówno pod względem logicznego myślenia, spostrzegawczości, współpracy a czasem nawet przełamywania lęków.
    W moim osobistym odczuciu lepsza jest Tajemnica strychu, tutaj zabrakło mi trochę nawiązania niektórymi zagadkami do fabuły ale to nie zmienia faktu, że pokój jak i firma to coś fenomenalnego.
    My to przeżyliśmy i polecam każdemu kto w Escape roomie lubi "troszkę" mocniejsze doznania.

  • Dziadko

    Dziadko

    Liczba recenzji: 28 Profil FB

    I jak stąd wyjść?

    18.05.2018 | data wizyty: 17.05.2018

    Escape room w dosłownym znaczeniu, świetna zabawa, wystrój, pomysły i wykonanie. :-) Zdecydowanie odradzam początkującym gdyż pokój jest wymagający. Prowadzący też się wczuwa. :)

Zobacz więcej opinii: 1 2 3 ... 8 9 10

Inne pokoje w tej okolicy

Ta strona używa cookies

Możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce. Niektóre funkcje witryny mogą wtedy nie działać.

Poznaj naszą politykę cookie.

OK, ROZUMIEM