Menu Szukaj Czym jest escape room? Wszystkie pokoje Promocje Vouchery prezentowe Zaloguj się

Nie podobało Ci się w escape roomie? Wiemy dlaczego!

13.10.2017

Wybraliście się z ekipą do pokoju i mimo najlepszych chęci wyszliście niezadowoleni? Wieczór z przyjaciółmi nie udał się? Nie wiecie, co poszło nie tak? Czytajcie, a dowiecie się!

Czy wiesz, że to może być Twoja wina?

"Jak to? Płacę, wymagam!" - pewnie taka myśl w pierwszej chwili kołacze się na granicach Twojej świadomości. Pewnie - Ty płacisz za zabawę, więc to Tobie ma się podobać, tak?

Niby nie ma w tym rozumowaniu nic złego. Jest tylko jedno, malutkie "ale". Płacisz za pokój, wybrany przez siebie i własnoręcznie zarezerwowany. Oczekuj wysokiej jakości obsługi i pokoju, ale nie możesz oczekiwać, że pokój zostanie do Ciebie dopasowany. No can do!

Dlatego pamiętajcie o jednej ważnej zasadzie wyboru escape roomu, do którego się wybieracie - on ma się Wam spodobać. Jasne - jeśli obsługa okaże się nieprofesjonalna, sam pokój po prostu nieciekawy, to wina leży po stronie obsługi, czy firmy. Ale jest wiele nieprzyjemnych sytuacji, których można uniknąć, jeśli pomyśli się już na etapie wyboru. A warto, bo tu chodzi o Waszą zabawę, więc robicie to dla siebie ;)

Najczęściej popełniane błędy przy wyborze pokoju

Poniższe przykłady przede wszystkim opieramy na zgłoszeniach właścicieli firm. Zdarzają się niesprawiedliwe opinie, które wynikają z nieprzemyślanego wyboru pokoju i właśnie na ich bazie powstała poniższa lista.

Poziom trudności

W przypadku poziomu trudności łatwo przegiąć w obie strony. Doświadczone osoby raczej nie będą się dobrze bawić w pokoju dla początkujących, z którego wyjdą w 14 minut. Analogicznie - osoby dopiero rozpoczynające zabawę z escape roomami raczej nie poradzą sobie z pokojami dla ekspertów, a winą za niepowodzenie mogą obarczać pokój.

Dlatego przyjrzyjmy się dostępnym poziomom trudności na Lockme:

  • Na pierwszy raz - nigdy nie byliście w escape roomach? Boicie się, że nikt Was nie wypuści? A może idziecie z dziećmi i chcecie dobrej zabawy, nie koniecznie trudnej? Jeśli utożsamiacie się z którymś stwierdzeniem, to warto spojrzeć na te pokoje. Jeśli natomiast macie już doświadczenie w escape roomach, to pamiętajcie, że zabawa w takim pokoju może być krótka i nie dostarczy Wam wyzwań.
  • Początkujący - ten poziom jest idealny dla osób rozpoczynających zabawę. Jeśli macie jakichś nowicjuszy w grupie, warto kierować wzrok właśnie na tę kategorię, ponieważ w trudniejszych pokojach te osoby mogłyby czuć się zagubione i stracić zabawę. Jest to też dobra kategoria dla tych, którzy szukają luźnej zabawy, bez "spinki". Drużyny, które pierwsze kroki mają za sobą i szukają wyzwań powinny raczej unikać tego poziomu.
  • Średnio zaawansowani - to jest taki poziom... No taki sobie jest... No w sensie - no wiecie... Pierwsze kroki macie za sobą, raczej nie macie w grupie osób, które są pierwszy raz i chcecie czegoś ambitniejszego? Warto zacząć patrzeć również na tę kategorię.
  • Doświadczeni - OK, tu się robi poważnie. Te pokoje zwykle są złożone i skomplikowane, a rozwiązanie ich ma być wyzwaniem. Jeśli nie czujecie się pewnie w escape roomach, to stracicie dużo czasu na ogarnianie rzeczy zupełnie niepotrzebnych i Wasze wrażenia będą po prostu złe. Nie mówimy, że jesteście "słabi" - po prostu zanim odwiedzicie trudne pokoje warto obyć się z tym, jak działają pokoje zagadek.
  • Eksperci - te pokoje są budowane tak, aby wyjście z nich graniczyło z niemożliwością. Zadania są trudne, ich ilość przytłaczająca, a scenariusz gry niewybaczający. To są pokoje dla wyjadaczy, którzy są hardkorami i sprawia im przyjemność znęcanie się nad swoimi szarymi komórkami. Jeśli jesteście zupełnie świeżą drużyną w temacie escape'owym, to obsługa zrobi Wam przysługę nie wpuszczając Was od razu do takiego pokoju. Żeby go docenić musicie na prawdę wiedzieć, co robicie i być bardzo zgraną ekipą.

Tyle teorii, a jak z praktyką? I tak wiemy, że wiele drużyn, które nigdy nie były w pokojach albo odwiedziły jeden czy dwa porwą się na pokoje eksperckie, a później w opinii napiszą "pokój nielogiczny", "za dużo zagadek" czy "czasu powinno być więcej". Ale może po przeczytaniu tego chociaż troszkę zmniejszymy liczbę takich zachowań. Dla Waszego dobra, bo to Wasz czas i pieniądze :)

Pamiętajcie również, że poziom trudności określony przez właścicieli firm nie zawsze idealnie odzwierciedla poziom trudności oczami graczy. Dlatego zawsze warto zaglądać na profile pokoi, żeby zobaczyć, jak inni gracze je ocenili. To bardzo pomaga :)

Kategoria

Jak już przebijemy się przez całun poziomów trudności pokoi, czas zastanowić się nad tematyką pokoju. I zanim powiecie, że kategoria nie ma wpływu na zagadki i zabawę, podsunę Wam kilka przykładów z życia wziętych:

  1. Zenek jest typowym łamigłówkarzem. Bierze udział w zawodach łamigłówkarskich, radzi sobie w nich całkiem nieźle. Codziennie na śniadanie zjada kilka łamigłówek, a zamiast jojo w wolnym czasie bawi się zagadkami manualnymi. Uwielbia kombinować, myśleć i rozwiązywać zadania. Jego drużyna uznała, że pokój kryminalny będzie świetnym pomysłem. Poszli więc. Tam natomiast fabuła kręciła się wokół morderstwa. I tak Zenek zamiast robić to, co lubi najbardziej w pokojach, musiał wgrywać się w fabułę, czytać akta, listy, treści... Wyszedł znudzony i niezadowolony. Pewnie gdyby poszli do podobnego pokoju w innej kategorii, wszyscy bawiliby się dobrze.
  2. Natomiast Krysia jest wielką fanką kryminału. W portfelu zamiast zdjęcia drugiej połówki trzyma ulubioną stronę z książki, a z pracy wraca 3 godziny tramwajem, bo jak się zaczyta, to jeździ w kółko aż ją motorniczy nie pogoni. Jej ekipa za to wymyśliła pokój horrorowy. Ale Krysia nie lubi się bać. A tu się bała. Biedna Krysia :( Zamiast rozpracowywać morderczy umysł musiała zmusić umysł do skupienia w środowisku, w którym czuła się bardzo niekomfortowo. Nie bawiła się dobrze. Tej nocy również nie spała najlepiej. A przecież wystarczyło lepiej wybrać kategorię pokoju, aby zaoszczędzić na środkach nasennych.
  3. Eustachy i Gwendolina postanowili wtajemniczyć swoje dzieci w niesamowity świat łamigłówek. Ponieważ oboje są fascynatami XVIII-wiecznej mody francuskich armat, postanowili połączyć zabawę z edukacją i zabrali dzieci do pokoju historycznego. Możliwość zabawy w XVIII-wiecznych wnętrzach tak ich wciągnęła, że nawet nie zauważyli, kiedy dzieci usnęły w kącie. One na pewno nie będą tego dobrze wspominać. A przecież wystarczyło się chwilę zastanowić i wybrać kategorię "Dla dzieci", łatwy pokój "Fantasy" czy "Przygodowy". Na pewno dzieciaki bawiłyby się świetnie!

Takich przykładów można mnożyć na potęgę, ale chyba już łapiecie o co chodzi. Jak nie lubicie się bać, to nie idźcie do horroru. Jak nie lubicie nadmiaru fabularyzacji (która czasem łączy się z dużą ilością tekstu pisanego), to nie idźcie do kryminałów czy historycznych pokoi. I tak dalej.

Dodatkowe oznaczenia

To jest chyba najbardziej niedoceniany element w wyborze pokoi. A w pewnych przypadkach warto jednak coś tam pozaznaczać. Jeśli ktoś z Waszej ekipy porusza się na wózku, to wybierzcie pokój, który jest oznaczony jako przyjazny niepełnosprawnym, zamiast później dziwić się, że firma jest na 8 piętrze bez windy ;) Jeśli macie w ekipie dzieci - upewnijcie się, że idziecie do pokoju przyjaznego dzieciom, a w przypadku młodzieży - że nie jest oznaczony jako dostępny od 16 czy 18 lat. Generalnie każde oznaczenie po coś jest i komuś coś daje. Dlatego teraz jako ćwiczenie przejrzyjcie listę dostępnych oznaczeń i zapamiętajcie, że warto z nich korzystać. Po co się później denerwować ;)

Opis pokoju i opinie innych użytkowników

Opisy pokoi to kolejne miejsce, gdzie możecie trafić na informacje, które pozwolą Wam doprecyzować wybór. Mogą być tam dodatkowe ostrzeżenia dotyczące pokoju, które nie zostały zawarte w pozostałych punktach. Mogą być też informacje, które wywołają u Ciebie "MUSZĘ TAM BYĆ!!!!!1111one". Tym lepiej :)

Zawsze warto spojrzeć na to, co inni napisali o danym pokoju. Choć nie znajdziecie informacji o tym, co Was w danym pokoju czeka, to i tak znajdują się w nich bardzo wartościowe informacje. Może traficie na coś, co Was bardzo zainteresuje albo wręcz przeciwnie - zasugeruje, że to pokój nie dla Was. Pamiętajcie - nawet pokój bardzo wysoko w rankingu może się Wam nie spodobać, bo po prostu macie inne gusta.

Każdy, kto dotarł do tego miejsca jest super <3

Dziękuję za uwagę.

 

Czy chcesz zagrać w pokoju PolandEscape?

30.10.2017

W ostatni piątek w ramach PolandEscape 10 najlepszych drużyn mierzyło się ze specjalnie zbudowanymi na tę okazję escape roomami. W sobotę, w ramach konferencji WroEscape uczestnicy mogli odwiedzić te pokoje. Żeby to zrobić trzeba było jednak najpierw rozwiązać pewne zadanie...

Czytaj więcej...

Masz swoje zdanie? Skomentuj ten wpis!

Musisz się zalogować, aby dodać opinię.
Zaloguj się

  • FIND escape

    FIND escape

    Liczba recenzji: 0

    Nic dodać, nic ująć. Idealny opis, zwłaszcza dla osób pragnących opiniować.

  • Zorkout Escape Rooms

    Zorkout Escape Rooms

    Liczba recenzji: 0

    na prawdę warte uwagi :) post udostępniony na naszym funpagu :)

  • Do Not Enter

    Do Not Enter

    Liczba recenzji: 0

    Świetny artykuł - już udostępniony na naszym funpage :) Jedyne co przyszło mi do głowy, to umożliwienie właścicielom nadawania pokojowi dwóch kategorii, albo kategorii głównej i podkategorii np. horror-fabularny. Wydaje mi się, że może to znacznie ułatwić wybór. Ktoś może lubić horrory, ale niekoniecznie fabułę.

  • Escape Couple

    Escape Couple

    Liczba recenzji: 94 Profil FB

    Ten artykuł powinien być przeczytany przez wszystkie osoby które założyły sobie konto na portalu lockme.pl w celu otworzenia im oczu na pewne "sprawy"

  • Neiti

    Neiti

    Liczba recenzji: 15 Profil FB

    Z opisem zawartym w akapicie "kategoria" trochę się nie zgadzam; wychodzę z założenia, że każdy pokój - czy to pracownię szalonego alchemika czy galerię sztuki - można zrobić w ciekawy sposób. Oczywiście, jeżeli ktoś nie lubi horrorów to faktycznie niech nie pakuje się do pokoju, w którym obsługa będzie go straszyła, ale też nie trzeba chyba być złodziejem, by wybrać się na skok na bank, prawda? Wdałam się kiedyś w dyskusję z właścicielem jedynego ER, który faktycznie mi nie podszedł (mało zagadek i większość czasu trzeba było spędzić na zupełnie niezwiązanych z rozwiązywaniem łamigłówek aktywnościach) i jednym z jego argumentów było (zmieniając tematykę, by nie spoilować) "Jak się nie lubi cyrku, to się do cyrku nie idzie". Ale jakoś wybrałam się do Kolekcjonera czy Wampira mimo tego, że nie czuję w sobie seryjnego mordercy i sadysty, a wychodzenie z tych pokojów sprawiło mi autentyczną przyjemność. Naprawdę da się zrobić świetny pokój choćby z imienin u cioci :)

Ta strona używa cookies

Możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce. Niektóre funkcje witryny mogą wtedy nie działać.

Poznaj naszą politykę cookie.

OK, ROZUMIEM